Hihi..ale temat. To może niech każdy jeszcze załączy spis tego co mu zalega.
A w razie potrzeby kiedyś sobie tu zaglądnie i sobie przypomni co i gdzie ma schowane.
Już widzę te posty - "czy ktoś wie, gdzie mam BC211 schowane?" i odpowiedź moda
"proszę używać funkcji szukaj...".
gwozdex pisze:o jest tak zwana złośliwość rzeczy martwych- jeżeli np. we wtorek potrzebujesz jakiegoś elementu
A to tak właśnie jest...jak potrzeba to akurat paskuda gdzieś się ukrywa.
Mój Osobisty się naśmiewa czasem, że łatwiej (szybciej) mi na Wolumen czy WGE obrócić,
niż w tym domowym składowisku coś znaleźć...i to jest prawda, po jakimś czasie ginie
się w tysiącu drobiazgów.
Może warto od czasu do czasu zrobić taką jakby inwentaryzację, a przy okazji - jak coś
już zupełnie nie ma racji bytu - buch do kubła. Ja raz tak spróbowałam, ale dałam sobie
spokój....wszystkiego co miało lecieć na zsyp mi się nagle szkoda robiło. I tak kółko się zamyka.