Wiązka elektronów w monitorze CRT a promieniowanie beta

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Wiązka elektronów w monitorze CRT a promieniowanie beta

Post autor: Kulpina » 20 sie 2008, 20:56

wikipedia pisze:Promieniowanie beta powstaje podczas rozpadu beta, jest strumieniem elektronów lub pozytonów poruszających się z prędkością zbliżoną do prędkości światła.
Natomiast w kineskopie CRT występuje wiązka elektronów emitowanych przez działo elektronowe.

Czy i dlaczego kineskopy CRT nie są tak szkodliwe jak promieniowanie Beta?

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 20 sie 2008, 21:47

Raczej nie są tak szkodliwe. Po pierwsze energia takich elektronów jest znacznie mniejsza niż w promieniowaniu beta. Poza tym to zdecydowana większość (ponad 99%) tych elektronów zatrzymuje się na luminoforze, który znajduje się po wewnętrznej stronie ekranu, i właśnie dzięki temu kineskop robi to, co ma robić, czyli "świeci" :wink: A te nieliczne, którym uda się przedostać przez nie najcieńszą warstwę szkła, nie przelecą w powietrzu więcej niż kilka milimetrów.

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 20 sie 2008, 23:29

Nie należy mylić promieniowania β (energie elektronów rzędu ułamka MeV) z promieniowaniem rentgenowskim z kineskopu.
W kineskopach następuje emisja promieniowania rentgenowskiego, wskutek hamowania elektronów. Promieniowanie to jest jednak znacznie osłabiane przez szkło kineskopu (ołowiowe). Przy niezbyt dużych napięciach (w porównaniu do lamp rentgenowskich) w kineskopie (do 25kV) promieniowanie to jest "miękkie" i jest łatwo zatrzymywane przez w/w szkło.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 21 sie 2008, 8:49

Czyli promieniowanie wydostaje sie z kineskopu na kilka milimetrów i wogle nie ma żadnego jakiegokolwiek wpływu?

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 21 sie 2008, 11:03

To nie tak.
W kineskopie powstaje w jednostce czasu jakaś liczba kwantów promieniowania rentgenowskiego. Z tego szkło zatrzymuje np. 99,99% z nich. Reszta przechodzi i odległość, jaką mogą one pokonywać w powietrzu jest znaczna. Nie podam dokładnej odległości, ale z całą pewnością będą to metry.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 21 sie 2008, 11:05

Guzer pisze:A te nieliczne, którym uda się przedostać przez nie najcieńszą warstwę szkła, nie przelecą w powietrzu więcej niż kilka milimetrów.
Jeżeli przytulisz się do kineskopu zostaniesz napromieniowany? (Żartowałem :mrgreen: )
Słyszałem, że promieniowanie rentgenowskie wydostaje się z tyłu CRT w większych ilościach - jeśli postoję sobie za monitorem mam szansę na zrobienie np. nieoczekiwanego prześwietlenia klatki piersiowej :mrgreen: ?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 21 sie 2008, 11:21

Moje mierniki wykazują zupełny brak wzrostu promieniowania wokół kineskopu. Ekspertem nie jestem ale myślę że na wydostanie się pędzących elektronów z kineskopu nie ma szans. Natomiast jeśli chodzi o promieniowanie X, to w starych telewizorach podobno rzeczywiście coś takiego miało miejsce ale chyba już od dawna telewizory są robione tak, że szkło kineskopu zatrzymuje całe promieniowanie.

Kulpina, nie pisz "kineskop CRT" bo "kineskop" = "CRT" (cathode ray tube).

Mam jeszcze przy okazji pytanie do Alka - z czego są robione obudowy rurek geigera (chodzi mi konkretnie o SBM20)? Jest to chyba jakiś metal a promieniowanie beta przełazi bez problemu...

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 21 sie 2008, 13:38

Racja, zapomniałem o promieniowaniu rentgenowskim. Ale nie sądzę, żeby jego ilość była znacząca i wykrywalna powszechnie dostępnymi urządzeniami, zwłaszcza w nowszych kineskopach, bo praktycznie wszystkie elektrony wyhamowują zamieniając swoją energię na światło widzialne (możliwe, że także - w niewielkim stopniu - bliska podczerwień/nadfiolet). W końcu taki jest cel całego tego urządzenia.

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 21 sie 2008, 13:50

Zawsze, kiedy silnie rozpędzone elektrony zostają wyhamowane następuje emisja promieniowania rentgenowskiego. Nie mają tu nic do rzeczy nie wiadomo jak dobre luminofory; taka emisja zachodzi z wydajnością rzędu 0,1-1%.
Z natury promieniowania X wynika, że nie da się go całkowicie zatrzymać, tak jak i promieniowania gamma. Możemy mówić tylko o pochłanianiu tego promieniowania w zadowalającym stopniu.
Przykładowo, jeśli np. 1 mm warstwa ołowiu tłumiłaby promieniowanie dwukroć, to 2 mm warstwa będzie tłumić czterokroć, 4 mm ośmiokroć itd. Tak dobiera się materiał i jego grubość, by pochłanianie zachodziło w na tyle silnie, by były spełnione aktualne normy.
Licznik Geigera może nic nie wskazać z dwóch przyczyn:
1)bardzo dobre pochłanianie promieniowania przez obudowę kineskopu
2)zbyt mała energia kwantów X by wywołać pracę licznika

Liczniki SBM20 mają obudowę wykonaną z cienkościennego mosiądzu.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 21 sie 2008, 16:09

c4r0, to ja czytałem, że w rubinie jedna lampa (nie pamiętam jaka) była podłączona do HV :razz:

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 21 sie 2008, 21:39

Alek pisze:Z natury promieniowania X wynika, że nie da się go całkowicie zatrzymać, tak jak i promieniowania gamma. Możemy mówić tylko o pochłanianiu tego promieniowania w zadowalającym stopniu.
O ile dobrze rozumuję, jeśli przyjmie się korpuskularną naturę promieniowania X to można je stłumić całkowicie. Jednak tak dalece teoretyczne rozważania nie mają chyba sensu w tym temacie :)
Alek pisze:Liczniki SBM20 mają obudowę wykonaną z cienkościennego mosiądzu.
Dzięki :)
elemaniac pisze:c4r0, to ja czytałem, że w rubinie jedna lampa (nie pamiętam jaka) była podłączona do HV :razz:
W starych lampowych telewizorach w roli prostownika wysokiego napięcia była stosowana specjalna lampowa dioda, jak np. EY-86 lub 3C22S. Taka lampka zaizolowana i podłączona do odpowiednio wysokiego napięcia (wyższego niż w TV) emituje promieniowanie X w stosunkowo dużym stopniu.

BTW ktoś kiedyś napisał na forum 4hv.org, że to nie elektrony powodują świecenie luminoforu tylko właśnie promieniowanie X. Czyli że elektron zderzając się z wewnętrzną powierzchnią kineskopu powoduje wytworzenie kwantu promieniowania, które od razu zostaje pochłonięte przez luminofor i zamienione na światło widzialne. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jeśli tak jest to fakt ciekawy :)

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 22 sie 2008, 12:50

Tyle tylko, że promieniowanie X ma też i swoją falową stronę...

Luminofory mogą świecic pod wpływem promieniowania X, ale w kineskopie nie ma to znaczenia. Można przyjąc, że pobudzenie to jest stricte elektronowe.
Wystarczy zresztą porównac o tym, co mówiłem wcześniej o sprawności lampy rentgenowskiej lub rozpatrzy działanie wskaźnika VFD, w którym nie ma szans na wytworzenie promieniowania X.

ODPOWIEDZ