Ja też - w telezakupach. Takie coś chyba emituje fale (ultra)dźwiękowe (bo na inne zwierzęta raczej nie są czułeOpornik pisze:Kiedyś w telewizji widziałem takie urządzonko co się wkładało do gniazdka i to emitowało jakieś fale. Podobno miało to pozabijać
karaluchy i myszy
elektroniczny zabójca karaluchów
Opornik pisze:to emitowało jakieś fale. Podobno miało to pozabijać
karaluchy i myszy
I to coś miałoby je zabić ultradźwiękamiBrzozza93 pisze:Takie coś chyba emituje fale (ultra)dźwiękowe (bo na inne zwierzęta raczej nie są czułe)
Karaluchy może jeszcze, ale myszy... nie wierzę.
Eh te telezakupy... .
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
A może infradźwięki? Generator o częstotliwości kilka Hz, duży wzmacniacz i mocne głośniki... Tylko to by było dośc niebezpieczne bo na ludzi też działa (śmiertalnie!). Ale jakby ewakułowac ludzi to pewnie byłby to jakiś sposób na szkodniki (wszystkie). Ale przy bardzo dużych mocach to nawet dom mógłby się rozleciec.
Temat o m.in. o infradźwiękach
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=7430
Temat o m.in. o infradźwiękach
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=7430
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
elemaniac napisał
gwozdex napisałdopiero się nad tym pracuje
Jeśli takie coś już istniało to znaczy że się da. A w zamkniętych pomieszczeniach to i moc nie musiała by byc taka duża.dźwięk był wykorzystywany przez długi czas (o ile się nie mylę przez wojska USA w bliżej nie znanym mi okresie) jako śmiercionośna broń.
No, nie bardzo...michalstec1 pisze:A może infradźwięki? Generator o częstotliwości kilka Hz, duży wzmacniacz i mocne głośniki... Tylko to by było dośc niebezpieczne bo na ludzi też działa (śmiertalnie!). Ale jakby ewakułowac ludzi to pewnie byłby to jakiś sposób na szkodniki (wszystkie). Ale przy bardzo dużych mocach to nawet dom mógłby się rozleciec.
A co do tego rozlatywania się domu - czy ty naprawdę myślisz, że tak łatwo trafić w częstotliwość rezonansową? Raczej nie.wikipedia pisze:Badania nad oddziaływaniem infradźwięków zostały prowadzone głównie na zwierzętach, z tego względu nie jest dokładnie poznany wpływ infradźwięków na człowieka. Wiele opracowań wskazuje, przy narażeniu na wysokie poziomy infradźwięków mogą wystąpić: poczucie ucisku w uszach, dyskomfortu, nadmiernego zmęczenia, senności oraz zaburzenia sprawności psychomotorycznej i funkcji fizjologicznych, a nawet apatii i depresji. Jednak nie ma wiarygodnych badań wskazujących na szkodliwość występujących w życiu codziennym źródeł infradźwięków. Dopiero narażanie na bardzo wysoki poziom takiego typu hałasu może być niebezpieczne dla zdrowia.
A może zamiast karaluchów wytępić takie robaki, co mają kolorystykę jak biedronki, łażą po osiedlu, ale biedronki to nie są... Nie wiem jak się to coś nazywa, ale warto by tym się zająć.
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
wikipedia
Tak na serio to ja wiem że z tymi infradźwiękami to w ogóle głupi pomysł, ale pomyślałem, że jak było już o strzelaniu do karaluchów z laserów to takie pomysły też przejdą
A jeśli infradźwięki były już wykorzystywane w wojsku to pewnie da się tym rżnąć wszystko co żyje (jeszcze). Zastanawiam się jeszcze nad walką z plagami szarańczy...
Dobre! Karaluchy dostaną depresji i popełnią samobójstwo!przy narażeniu na wysokie poziomy infradźwięków mogą wystąpić: poczucie ucisku w uszach, dyskomfortu, nadmiernego zmęczenia, senności oraz zaburzenia sprawności psychomotorycznej i funkcji fizjologicznych, a nawet apatii i depresji.
Tak na serio to ja wiem że z tymi infradźwiękami to w ogóle głupi pomysł, ale pomyślałem, że jak było już o strzelaniu do karaluchów z laserów to takie pomysły też przejdą
A jeśli infradźwięki były już wykorzystywane w wojsku to pewnie da się tym rżnąć wszystko co żyje (jeszcze). Zastanawiam się jeszcze nad walką z plagami szarańczy...
Podłużne, biedronkopodobne... ...tramwaje????
Te co po drzewach łażą ?
One całkiem nieźle szkodzą tym drzewom - na nich również można się skupić bo niejedne władze miasta suszą sobie głowę jak się ich pozbyć np. w parku puławskim jest ich dużo.
Te co po drzewach łażą ?
One całkiem nieźle szkodzą tym drzewom - na nich również można się skupić bo niejedne władze miasta suszą sobie głowę jak się ich pozbyć np. w parku puławskim jest ich dużo.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2008, 11:23 przez elemaniac, łącznie zmieniany 1 raz.
Może by tak zająć się odstraszaniem os? paskudztwo tego lata zrobiło zmasowany atak i zjedzenie czegokolwiek w restauracji/barze pod chmurką w spokoju graniczy z cudem. Urządzenie takie musiałoby być przenośne i albo odstraszać osy, albo położone gdzieś niedaleko stolika odciągać ich uwagę. Co dziwne, niedawno temu nalałem roztworu cukru obok gniazda os i jakoś się nim nie interesowały 
Pozdrawiam
[piszę z komórki]
Pozdrawiam
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt: