Poziom bezpieczeństwa w waszych domach i warsztatach.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 23 cze 2008, 19:18

A chociaż zabezpieczone te zabezpieczenia :?: :mrgreen:
Np. obudową?

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 23 cze 2008, 20:36

joon, Co ta jest PE? Nie jestem gniazdkologiem.
wojtusp pisze:12V jest chyba przyjemne
Zależy. w język z zasilacza nie.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2008, 20:38 przez olo16, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 23 cze 2008, 20:38

olo16 pisze:joon, Co ta jest PE? Nie jestem gniazdkologiem.
Google Twoim przyjacielem: http://www.google.pl/search?hl=pl&q=prz ... Google&lr= :wink:
PE to przewód ochronny (ten żółto-zielony) połączony z bolcem w gniazdku.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 23 cze 2008, 20:39

A czym się różni PE od neutralnego?

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 23 cze 2008, 20:59

PE (uziemienie) zapewnia stały potencjał 0V. Przewód ten łączymy z metalowymi obudowami urządzeń, aby zapobiec pojawianiu się na nich potencjałów innych niż 0V. Dawniej bolec łączono z przewodem zerowym. Ten sposób nie mógł jednak zapewnić poprawnego 'uziemienia', ponieważ w trakcie pracy jakiegoś urządzenia przez przewód N płynie prąd (ponieważ zamykamy obwód). Takie nieuziemione obudowy mogą kopać, co jest często niepożądane. Przewód PE jest też potrzebny, jeżeli chcemy założyć wyłączniki różnicowo-prądowe, które badają natężenie prądu w przewodach L i N. Jeżeli wartości w nie są równe, oznacza to, żę prąd popłynął nie tylko przewodem N, ale też inną drogą (np. przez ludzkie ciało do ziemi); dla różnicówki jest to sygnał, że należy odciąć zasilanie.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 23 cze 2008, 21:19

Ddevil, lepiej ująć tego nie mogłeś :)

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 24 cze 2008, 7:13

Ddevil, ale wydawało mi się, że neutralny też idzie do ziemi.
PS. proszę o wyrozumiałość, nie znam się na tym.

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 24 cze 2008, 9:55

olo16 pisze:Ddevil, ale wydawało mi się, że neutralny też idzie do ziemi.
No to dobrze Ci się wydawało :) Przewody PE i N są połączone ze sobą i uziemione, ale dopiero w szafie rozdzielczej. A wszystko po to, aby zapewnić stały potencjał ziemi na bolcu.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 24 cze 2008, 9:58

Ddevil pisze:A wszystko po to, aby zapewnić stały potencjał ziemi na bolcu.
Czyli w pewnych przypadkach może tak być, że potencjał przewodu N ≠ 0V?

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 24 cze 2008, 10:02

mathieiov pisze:Czyli w pewnych przypadkach może tak być, że potencjał przewodu N ≠ 0V?
Pisałem o tym wcześniej. Przykładowo podłączając lampkę, zamykamy obwód i wywołujemy przepływ prądu przez przewód zerowy. Wtedy potencjał przewodu N nie jest równy 0V.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 24 cze 2008, 23:40

Dzieje się to z powodu spadków napięć na przewodzie N. Dlatego też żyła ochronna PE powinna mieć minimalną impedancję i normalnie nie powinien przepływać przez nią żaden prąd.

Awatar użytkownika
GX
-
Posty: 6
Rejestracja: 04 lip 2008, 12:03
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: GX » 06 lip 2008, 20:52

ja mam listwę obok PCta i klasyczne bezpieczniki ,,na drucik"

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 06 lip 2008, 21:22

Ja także pobieram zasilanie dla mojego skromnego warsztatu z listwy z wyłącznikiem i bezpiecznikami.

Tomik
-
Posty: 29
Rejestracja: 12 lis 2006, 14:37

Post autor: Tomik » 07 lip 2008, 18:56

Witam!
Po dłuższej nieobecności na forum powracam. Widzę że kolega elemaniac poruszył ważny temat jakim jest bezpieczeństwo. W poprzednich postach zauważyłem że coraz więcej obwodów jest chronionych przez RCD. Wyłącznik różnicowo-prądowy jest wspaniałą formą ochrony przeciw porażeniowej [/b]dodatkowej. RCD jest tylko dopełnieniem ochrony przeciw porażeniowej podstawowej którą stanowią wyłączniki nadmiarowo-prądowe tzw. ''esy''
Jednak RCD musi być odpowiednio dobrane. źle dobrane powoduje nieuzasadnione wyłączenia
zasilania a co najgorsze może wprowadzić realne ryzyko porażenia.
W większości obiektów jest jeszcze stara sieć TN-C czyli dwa przewody w przypadku sieci jednofazowej i cztery w wypadku sieci trójfazowej. W tym układzie sieci role przewodu ochronnego i neutralnego odgrywa jeden przewód. Najgroźniejsza awarią sieci TN-C jest zanik PEN tzw. zera. Jeśli sieć jest trójfazowa mogą popalić sie odbiorniki. Drugim najgroźniejszym skutkiem jest pojawienie się na metalowych obudowach urządzeń pełnego napięcia sieci 230V . Dotknięcie sie takiego urządzenia grozi porażeniem. W tej sieci możliwe jest stosowanie ochrony przeciw porażeniowej podstawowej. Wyłącznika RCD nie można tutaj stosować. Jest to najgorszy pod względem bezpieczeństw układ sieci. Takie sieci powinny być modernizowane na układ TN-S.
Układ TN-S
3 żyły w sieci jednofazowej
5 żył w sieci 3 fazowej
W tym układzie role przewodu ochronnego PE i neutralnego N stanowią osobne przewody.
Jest to obecnie najlepszy układ sieci pod względem bezpieczeństwa ( o ile jest dobrze wykonana). Można w nim stosować RCD. Sieć TN-S zazwyczaj bierze swój początek z sieci TN-C (rzadko która trafo stacja pracuje w TN-S). Przewody N i PE uzyskuje się z tzw. punktu rozdziału PEN-a który powinien być uziemiony. Bolączką tej sieci są niepoprawnie wykonane punkty rozdziału. Upalnie punktu rozdziału powoduję takie same zagrożenia jaka zanik PEN w sieci TN-C. Jednak TN-S jest najbezpieczniejszy bo jedynym miejscem krytycznym jest punkt rozdziału. I możliwość stosowania RCD.

Inne zagrożenia:
-drutowanie i omijanie zabezpieczeń
-nie spełniony warunek SWZ (samoczynne wyłączenie zasilania)
-źle dobrany osprzęt np. gniazdo bez klapki w łazience, kuchni, piwnicy itp.
-za mało obwodów
-za dużo obwodó powieszonych na jednym RCD
-źle dobrane zabezpieczenia
-brak pomiarów ochronnych
-nie właściwe zerowanie gniazdek
-brak ochrony przeciw przepięciowej
Zerowanie występuje w sieci TN-C a uziemienie w sieci TT.

Warto nieraz wezwać profesjonalistę on zrobi pomiary i weźmie odpowiedzialność za swoją robotę. Choć z tym ostatnim różnie bywa

Przeprzaszam za długość postu ale to i tak pigułka.
W razie pytań, jestem otwarty Pozdrawiam

Awatar użytkownika
ghazi
-
Posty: 85
Rejestracja: 01 lut 2008, 0:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: ghazi » 28 sie 2008, 15:17

Panowie, mam do Was jeszcze jedno pytanie: padło stwierdzenie, że potencjał przewodu "zerowego" może bić inny od "uziemienia" (bolca) ze względu rezystancję kabla i spadki napięć. Jednak u mnie różnica między bolcem a zerem wynosi aż 22VAC. Czy to normalne? Mieszkam w stosunkowo nowym domku jednorodzinnym, na podwórku mam szafę, ale tam znajduje się chyba tylko licznik i główny wyłącznik prądu. Gdzie mam stacje trafo - nie wiem.

ODPOWIEDZ