Np. obudową?
Poziom bezpieczeństwa w waszych domach i warsztatach.
Google Twoim przyjacielem: http://www.google.pl/search?hl=pl&q=prz ... Google&lr=olo16 pisze:joon, Co ta jest PE? Nie jestem gniazdkologiem.
PE to przewód ochronny (ten żółto-zielony) połączony z bolcem w gniazdku.
PE (uziemienie) zapewnia stały potencjał 0V. Przewód ten łączymy z metalowymi obudowami urządzeń, aby zapobiec pojawianiu się na nich potencjałów innych niż 0V. Dawniej bolec łączono z przewodem zerowym. Ten sposób nie mógł jednak zapewnić poprawnego 'uziemienia', ponieważ w trakcie pracy jakiegoś urządzenia przez przewód N płynie prąd (ponieważ zamykamy obwód). Takie nieuziemione obudowy mogą kopać, co jest często niepożądane. Przewód PE jest też potrzebny, jeżeli chcemy założyć wyłączniki różnicowo-prądowe, które badają natężenie prądu w przewodach L i N. Jeżeli wartości w nie są równe, oznacza to, żę prąd popłynął nie tylko przewodem N, ale też inną drogą (np. przez ludzkie ciało do ziemi); dla różnicówki jest to sygnał, że należy odciąć zasilanie.
Witam!
Po dłuższej nieobecności na forum powracam. Widzę że kolega elemaniac poruszył ważny temat jakim jest bezpieczeństwo. W poprzednich postach zauważyłem że coraz więcej obwodów jest chronionych przez RCD. Wyłącznik różnicowo-prądowy jest wspaniałą formą ochrony przeciw porażeniowej [/b]dodatkowej. RCD jest tylko dopełnieniem ochrony przeciw porażeniowej podstawowej którą stanowią wyłączniki nadmiarowo-prądowe tzw. ''esy''
Jednak RCD musi być odpowiednio dobrane. źle dobrane powoduje nieuzasadnione wyłączenia
zasilania a co najgorsze może wprowadzić realne ryzyko porażenia.
W większości obiektów jest jeszcze stara sieć TN-C czyli dwa przewody w przypadku sieci jednofazowej i cztery w wypadku sieci trójfazowej. W tym układzie sieci role przewodu ochronnego i neutralnego odgrywa jeden przewód. Najgroźniejsza awarią sieci TN-C jest zanik PEN tzw. zera. Jeśli sieć jest trójfazowa mogą popalić sie odbiorniki. Drugim najgroźniejszym skutkiem jest pojawienie się na metalowych obudowach urządzeń pełnego napięcia sieci 230V . Dotknięcie sie takiego urządzenia grozi porażeniem. W tej sieci możliwe jest stosowanie ochrony przeciw porażeniowej podstawowej. Wyłącznika RCD nie można tutaj stosować. Jest to najgorszy pod względem bezpieczeństw układ sieci. Takie sieci powinny być modernizowane na układ TN-S.
Układ TN-S
3 żyły w sieci jednofazowej
5 żył w sieci 3 fazowej
W tym układzie role przewodu ochronnego PE i neutralnego N stanowią osobne przewody.
Jest to obecnie najlepszy układ sieci pod względem bezpieczeństwa ( o ile jest dobrze wykonana). Można w nim stosować RCD. Sieć TN-S zazwyczaj bierze swój początek z sieci TN-C (rzadko która trafo stacja pracuje w TN-S). Przewody N i PE uzyskuje się z tzw. punktu rozdziału PEN-a który powinien być uziemiony. Bolączką tej sieci są niepoprawnie wykonane punkty rozdziału. Upalnie punktu rozdziału powoduję takie same zagrożenia jaka zanik PEN w sieci TN-C. Jednak TN-S jest najbezpieczniejszy bo jedynym miejscem krytycznym jest punkt rozdziału. I możliwość stosowania RCD.
Inne zagrożenia:
-drutowanie i omijanie zabezpieczeń
-nie spełniony warunek SWZ (samoczynne wyłączenie zasilania)
-źle dobrany osprzęt np. gniazdo bez klapki w łazience, kuchni, piwnicy itp.
-za mało obwodów
-za dużo obwodó powieszonych na jednym RCD
-źle dobrane zabezpieczenia
-brak pomiarów ochronnych
-nie właściwe zerowanie gniazdek
-brak ochrony przeciw przepięciowej
Zerowanie występuje w sieci TN-C a uziemienie w sieci TT.
Warto nieraz wezwać profesjonalistę on zrobi pomiary i weźmie odpowiedzialność za swoją robotę. Choć z tym ostatnim różnie bywa
Przeprzaszam za długość postu ale to i tak pigułka.
W razie pytań, jestem otwarty Pozdrawiam
Po dłuższej nieobecności na forum powracam. Widzę że kolega elemaniac poruszył ważny temat jakim jest bezpieczeństwo. W poprzednich postach zauważyłem że coraz więcej obwodów jest chronionych przez RCD. Wyłącznik różnicowo-prądowy jest wspaniałą formą ochrony przeciw porażeniowej [/b]dodatkowej. RCD jest tylko dopełnieniem ochrony przeciw porażeniowej podstawowej którą stanowią wyłączniki nadmiarowo-prądowe tzw. ''esy''
Jednak RCD musi być odpowiednio dobrane. źle dobrane powoduje nieuzasadnione wyłączenia
zasilania a co najgorsze może wprowadzić realne ryzyko porażenia.
W większości obiektów jest jeszcze stara sieć TN-C czyli dwa przewody w przypadku sieci jednofazowej i cztery w wypadku sieci trójfazowej. W tym układzie sieci role przewodu ochronnego i neutralnego odgrywa jeden przewód. Najgroźniejsza awarią sieci TN-C jest zanik PEN tzw. zera. Jeśli sieć jest trójfazowa mogą popalić sie odbiorniki. Drugim najgroźniejszym skutkiem jest pojawienie się na metalowych obudowach urządzeń pełnego napięcia sieci 230V . Dotknięcie sie takiego urządzenia grozi porażeniem. W tej sieci możliwe jest stosowanie ochrony przeciw porażeniowej podstawowej. Wyłącznika RCD nie można tutaj stosować. Jest to najgorszy pod względem bezpieczeństw układ sieci. Takie sieci powinny być modernizowane na układ TN-S.
Układ TN-S
3 żyły w sieci jednofazowej
5 żył w sieci 3 fazowej
W tym układzie role przewodu ochronnego PE i neutralnego N stanowią osobne przewody.
Jest to obecnie najlepszy układ sieci pod względem bezpieczeństwa ( o ile jest dobrze wykonana). Można w nim stosować RCD. Sieć TN-S zazwyczaj bierze swój początek z sieci TN-C (rzadko która trafo stacja pracuje w TN-S). Przewody N i PE uzyskuje się z tzw. punktu rozdziału PEN-a który powinien być uziemiony. Bolączką tej sieci są niepoprawnie wykonane punkty rozdziału. Upalnie punktu rozdziału powoduję takie same zagrożenia jaka zanik PEN w sieci TN-C. Jednak TN-S jest najbezpieczniejszy bo jedynym miejscem krytycznym jest punkt rozdziału. I możliwość stosowania RCD.
Inne zagrożenia:
-drutowanie i omijanie zabezpieczeń
-nie spełniony warunek SWZ (samoczynne wyłączenie zasilania)
-źle dobrany osprzęt np. gniazdo bez klapki w łazience, kuchni, piwnicy itp.
-za mało obwodów
-za dużo obwodó powieszonych na jednym RCD
-źle dobrane zabezpieczenia
-brak pomiarów ochronnych
-nie właściwe zerowanie gniazdek
-brak ochrony przeciw przepięciowej
Zerowanie występuje w sieci TN-C a uziemienie w sieci TT.
Warto nieraz wezwać profesjonalistę on zrobi pomiary i weźmie odpowiedzialność za swoją robotę. Choć z tym ostatnim różnie bywa
Przeprzaszam za długość postu ale to i tak pigułka.
W razie pytań, jestem otwarty Pozdrawiam
Panowie, mam do Was jeszcze jedno pytanie: padło stwierdzenie, że potencjał przewodu "zerowego" może bić inny od "uziemienia" (bolca) ze względu rezystancję kabla i spadki napięć. Jednak u mnie różnica między bolcem a zerem wynosi aż 22VAC. Czy to normalne? Mieszkam w stosunkowo nowym domku jednorodzinnym, na podwórku mam szafę, ale tam znajduje się chyba tylko licznik i główny wyłącznik prądu. Gdzie mam stacje trafo - nie wiem.