Przysłowia mądrością informatyków
Przysłowia mądrością informatyków
Dopóty dysk dane nosi, póki mu bootsector nie padnie
Jeden Celeron kompa nie czyni
Nie wywołuj przerwan z BIOSu
Mądry Polak po errorze
Jak trwoga to do serwisu
Nie wszystko dioda co się świeci
Gdzie dysków sześć tam dużo formatowania
Komu w droge temu laptop
Na twardzielu dioda gore
Co dwie kopie to nie jedna
Nie taki daemon straszny jak go killują
Tam gdzie daemon mówi shutdown
Z próżnego i recover nie odzyska
Nie resetuj drugiemu, co tobie nie miło
Co wolno Adminowi, to nie Użytkownikowi
UPeeSy strzelają, Admin baty znosi
Nie chwal systemu przed pierwszym padem
Ciągnie się jak backup nad ranem
Gdyby Pani nie skakała, to by kabli nie wyrwała.
Jeden Celeron kompa nie czyni
Nie wywołuj przerwan z BIOSu
Mądry Polak po errorze
Jak trwoga to do serwisu
Nie wszystko dioda co się świeci
Gdzie dysków sześć tam dużo formatowania
Komu w droge temu laptop
Na twardzielu dioda gore
Co dwie kopie to nie jedna
Nie taki daemon straszny jak go killują
Tam gdzie daemon mówi shutdown
Z próżnego i recover nie odzyska
Nie resetuj drugiemu, co tobie nie miło
Co wolno Adminowi, to nie Użytkownikowi
UPeeSy strzelają, Admin baty znosi
Nie chwal systemu przed pierwszym padem
Ciągnie się jak backup nad ranem
Gdyby Pani nie skakała, to by kabli nie wyrwała.
Kiedy znowu BSOD wychodzi dla windowsa śmierć przychodzi
.
BSOD - Blue Screen Of Death(tego chyba nie trzeba tłumaczyć).
Z edytowałem - czy teraz dobrze?
BSOD - Blue Screen Of Death(tego chyba nie trzeba tłumaczyć).
Z edytowałem - czy teraz dobrze?
Ostatnio zmieniony 23 cze 2008, 14:44 przez elemaniac, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie chcę być złośliwy, ale żebyś Ty w ogóle miał pojęcie czym jest tak naprawdę Linux a czym Windows...win$hita
Ale to jest temat rzeka, jak zawsze i na zawsze tak zostanie.. dopóki ludzie się czegoś nie nauczą...
Każdy system ma swoje wady i to samo dotyczy Linuxa. Nie można patrzeć tylko na sam system, bo i oprogramowanie firm też zawiera wiele bugów które objawiają się błędem w Windowsie, ale oczywiście błąd wyskoczył w Windowsie to już Win. jest be...
Jeśli Win. jest taki be to nie korzystaj, bo widzę, że korzystasz... Przesiądź się na jakąś Mandrive czy coś to wtedy może podyskutujemy.
Szkoda że to administrator psuje temat i robi offtopa, bo przysłowia są bardzo fajne, ale skoro już tak...
Ostatnim systemem operacyjnym, do którego nie miałem pretensji o wywalenie się z powodu wadliwie napisanego programu był AmigaOS w wersjach 3.cośtam. Oficjalnie było powiedziane, że nie pilnuje on zasobów i nieraz zdarzało mi się mieć pozostające okna od wywalonych programów z którymi nie bardzo było co zrobić. W końcu to rozwiązałem, ale to zupełnie nie na temat.
Obrona systemu operacyjnego tym, że program jest źle napisany i system mi wywala (tak rozumiem niebieski ekran) jest niepoważna.
Wcale nie uważam że linux jest najlepszy a windows bardzo zły. Starałem się tylko rzeczowo ustosunkować do wypowiedzi.
Miłego dnia
Ostatnim systemem operacyjnym, do którego nie miałem pretensji o wywalenie się z powodu wadliwie napisanego programu był AmigaOS w wersjach 3.cośtam. Oficjalnie było powiedziane, że nie pilnuje on zasobów i nieraz zdarzało mi się mieć pozostające okna od wywalonych programów z którymi nie bardzo było co zrobić. W końcu to rozwiązałem, ale to zupełnie nie na temat.
Obrona systemu operacyjnego tym, że program jest źle napisany i system mi wywala (tak rozumiem niebieski ekran) jest niepoważna.
Wcale nie uważam że linux jest najlepszy a windows bardzo zły. Starałem się tylko rzeczowo ustosunkować do wypowiedzi.
Miłego dnia
Ten temat to typowy offtop posadzony w dziale Hyde Park - bo po to on jest...Szkoda że to administrator psuje temat i robi offtopa
To jak wytłumaczysz źle napisane sterowniki? To też pewnie Wina M$...Obrona systemu operacyjnego tym, że program jest źle napisany i system mi wywala (tak rozumiem niebieski ekran) jest niepoważna.
Jak pisałem to temat rzeka i zwolennicy Linuxa zawsze będą mieć swoje zdanie.
Ja nie mówię, że Linux jest zły, bo sam korzystam z Mandrivy czasami, ale nazywanie Windowsa Winshitem to przesada... Tym bardziej przez 14 letniego chłopca który pewnie usłyszał i klepie dalej a o Windowsie nie ma zielonego pojęcia.
To tyle z mojej strony.
Pozdr.
Wiadomo. Nie da się rostrzygnąć sporu co jest lepsze Windows czy Linuxy. Ja (i podkreślam, że jest to moje osobiste zdanie) mogę tylko powiedzieć, że od dawna jadę na Linuxie i bardzo go sobie chwalę, dużo bardziej od niegdysiejszego windowsa. Głównie dzięki temu, że w Linuxach na porządku dziennym są pomysły, które bardzo trudno by było pwrowadzić w Windowsie e względu na samą jego architekturę. Linux jest też praktycznie rzecz biorąc bezpieczniejszy jeśli chodzi o wirusy itepe. Jednak racją jest, że zwykle wymaga od użytkownika większej wiedzy na temat samego systemu i urządzeń mu podwładnych niż Windows.
Ludzie przestańmy!
Powiedziałem Win$hit bo ten system czasami potrafi zrobić przykry kawał, a tu dwa środowiska windowsowców i linuksowców trą się między sobą i kłócą - nie zależało mi na tym, to tylko pogardliwa nazwa Windowsa i o to się będziecie spierać?
To forum nie służy przecież do tego.
Zakończmy to i zacznijmy lepiej wymyślać jakieś przysłowia informatyków...
np. Jakby pani Krystyna płytę dobrze wkładała to by Windowsa zainstalować umiała, a i LiveCD linuksa miała i warzywami dobrze zarządzała
.
Powiedziałem Win$hit bo ten system czasami potrafi zrobić przykry kawał, a tu dwa środowiska windowsowców i linuksowców trą się między sobą i kłócą - nie zależało mi na tym, to tylko pogardliwa nazwa Windowsa i o to się będziecie spierać?
To forum nie służy przecież do tego.
Zakończmy to i zacznijmy lepiej wymyślać jakieś przysłowia informatyków...
np. Jakby pani Krystyna płytę dobrze wkładała to by Windowsa zainstalować umiała, a i LiveCD linuksa miała i warzywami dobrze zarządzała
Ja zaczynałem swoją przygodę z komputerami kiedy królował Windows 95 i jakoś się żyło, 4 lata przesiedziałem bez formata na Windows Millenium a tak na niego wszyscy narzekali...
Linuxy też poznałem od podszewki: od dyskietkowych mini-dystrybucji Floppix, Tomsrtbt, Freesco i innych aż po SuSE i Ubuntu.
I mogę powiedzieć jedno: Windows to bardzo dobry, stabilny (po odpowiednim doszlifowaniu) system, nadający się prawie do wszystkiego.
Linux zaś, jest przeznaczony głównie do pracy jako serwer sieciowy co wcale nie ubliża jego funkcjonalności.
Oba systemy są dobre, tylko trzeba umieć je "okiełznać".
Linuxy też poznałem od podszewki: od dyskietkowych mini-dystrybucji Floppix, Tomsrtbt, Freesco i innych aż po SuSE i Ubuntu.
I mogę powiedzieć jedno: Windows to bardzo dobry, stabilny (po odpowiednim doszlifowaniu) system, nadający się prawie do wszystkiego.
Linux zaś, jest przeznaczony głównie do pracy jako serwer sieciowy co wcale nie ubliża jego funkcjonalności.
Oba systemy są dobre, tylko trzeba umieć je "okiełznać".
A kto się kłóci? Nie wiem skąd taka interpretacja dyskusji... Ja po prostu napisałem swoje zdanie i ktoś swoje.
Zdenerwowało mnie tylko "Win$hit", bo ten ktoś nie wie o czym w ogóle pisze... ale to już inna sprawa.
Poza tym jest to wulgaryzm typowo slangowy i to się nadaje już na ostrzeżenie.. więc na przyszłość proszę pisać bez takich, bo nikt tutaj nie ma ochoty wystawiać ostrzeżeń ani czytać takiego czegoś.
To wszystko z mojej strony.
Zdenerwowało mnie tylko "Win$hit", bo ten ktoś nie wie o czym w ogóle pisze... ale to już inna sprawa.
Poza tym jest to wulgaryzm typowo slangowy i to się nadaje już na ostrzeżenie.. więc na przyszłość proszę pisać bez takich, bo nikt tutaj nie ma ochoty wystawiać ostrzeżeń ani czytać takiego czegoś.
To wszystko z mojej strony.
Zgadzam się z Endem. To denerwujące, że ktoś ocenia rzeczy o których nie ma całkowicie pojęcia.
Linux to nie tylko system operacyjny. Linux to ideologia wolności, wolności oprogramowania i sposobności by nawet najmniejszym wysiłkiem wspomóc tę ideologię ale jest ona wspierana tylko wtedy kiedy ma się o niej pojęcie, że w ogóle ona istnieje...
Microsoft jest na tyle zamknięty w sobie że jakiekolwiek rozważania o wolności kodów źródłowych jest bez sensu. Dlatego powstał Linux i wolne oprogramowanie (wolne nie zawsze znaczy darmowe ale Linux w większości taki właśnie jest). Dlatego większość Linuxiarzy mówi że Windows jest be a Linux cacy. Sam należę do grupy osób popierające ideę wolnego oprogramowania jednak niekoniecznie spycham oprogramowanie zamknięte na bok. Posiada on kilka zalet, które powodują, że praca z aplikacjami tego pochodzenia jest naprawdę sympatyczna i przyjemna.
Dlatego nie należy oceniać co jest dobre a co złe. Najpierw lepiej zapoznać się z powodami, źródłami, dlaczego co, kiedy i jak powstało.
I na tym skończę swoje wywody i niech lepiej każdy kto będzie chciał wypowiedzieć się na temat wyższości jednego systemu nad drugim, niech zapozna się z historią i pozna charakterystyki osób/idei którym dany system przyświeca...
Linux to nie tylko system operacyjny. Linux to ideologia wolności, wolności oprogramowania i sposobności by nawet najmniejszym wysiłkiem wspomóc tę ideologię ale jest ona wspierana tylko wtedy kiedy ma się o niej pojęcie, że w ogóle ona istnieje...
Microsoft jest na tyle zamknięty w sobie że jakiekolwiek rozważania o wolności kodów źródłowych jest bez sensu. Dlatego powstał Linux i wolne oprogramowanie (wolne nie zawsze znaczy darmowe ale Linux w większości taki właśnie jest). Dlatego większość Linuxiarzy mówi że Windows jest be a Linux cacy. Sam należę do grupy osób popierające ideę wolnego oprogramowania jednak niekoniecznie spycham oprogramowanie zamknięte na bok. Posiada on kilka zalet, które powodują, że praca z aplikacjami tego pochodzenia jest naprawdę sympatyczna i przyjemna.
Dlatego nie należy oceniać co jest dobre a co złe. Najpierw lepiej zapoznać się z powodami, źródłami, dlaczego co, kiedy i jak powstało.
I na tym skończę swoje wywody i niech lepiej każdy kto będzie chciał wypowiedzieć się na temat wyższości jednego systemu nad drugim, niech zapozna się z historią i pozna charakterystyki osób/idei którym dany system przyświeca...