Poziom bezpieczeństwa w waszych domach i warsztatach.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Poziom bezpieczeństwa w waszych domach i warsztatach.

Post autor: elemaniac » 20 cze 2008, 19:39

Jako, że w Hyde Parku robił się olbrzymi offtop postanowiłem założyć ten temat :smile:.
Bezpieczniki to podstawa - wiadomo, ale nie zadziałają za szybko w razie zagrożenia tzn. zwarcia itd.

Czasami w ogóle nie zadziałają (zacytuję kolegę olo16.)
olo16 pisze:Mój wujek jest elektrykiem, raz miał problem, postanowił zrobić zwarcie, żeby sprawdzić czy jest prąd.
Miało najwyżej "wywalić bezpiecznik".
Prąd był, zwarcie się zrobiło, izolacja się z kabli stopiła, poleciał ozon, bezpiecznika nie wywaliło, bo nie było bezpiecznika.
Co prawda nie chce mi się wierzyć żeby w domu nie było żadnego bezpiecznika, ale nie o to mi chodzi.
Chciałbym z wami porozmawiać o stopniu zabezpieczeń w waszych miejscach pracy oraz domach.
Pewnie u większości z Was będą zwykłe bezpieczniki (automatyczne lub "druciaki") tak jak u mnie.
Ja nie posiadam w moim warsztaciku jakichś dodatkowych zabezpieczeń bo narazie moje standardowe napięcie to 12V.
Są też bardziej zaawansowani, którzy pracują przy napięciu sieciowym i ew. takie zabezpieczenia posiadają i mogliby je pokazać na forum (schemat, zdjęcie bądź opis).

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 20 cze 2008, 20:14

Zasilanie tego co mam u siebie w warsztacie: linia z TM-ki 5x4 mm^2. Dalej nad biurkiem mała rozdzielka, jeden obwód oświetleniowy 10A i trzy po różnicówce: jedno siłowe z zabezpieczeniem 16A oraz dwa jednofazowe zabezpieczone przez "eSy" 10A. Trafo separacyjne 500W ale rzadko go używam :)

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 20 cze 2008, 20:20

Pytałem w Hyde Parku co to są te TM-ki i odpowiedzi nie dostałem więc pytam jeszcze raz.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 20 cze 2008, 20:29

Jest odpowiedz, TM-ka to Tablica Mieszkaniowa :wink:

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 21 cze 2008, 13:28

A może inni się wypowiedzą?

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 21 cze 2008, 16:29

elemaniac, Piszesz takim stylem, jakbyś robił wywiad/reportaż.
Ja chciałbym się zapytać co to jest "zabezpieczenie różnicowo-prądowe"

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 21 cze 2008, 16:38

olo16 pisze:elemaniac, Piszesz takim stylem, jakbyś robił wywiad/reportaż.
Czasem mi tak wychodzi, ale mi na tym nie zależało(chodzi o ten styl) :mrgreen: .

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 21 cze 2008, 17:34

olo16, Jest to element który po wykryciu prądu płynącego pomiędzy przewodem fazowym a PE lub pomiędzy przewodem neutralnym a PE po przekroczeniu pewnej wartości odłącza obwód. To chyba najprostsze wytłumaczenie.
Działa to tak: jeżeli obwód jednofazowy pracuje poprawny prąd żyły "gorącej" jest równy prądowi żyły "zimnej" tyle że ma odwrotną fazę różnicówka bada sumę tych prądów jeżeli jest ona inna niż zero oznacza to na przykład że dotknąłeś przewodu fazowego i popłyną prąd przez ciebie do ziemi i w tedy różnicówka odłącza zasilanie. Jest to podstawowe (za wyjątkiem zerowania) zabezpieczenie przeciw porażeniowe

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 21 cze 2008, 22:15

Moje zasilanie warsztatu Mechaniczno-Elektronicznego to:
-Bezpiecznik główny 30A
-Bezpiecznik oświetlenia 10A
-Bezpiecznik gniazd sieciowych 16A (przydatny :mrgreen: )

Ostatnio dorobiłem obwód odłączony od bezpiecznika głównego, zabezpieczony bezpiecznikiem 25A do urządzeń "lubiących prąd" np. migomat

Wszystkie bezpieczniki są automatyczne. Gdyby były "druciaki" to bym zbankrutował... :mrgreen:

Bezpieczniki działają poprawnie i to się liczy. :smile:

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 22 cze 2008, 17:55

Co do bezpieczników to w moim amatorze 3 prawy kanał jest zadrutowany :razz:
Ale jak będę u babci to wymienię ten bezpiecznik coby się końcówka nie spaliła przypadkiem.
Przynajmniej dopóki będą "druciaki" drutowanie bezpieczników będzie częstą praktyką - niestety.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 22 cze 2008, 19:52

Mój "warsztat" korzysta z "listwy" komputerowej, czyli takiego przedłużacza z dwoma bezpiecznikami 10A i wyłącznikiem. Stoi to na biurku więc wyłącznik służy często jako awaryjny odcinający wszelkie zasilanie :) A zwarcie często mi się zdarzają poprzez masę przyrządów warsztatowych :P

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 22 cze 2008, 20:00

Ja nie mam żadnych zabezpieczeń, bo nie robie przy wysokich napięciach, ale parę razy mnie kopnęło... na szczęście 12 (tak, dwanaście) V.

Awatar użytkownika
wojtusp
Użytkownik
Posty: 162
Rejestracja: 16 lut 2008, 16:29
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: wojtusp » 23 cze 2008, 9:28

12V jest chyba przyjemne jak ma się mokre ręce ,ale nie ważne .podobnie mam jak C4rO.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 23 cze 2008, 9:31

c4r0 pisze:Mój "warsztat" korzysta z "listwy" komputerowej,
Ja mam listwę tylko przy PCcie, ale jest stara i jak nią poruszam to tracą zasilanie wszystkie podłączone do niej urządzenia :mrgreen:

[ Dodano: 2008-06-23, 10:32 ]
wojtusp pisze:12V jest chyba przyjemne jak ma się mokre ręce
Nie za bardzo Cię rozumiem, co masz na myśli?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 cze 2008, 19:13

Witam
Ja sobie zrobiłem sam instalke .
1. Bezpiecznik 10A do grzałki [termo transfer]
2. 10A zasilacz , i wszystko co na stole
3.16A listwa do zasilania silnikow i innych "potworów" na wiekszy prad
4 . w planie "dorobienie" stanowiska 3-fazowego

wszytko idzie przez różnicówkę [ oprocz pkt 3]
troche prymitywnie to wyglada , ale już raz zadziałało :mrgreen:

ODPOWIEDZ