Radmor 5102 - renowacja.

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Radmor 5102 - renowacja.

Post autor: AWS 303 » 16 cze 2008, 8:06

Witam.
Mam Radmora 5102 w bardzo dobrym stanie wizualnym. Pomimo wieku, nadal świetnie działa. Co można w nim poprawić?
Kondensatorów nie zamierzam wymienić, gdyż pomierzyłem i te 1uF mają po 1,2uF, 2,2uF maja po 2,5uF, itd. :mrgreen: Każde kondki mają trochę więcej, niż napisano. Nie mierzyłem tych dużych, bo nie mam takiego zakresu w mierniku. :mrgreen:

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 16 cze 2008, 10:17

Jezeli jest nadal w dobrym stanie wizualnym i świetnie działa, to ja bym polecał nic nie zmieniać.
Chyba że głowica UKF jeszcze nie jest przestrojona na górne pasmo, to bym zrobił.

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 16 cze 2008, 10:32

Witam,
Jezeli wszystko działą świetnie, to nie widzę powodu, aby coś poprawiać. To porządny sprzęt, nie wymaga przeróbek. Jedyne co można zrobić, to przestroić głowicę na pasmo 88-108MHz.
Ja posiadam Radmorka 5102-TE ;) Dostałem go od pewnej osoby, która chciała pozbyć się 'śmieci' z piwnicy. Wszystko działało jak należy, ale stan wizualny był opłakany. Całość zachlapana białą farbą, na obudowie centymetrowa warstwa kurzu, przedni panel poplamiony... Wewnątrz natomiast znajdowało się kłębowisko kurzu i pajęczyn oraz okruchy z chleba :shock: Po starannym oczyszczeniu i pokryciu drewnianej obudowy bezbarwnym lakierem amplituner wygląda ładnie. Dodatkowo przeczyściłem zaśniedziałe kołki złączek kablowych, poprawiłem kilka lutów w przedwzmacniaczu, przesmarowałem potencjometry (przestały trzeszczeć :wink: ) i wstawiłem żarówkę LED jako podświetlenie do wskaźnika. Głowicę pozostawiłem bez zmain, tj. na pasmo 66-74MHz. Amplituner w połączeniu z korektorem 5471 hula aż miło.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 16 cze 2008, 12:27

Ja mam natomiast amplituner Amator 3 stereo i jak go włączam lub wyłączam to mi trzeszczy i stuka w głośnikach.
To wina kondensatorów (chyba), ale jakich to niewiem :sad:
Czy ktoś z was miał podobny problem z amatorami :?:

PS : Wiem - lekki offtop.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 16 cze 2008, 13:46

Kondensatorów nie zamierzam wymienić, gdyż pomierzyłem i te 1uF mają po 1,2uF, 2,2uF maja po 2,5uF
Tu nie chodzi tylko o pojemności.. a o wprowadzanie szumów przez takie kondensatory elektrolityczne, bo każdy element bierny ma swoje szumy własne itp. dlatego w torach audio wysokiej klasy stosuje się rezystory metalizowane a nie węglowe ze względu na lepsze właściwości, kondensatory tantalowe, foliowe, poliestrowe itp.
Oczywiście taka wymiana kondensatorów w torze sygnałowym ma sens - tych w zasilaniu nie - chyba, że utracą pojemność itp. bo dobra filtracja napięcia zasilania to podstawa.

Ja mam natomiast amplituner Amator 3 stereo i jak go włączam lub wyłączam to mi trzeszczy i stuka w głośnikach.
Jeśli to jest tylko chwilowe nie ma się czym przejmować, bo to są tzw. stany nieustalone które objawiają się w ten sposób i znikają dopiero po tym jak wzmacniacz się ustabilizuje. Powodem tego jest np. gromadzenie energii w elementach L i C których we wzmacniaczach jest zazwyczaj sporo. To normalne w przedwzmacniaczach, wzmacniaczach mocy.. dlatego stosuje się układy do opóźniania załączenia kolumn głośnikowych.

Ale może być inna przyczyna... jeśli to "pukanie" nie znika.

Jeśli po zwarciu wejścia końcówki mocy do masy masz nadal takie stukanie i trzeszczenie to "na wejście" należy wymienić kondensatory filtrujące w zasilaczu (duże pojemności).
Pewnie po tylu latach wysechł elektrolit - kondensatory straciły pojemność. Stąd być może u Ciebie to pukanie to nic innego jak przydźwięk sieciowy.
Ostatnio zmieniony 16 cze 2008, 16:00 przez end, łącznie zmieniany 2 razy.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 16 cze 2008, 15:04

"stukanie" i "pukanie" znika, ale często podczas dłuższej pracy potrafi sobie "poprutać" :mrgreen:

[ Dodano: 2008-06-16, 16:10 ]
Pewnego, pięknego dnia podłączyliśmy amatora z kolegą "na sucho" tzn. bez głośników.
Następnie jak był wyłączony podłączyliśmy do wyj. głośnik, a tu jak nie strzeliło(naszczęście ze wzmakiem nic się nie stało) Poprostu te kondensatory nie miały się gdzie rozładować :mrgreen:

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 16 cze 2008, 15:13

Wymień te kondensatory na nowe.. teraz z zakupem nie ma problemu a i cena nie jest wysoka więc nic tylko wymieniać.
Pozdr.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 16 cze 2008, 15:14

Te symetrycznie ułożone kondensatory tak :?:

[ Dodano: 2008-06-16, 16:32 ]
Domyślam się, że tak :mrgreen:

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 16 cze 2008, 15:57

Tak, dokładnie te.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 16 cze 2008, 16:14

Ostatnio przycichły, ale znowu zaczyna powoli prutać.
Wiem, które to kondy więc je wymienię (jak tylko będę u babci na dłużej).
Dodam, że ostatnio wyczyściłem wnętrze.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 16 cze 2008, 17:25

Amator (1/2/3) posiada wzmacniacz zasilany pojedyncznym napięciem. Dlatego końcówka mocy ma kondensator wyjściowy. To jego ładnowanie powoduje stuk w głośniku podczas włączania amplitunera. Eleminacja tego efektu polega na wykonaniu układu opóźnionego załączenia głośników. Najpierw układ dołącza rezystory 10Ohm/5W do wyjścia, a po czasie przełącza na głośniki. Dodatkowo wypadałoby dorobić układ rozładowywania głównego kondensatora w zasilaczu - i da się to zrobić w wykorzystaniem wolnych styków w wyłączniku sieciowym i rezystora.

Wtedy dopiero te nieprzyjemne bolączki DSSów znikną.

ps. Jeśli zależy ci na czystości dźwięku z Amatora to odłącz układ loudness. Gra wtedy lepiej.

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 16 cze 2008, 19:24

Mój Radmor jest... cudny. Jak dam na 50% mocy, bas na max i włączę Kontur, to... Głośniki nie wyrabiają... :mrgreen:

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 17 cze 2008, 8:22

ZbeeGin pisze:To jego ładnowanie powoduje stuk w głośniku podczas włączania amplitunera.
Stukać może - wiem, ale to pierdzi i trzeszczy :mrgreen:

Powinno być buk, puk, a jest prooprrkstkkrtttrr :mrgreen:

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 17 cze 2008, 10:46

Kondensatry za stabilizatorem do wymiany. Sprawdź czy masz 15V.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 17 cze 2008, 18:56

ZbeeGin pisze:Sprawdź czy masz 15V.
Gdzie :?:
Na stabilizatorze?

ODPOWIEDZ