Próbowałem już swoich sił ze wzmacniaczem retro, zrobiłem 2 zegary Nixie. Teraz zastanawiam się nad zasilaczem. Woltomierz i amperomierz mógłby być na lampach Nixie, przecinki z neonówek a także wszystkie kontrolki. Całość sterowana byłaby jakąś Atmegą, co o tym sądzicie?
Zasilacz w stylu retro
Zasilacz w stylu retro
Witam wszystkich 
Próbowałem już swoich sił ze wzmacniaczem retro, zrobiłem 2 zegary Nixie. Teraz zastanawiam się nad zasilaczem. Woltomierz i amperomierz mógłby być na lampach Nixie, przecinki z neonówek a także wszystkie kontrolki. Całość sterowana byłaby jakąś Atmegą, co o tym sądzicie?
Próbowałem już swoich sił ze wzmacniaczem retro, zrobiłem 2 zegary Nixie. Teraz zastanawiam się nad zasilaczem. Woltomierz i amperomierz mógłby być na lampach Nixie, przecinki z neonówek a także wszystkie kontrolki. Całość sterowana byłaby jakąś Atmegą, co o tym sądzicie?
No nawet byłoby fajne.
Trzeba tylko jakieś zabezpieczenie napięciowe zrobić.
Zdaje mi się, że UNITRA robiła takie coś:
Fonar
[ Dodano: 2008-06-02, 13:53 ]
Hehe zrobili go na układach TTL
Trzeba tylko jakieś zabezpieczenie napięciowe zrobić.
Zdaje mi się, że UNITRA robiła takie coś:
Fonar
[ Dodano: 2008-06-02, 13:53 ]
Hehe zrobili go na układach TTL
Unitra robiła takie rzeczy,pamiętam,ale ja chciałbym,żeby to było całkowicie moje opracowanie. Narysowałem sobie juz nawet wstępny schemat. Do sterowania chciałbym użyć 4067 + tranzystory MPSA-42, gdyż 74141 nie posiadam.
Sama cześć zasilająca byłaby na tranzystorze (zasilacz liniowy). Napięciem sterowałby sam procek, podając z PWM (przez filtr) napięcie stałe na (+) wzmacniacza operacyjnego. Prototyp na płytce stykowej działał i napięcie regulowało.
Sama cześć zasilająca byłaby na tranzystorze (zasilacz liniowy). Napięciem sterowałby sam procek, podając z PWM (przez filtr) napięcie stałe na (+) wzmacniacza operacyjnego. Prototyp na płytce stykowej działał i napięcie regulowało.
Ostatnio zmieniony 02 cze 2008, 13:23 przez M@ciej, łącznie zmieniany 1 raz.
Pomysł fajny, jeszcze jak dopadniesz jakąś klimatyczną obudowę, w stylu
"pracownia elektrotechniki z lat '70" + stare ebonitowe gałki, no to już będzie zupełnie super.
Ja swego czasu próbowałam podłączyć NIXIE do przetwornika C520, z rozmyślań
wyszło mi, że to da się zrobić ale niestety "druciak" zachowywał się kiepsko.
Ten przetwornik może z powodzeniem sterować LED lub VFD ale nie NIXIE, które
jednak mają pewną bezwładność (czas jonizacji/dejonizacji gazu)....no i popłynęłam na tym
Jeżeli chcesz wykorzystać ATmega do sterowania to problemów mieć nie będziesz,
a program w sumie banalny będzie....chyba więcej się namęczysz z częścią analogową.
[ Dodano: 2008-06-02, 14:24 ]
O, tu jest projekt, na którym się próbowałam wzorować...
http://www.roehrenkramladen.de/Nixievol ... X4TXT.html
Ale to ślepa uliczka, byle Atmel z przetwornikiem A/C będzie znacznie lepszy.
Udało mi się zbudować zegar Nixie na czterech Z566M, sterowanych w sposób multipleksowy. Niestety zauważyłem pewien problem: na poprzedniej lampie lekko,ale widocznie, widać cyfry wyświetlane na następnej lampie. Do sterowania katodami używam CD4067. Wiesz może, dlaczego tak się dzieje i czy można coś z tym zrobić?
Ale tu właśnie chodzi o zastosowanie Nixie! Nie ma problemu zrobić na wyświetlaczach LED czy LCD, nawet znakowym. Chodzi o nadanie urządzeniu unikatowych walorów konstrukotorsko-estetycznych, dlatego wybrałem Nixie
[ Dodano: 2008-06-02, 14:34 ]
[ Dodano: 2008-06-02, 14:34 ]
Dokładnie, chcę zastosować Atmega162, którą nieopatrznie kupiłem w TME. MIała być Atmega 16, nie zauważyłem dwójki i mam. Myślę,że się nadaAle to ślepa uliczka, byle Atmel z przetwornikiem A/C będzie znacznie lepszy.
Efekt cienia (ducha), różnie to nazywają... to wynika z tego że n-ta lampa jeszcze niecoM@ciej pisze:Niestety zauważyłem pewien problem: na poprzedniej lampie lekko,ale widocznie, widać cyfry wyświetlane na następnej lampie.
świeci, chociaż teoretycznie nie jest wysterowana, a n+1 już pracuje.
Jeżeli multipleksowanie jest robione na piechotę (jakąś elektroniką) to można obniżyć
częstotliwość multipleksowania lub zmniejszyć prąd lampy (dobór rezystancji w katodach/anodach)...
trzeba poeksperymentować...
a jak sterujesz kontrolerem - to w program trzeba wpleść taką szutczkę - najpierw
wygasić poprzednią cyfrę, poczekać kilka ms, potem zapalić następną. To dlatego,
aby poprzednia lampa zdążyła zgasnąć...
Jak poczytasz data-sheet do układu przetwornika, który jest tam wykorzystany toelemaniac pisze:nawet prosty ten projekt ciekawe tylko czy nixie dałoby się zastąpić zwykłymi ledami i zrobić gigantyczny wyświetlacz do niego
się dowiesz, że on został zaprojektowany głównie do sterowania LED...
[ Dodano: 2008-06-02, 14:39 ]
Ta kość nie ma przetwornika A/C...ma tylko komparator. Oczywiście dodającM@ciej pisze:MIała być Atmega 16, nie zauważyłem dwójki i mam. Myślę,że się nada
przetwornik C/A (nawet zrobiony na PWM) możesz w efekcie uzyskać A/C...
troszkę naokoło - ale da się.
Próbowałem już sztuczki programowej. Po prostu przy jednym przerwaniu najpierw kazałem zaświecić jedną lampę, w następnym nie wysterowałem żadnej,w następnym drugą lampę, potem znowu żadnej itd. W wyniku tego powstał nieprzyjemny efekt migotania wszystkich lamp, więc zrezygnowałem z tego pomysłu.
Obniżenie napięcia pomaga,ale obniża też jasność świecenia całego wyświetlacza. Może macie inne pomysły?
Projekt zegara mam nadzieję ukaże się za jakiś czas w EdW, już wysłałem do Redakcji materiały do publikacji.
[ Dodano: 2008-06-02, 18:44 ]
Tak patrzę na notkę katalogową Atmega162 i chyba się nie nada do mojego projektu. Albo ja źle patrzę, albo ta kostka nie posiada przetworników A/C?
Obniżenie napięcia pomaga,ale obniża też jasność świecenia całego wyświetlacza. Może macie inne pomysły?
Projekt zegara mam nadzieję ukaże się za jakiś czas w EdW, już wysłałem do Redakcji materiały do publikacji.
[ Dodano: 2008-06-02, 18:44 ]
Tak patrzę na notkę katalogową Atmega162 i chyba się nie nada do mojego projektu. Albo ja źle patrzę, albo ta kostka nie posiada przetworników A/C?
Zerknij na załączony kod ja tego nie mam w swoim zegarze.M@ciej pisze:Próbowałem już sztuczki programowej. Po prostu przy jednym przerwaniu najpierw kazałem zaświecić jedną lampę, w następnym nie wysterowałem żadnej,w następnym drugą lampę, potem znowu żadnej itd. W wyniku tego powstał nieprzyjemny efekt migotania wszystkich lamp, więc zrezygnowałem z tego pomysłu.
- Załączniki
-
- Nixie.zip
- (65.31 KiB) Pobrany 615 razy
To jest takie zabezpieczenie aby czasami nie wybrane akurat katody nie zaczynały pracować jak anody i żeby nie zaczynał swiecić cyfry w innych lampach. Jeżeli np na lampie LN2 ( z załączonego schematu) ma zaświecić cyfra zero to ta katoda jest zwarta poprzez tranzystor (Q18) do masy a pozostałe katody (cyfry) z tej lampy będą dążyć do jakiegoś napięcia dodatniego wystarczająco wysokiego aby spowodować że zaczną "pracować jak anody" co może spowodować że i w innych lampach może słabo rozświetlić się też cyfra zero, diody te powodują że pozostałe katody mogą mieć maksymalnie w takiej sytuacji 75V co nie spowoduje niepożądanego podświetlania.