Czytam aktualnie artykuły z EdW odnośnie tranzystorów, ponieważ chcę się czegoś o nich dowiedzieć. Natknąłem się na coś takiego:
I niestety nie rozumiem tego za bardzo, zatem czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć to na prostym przykładzie ? Byłbym bardzo wdzięczny za pomocElektronika dla Wszystkich pisze:Nawet według definicji napięcie to różnica potencjałów.
W praktyce prawie zawsze przyjmujemy jakiś punkt odniesienia (ziemię czyli grunt, jeden z biegunów baterii zasilającej, albo metalową konstrukcję urządzenia elektronicznego), zakładając, że napięcie (ściślej – potencjał) wynosi tam zero i potem wszystkie napięcia mierzymy w stosunku do tego punktu. Punkt taki nazywamy masą.
PS. Szukałem na forum, ale tematy, w których jest mniej więcej mowa o czymś takim dotyczą niezrozumiałych dla mnie układów...