Teoria w praktyce czyli wzmacniacz operacyjny

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Teoria w praktyce czyli wzmacniacz operacyjny

Post autor: timo66 » 30 kwie 2008, 19:35

Witam
Mam czysto "teoretyczny" problem.
Schemat zaczerpnięty z noty katalogowej TL071 [ w załączniku] przedstawia wzmacniacz operacyjny na tranzystorach i tu moje pytanie czy jeśli wykonam ten układ na tranzystorach o maksymalnym dopuszczalnym napięciu wynoszącym np.100V to do tego wzmacniacza moge podać na wejście 60V jak również zasilić ten układ ?
Załączniki
Tl071 na tranzystorach.GIF
Tl071
(20.81 KiB) Pobrany 852 razy

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 30 kwie 2008, 19:38

Jeżeli zbudujesz taki układ - to tak, możesz podać napięcie mieszczące się w granicach najsłabszego jego elementu.

Gorzej z parametrami takiego układu - stabilnością cieplną, poziomem szumów, itd.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 30 kwie 2008, 19:50

No więc coś za coś :roll:
Ale planuje wykorzystać go w zasilaczu z regulacja do minimum 50V [a moze 80V to jeszce sie zobaczy] , a odpowiednie kostki do tanich nie należą , z dostanie ich, to też nielada wyczyn :cool:

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 30 kwie 2008, 19:58

Tak myślę, że w zasadzie nie musisz "budować" całego takiego układu... w zasadzie wystarczy kilka tranzystorów w układzie wzmacniacza różnicowego.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 30 kwie 2008, 19:58

Ale może nie trzeba stosować wzmacniaczy bezpośrednio tzn. zasilać je z tego źródła 50V (80V) tylko przez dodatkowe obwody (lub zasliacz dodatkowy). w stopniu końcowym zastosujesz jakieś tranzystory na odpowiednie napięcie i powinno działać. Nie wiem jak to zrobić, bo nie testowałem takiej opcji ale myślę, że jest to do zrobienia.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 30 kwie 2008, 20:49

No i jest problem , bo w układzię są JFET'y [trzy sztuki] a ja ani jednego nieumiem znalezć co by miał napięcie DS przynajmniej 50V :???:

jest na to sposób . Jakiś kombinowany zastępca? Mr GooGlE milczy :???:

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 30 kwie 2008, 21:55

Ja jestem sceptycznie nastawiony do takiej budowy. Raczej nie da się osiągnąc na elementach dyskretnych takich samych możliwości jak w przypadku monolitycznego układu.

Moim zdaniem problem polega na tym ze beta tranzystora zawsze się różni od tej jaką sobie założymy, pojemności montażowe i jakość połączeń też jest zapewne o wiele gorsza niż w samym scalaku. Więc gra nie jest warta świeczki. Poza tym koszty w porównaniu z samym WO są nie porównywalne.


Z drugiej zaś strony jestem ciekaw, jak bardzo parametry tych 2 układów rózniły by się między sobą

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 01 maja 2008, 10:15

By układ działał na elementach dyskretnych trzeba by było znacząco zmodyfikować schemat. Główny problem to "stabilności termiczna" czyni niezmienności prądów pod wpływem temperatury. Tak samo różnice w charakterystyce prądowo-napięciowej tranzystorów dyskretnych spowoduje rozjechanie parametrów( itd.
Wzmacniacze audio mają właściwości podobne do opamp'ów a są na znacznie wyższe napięcie. Wiec jak potrzebujesz opamp'a na wyższe napięcie to przykładów szukaj w schematach dyskretnych wzmacniaczy audio.

PS. 100V JFET
http://www.ampslab.com/trans_2sk373.htm
http://www.interfet.com/pdf/DS_2N6449_50.pdf
http://www.ampslab.com/components_fets.htm
I JFET mocy
2SJ18/2SK60
2SJ28/2SK82
http://www.datasheetarchive.com/pdf/3939092.pdf

Dawno temu Japończycy robili wzmacniacze mocy na JFET'ach
http://www.thevintageknob.org/VFET/VFET-main.html
Załączniki
Sony TA-N7B.JPG
ą˝´y.jpg

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 02 maja 2008, 21:46

Witam
jak narazie odkładam temat nabok [ posypana winda - uroki ubuntu :mrgreen: nim się połapie miną chyba lata :mrgreen: ]
Jony130 pisze:Wzmacniacze audio mają właściwości podobne do opamp'ów a są na znacznie wyższe napięcie. Wiec jak potrzebujesz opamp'a na wyższe napięcie to przykładów szukaj w schematach dyskretnych wzmacniaczy audio.
Witam
jak narazie odkładam temat nabok [ posypana winda - uroki ubuntu :mrgreen: nim się połapie miną chyba lata :mrgreen: ]
i tak chyba też zrobie :cool:

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 03 maja 2008, 22:12

Mi udało się za to zbudować zasilacz 1-30V a wzmacniacz operacyjny LM393 zasilam z 6V tylko i działa! Myślę,że dałoby się wyciągnąć na tym nawet 50 i 80V. Budując układ wzorowałem się na ZU-1B, który był przedstawiony niegdyś w EdW.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 05 maja 2008, 21:39

Ludzie, po co tyle tranzystorów?
https://elportal.pl/pdf/k01/45_09.pdf

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 05 maja 2008, 22:49

olo16 - proponowałem to już w tym temacie...

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 06 maja 2008, 9:29

Tam w sumie jest wszystko. A tak nawiasem pytając, nie ma wysokonapięciowych wzmacniaczy operacyjnych?

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 06 maja 2008, 9:38

M@ciej pisze:A tak nawiasem pytając, nie ma wysokonapięciowych wzmacniaczy operacyjnych?
Są, a jakże... ale sam timo66 już wspomniał, że do najtańszych nie należą.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 13 maja 2008, 20:53

Witam
Linux opanowany :twisted:
czy taki wzmacniacz wystarczy STV9379-ST ? Mam na mysli czy bedzie działał jak normalny OA'mp

OLO16 tego PDF'a przegladalem wczesniej [i szukałem w notach OA'mpow schematu jak w pierwszym poscie]

ODPOWIEDZ