Co to triak i diak. Jak on działają i do czego służą.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
przemeksag
Użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
Lokalizacja: owni
Kontakt:

Co to triak i diak. Jak on działają i do czego służą.

Post autor: przemeksag » 24 kwie 2008, 10:04

jak w temacie. :arrow:

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 24 kwie 2008, 10:46

Wystarczyłoby, gdybyś wpisał w google hasło "triak". Oto dwa pierwsze linki:
:arrow: http://pl.wikipedia.org/wiki/Triak
:arrow: http://elektro.w.interia.pl/energoel/triak/index.html

Awatar użytkownika
przemeksag
Użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
Lokalizacja: owni
Kontakt:

Post autor: przemeksag » 24 kwie 2008, 13:32

Ale zaraz diak to taki tranzystor NPN bez bazy. I aby przewodził to musi być napięcie przebicia. No to jak przbijemy go to on będzie nic nie warty. Czy źle myśle.

Emil1991
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 10 mar 2008, 12:30
Lokalizacja: Lubin
Kontakt:

Post autor: Emil1991 » 24 kwie 2008, 15:38

Triak to taki ,,dwukierunkowy'' tyrystor. Służy do sterowania głuwnie prądem przemiennym.
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2008, 14:20 przez Emil1991, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 24 kwie 2008, 22:49

Terminem "napięcie przebicia" określa się taka wartość napięcia, przy której diak (zresztą taki termin dotyczy nie tylko diaka) "zaczyna działać". NIe jest to napięcie które go uszkodzi .

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 25 kwie 2008, 10:51

Ja bym się nie zgodził.

Wikipedia podpowiada:
"Napięcie przebicia - napięcie, przy którym następuje przebicie elektryczne materiału izolacyjnego."

Skoro następuje przebicie i materiał izolacyjny nie ma juz swoich właściwości, zatem dwie warstwy przewodzące sa z sobą zwarte i nie działają tak jak powinny.


prosto sobie to wyobrazić-dwa przewody bez izolacji..

Innym przykładem może być choćby tranzystor npn. Pomimo iż złącze p nie jest typowym izolatorem, to jednak i tak izoluje diwe warstwy półprzewodnika typu n od siebie.
Gdy nastąpi zniszczenie w jaki kolwiek sposób warstwy p układ nie bedzie działał poprawnie.

Reazumując ogólnie twierdze, że przebicie izolacji w większości przypadków skutkuje uszkodzeniem elementu.

Emil1991
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 10 mar 2008, 12:30
Lokalizacja: Lubin
Kontakt:

Post autor: Emil1991 » 25 kwie 2008, 13:43

No więc skoro przebicie go uszkodzi to poco komu element który nie przewodzi prądu i niemożna tego zmienic?

Ja sie zgadzam z gwozdex.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 25 kwie 2008, 16:24

W przypadku elementów półprzewodników termin "przebicie" nie oznacza natychmiastowego zniszczenia elementu. Przecież dioda zenera też działa na zasadzie przebicia złączą. I dopóki nie zostaną przekroczone maksymalne napięcia i prądy dla danego elementu nie ulegnie on zniszczeniu (chodzi o moc strat i skutki cieplnego uszkodzenia złącza).
samson pisze: Innym przykładem może być choćby tranzystor npn. Pomimo iż złącze p nie jest typowym izolatorem, to jednak i tak izoluje diwe warstwy półprzewodnika typu n od siebie.
Gdy nastąpi zniszczenie w jaki kolwiek sposób warstwy p układ nie bedzie działał poprawnie.
.
To jakim cudem ten układ działa?
Obrazek

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 25 kwie 2008, 18:20

A działa ten układ?

Jeżeli tak to proszę o krótkie wyjaśnienie

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 25 kwie 2008, 19:08

Zobacz tu
http://www.eres.alpha.pl/elektronika/re ... cle_id=188
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=27441#27441
http://www.cappels.org/dproj/simplest_L ... rcuit.html
I przeczytaj w EDW 5/2007 na stronie 12.

U mnie układ działa z tranzystorem BC546 czy tez BC549 bo tranzystory te mają napięcie przebicia Ueb akurat cos około 8V i z jedną niebieską diodą przy zasilaniu 12V. A na przykład nie działa jak użyje BC337 lub PNP BC556 bo maja napięcie przebicia Ueb 11V.
Ja u siebie dałem R=10k i C=330uF bo akurat nie mama większego kondensatora w domu.
I układ generuje coś w okolicy jednego błysku na sekundę.


W układzie tym wykorzystuje się fakt, ze złącze baza-emiter spolaryzowane napięciem wstecznym (czyli dla tranzystora NPN plus do emitera) zachowuje się jak dioda zenera.
I schemat zastępczy będzie wyglądał tak jak w załączniku.
I przebite złącze E-K (negistor) ma właściwości podobne do diody tunelowej
http://keelynet.com/zpe/negistor.htm
http://jlnlabs.online.fr/cnr/negosc.htm
Załączniki
migled00.1_1641.jpg
migled00.1_1641.jpg (7.35 KiB) Przejrzano 29916 razy

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 25 kwie 2008, 21:40

Teraz rozumiem.

Eh... nieco robi się to skomplikowane. Niby trzeba podłączyć wszystkie wyprowadzenia tranzystora, a jednak element działa bez podłączonej bazy. Trudno ogarnąć umysłem wszystko.

krzychu_kd
-
Posty: 12
Rejestracja: 15 lip 2006, 12:34
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: krzychu_kd » 25 kwie 2008, 23:02

trochę odbiegnę od tematu... mam buczek piezoelektryczny bez generatora, gdy bym go wpiął zamiast diody to będzie działał ??

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 26 kwie 2008, 19:39

Krótko zwięźle i na temat: Diak to element dwu końcówkowy który zaczyna przewodzić po przekroczeniu pewnego napięcia, triak natomiast jest to element stosowany przy prądzie zmiennym za pomocą którego możemy włączać i wyłączać obciążenie podobnie jak w przypadku przekaźnika lub też stycznika. Różnica jednak polega na tym iż triak przewodzi od momentu załączenia aż do zera napięcia w sieci czyli przejścia napięcia przez zero w sieci (przy sinusoidzie). Tyle jak chcesz wiedzieć więcej daj znak podam proste przykłady jak bawić się z tymi elementami i jak je wykorzystywać.

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 26 kwie 2008, 21:03

To czym się różni od tyrystora?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 26 kwie 2008, 21:08

Tyrystor działa tylko przy prądzie stałym, natomiast triak działa przy6 przemiennym, i to jest zasadnicza różnica.

ODPOWIEDZ