Skasowany dysk - Pomocy!!!
Skasowany dysk - Pomocy!!!
No więc jak w temacie.
Historia choroby:
Komputer się knocil od dłuższego czasu. Chodził bardzo powoli,więc włączałem hiberacje, zeby się szybciej wlączał, ale czasami po wlączeniu go z taiej hibernacji sam sie resetowal a potem dosyc (bardzo dosyć) dlugo sprawdzal dysk w poszukiwaniu blędów. Po takim sprawdzeniu zwyle się zacinał należalo wtedy ręcznie wcisnąc reset i uruchamial sie normalnie. Raz tylko zdarzylo się, ze chcial sprawdzić dysk po raz drugi i dzisiaj znowu wyciął taki numer. Dzisiaj nie miałem cierpliwość i jak pisało wcisnij dowolny klawisz, aby anulować wcisnołem dowolny - reset. Od tego momentu na ekranie po włączeniu wyświetla się tylko migająca: "_" w lewym górnym rgu ekranu :/ i komputer nie rusza...
Pytania
Jest na to jakas rada? co sie zepsulo? jak to naprawić? HELP
Objawy:
U mojego kolegi wykryło ten dysk jako 2TB, gdzie partycje które normalnie mają po 20gb (są 2 todysk 40gb) mają po 80GB i jest 700GB nie zpartycjonowanego miejsca :/ Może cos jest nie tak z MBR czy jaksie to zwie, oby tylko jako to naprawić PLISSS....
Porozpaczajmy sobie trochę:
Mialem tam płytke z autotraxa donoewgo projektu. Nie zrobilem kopi zapasowej. Archiwum z gg z kilku ostatnich lat tegomi szoda bo nie doodtworzenia ręcznie.[/b][/u]
[ Dodano: 2008-04-24, 18:39 ]
P.S. sorki za blędy,ale siedze na laptopie i sie jeszcze nie przyzwyczailem do klawiatury :/
Historia choroby:
Komputer się knocil od dłuższego czasu. Chodził bardzo powoli,więc włączałem hiberacje, zeby się szybciej wlączał, ale czasami po wlączeniu go z taiej hibernacji sam sie resetowal a potem dosyc (bardzo dosyć) dlugo sprawdzal dysk w poszukiwaniu blędów. Po takim sprawdzeniu zwyle się zacinał należalo wtedy ręcznie wcisnąc reset i uruchamial sie normalnie. Raz tylko zdarzylo się, ze chcial sprawdzić dysk po raz drugi i dzisiaj znowu wyciął taki numer. Dzisiaj nie miałem cierpliwość i jak pisało wcisnij dowolny klawisz, aby anulować wcisnołem dowolny - reset. Od tego momentu na ekranie po włączeniu wyświetla się tylko migająca: "_" w lewym górnym rgu ekranu :/ i komputer nie rusza...
Pytania
Jest na to jakas rada? co sie zepsulo? jak to naprawić? HELP
Objawy:
U mojego kolegi wykryło ten dysk jako 2TB, gdzie partycje które normalnie mają po 20gb (są 2 todysk 40gb) mają po 80GB i jest 700GB nie zpartycjonowanego miejsca :/ Może cos jest nie tak z MBR czy jaksie to zwie, oby tylko jako to naprawić PLISSS....
Porozpaczajmy sobie trochę:
Mialem tam płytke z autotraxa donoewgo projektu. Nie zrobilem kopi zapasowej. Archiwum z gg z kilku ostatnich lat tegomi szoda bo nie doodtworzenia ręcznie.[/b][/u]
[ Dodano: 2008-04-24, 18:39 ]
P.S. sorki za blędy,ale siedze na laptopie i sie jeszcze nie przyzwyczailem do klawiatury :/
No nie koniecznie... takie są właśnie uroki wszechwspaniałego Windowsa All Edition.Kulpina pisze:Przecież jak zainstaluje sytem to złatwie wszystkie dane :/
a dysk jest 40GB
Możesz partycjonować dyski bez utraty danych z wykorzystaniem linuxowej platformy.
Ze strony: http://sourceforge.net/project/showfile ... p_id=99853 ściągnij i wypal płytkę. Jest to "Inside Security rescue toolkit" wszystko co potrzebne do ratowania komputera. Uruchamiasz to ustawieniem biosa na bootowanie z płyty.
Znajdziesz tam wiele pożytecznych programów np. antywirusy, przeglądarki internetowe itp. itd.
Polecam program gparted, którym możesz dowolnie zmieniać wielkości partycji bez utraty danych.
Z drugiej strony ostrożnie, jednym kliknięciem załatwiłem sobie kiedyś pół dysku.
Kwestia doświadczenia...
u kolegi próbowałem to właczyć i wykrywa dysk dwie partyje nawet, ale pisze,ze sa niesformatowane i nic sie nie da zrobic
Paragon partition manager sobie nie radzi, bo uważa partycje za invalid i nic z tego. paragon na płycie bootowalnej tak samo sobie nie radzi. i tu jest klopot. Ja już nie chce nawet odzyskać tego systemu tylko niektore dane z dysku a reszta pójdzie na format
Paragon partition manager sobie nie radzi, bo uważa partycje za invalid i nic z tego. paragon na płycie bootowalnej tak samo sobie nie radzi. i tu jest klopot. Ja już nie chce nawet odzyskać tego systemu tylko niektore dane z dysku a reszta pójdzie na format
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Live CD z linuksa, to z regóły pomaga. Miałem na lapku kiedyś taki problem, zaczeło się na błędach a skończyło na posypanych danych... Wtedy znajomy na wszelki wypadek zrobił kopie dysku (fizyczną, bit za bitem), a dopiero później dopiero Live CD i parę programów z linuxa. Ponieważ nie znam się na tym radzę poszukać kogoś robiącego w tym temacie, chyba że masz system FAT32 wtedy płytka z Win98 autobotująca i DOS i dasz rade
. Wbrew pozorom z DOSem i paroma programami można wszystko 