Wykonanie autotransformatora we własnym zakresie.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Wykonanie autotransformatora we własnym zakresie.

Post autor: gwozdex » 28 mar 2008, 20:25

Witam!
Zastanawiam się czy byłoby możliwe wykonanie autotransformatora we własnym zakresie i czy bedzie to opłacalne? Moc około 200W może być trochę mniej. Kupno takiego modelu wiąże się z wydatkiem około 150-250zł.
Jak myślicie opłaca się w to "bawić"?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 mar 2008, 23:01

To wszystko zależy jakie autotrafo potrzebujesz. Autotransformator z płynnie regulowanym napięciem wyjściowym raczej trudno byłoby zrobić, chyba ze znalazłbyś rdzeń w którym uzwojenie zmieściło by sie w całości w jednej warstwie. Chyb a że wystarczy ci jak napięcie wyjściowe będzie zmieniane skokowo np. co 5V wtedy nie ma większego problemu z wykonaniem takiego transformatora.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 29 mar 2008, 6:58

W zasadzie to myślałem o płynnej regulacji, ale skoro mówisz ze łatwiej uzyskać skok co 5V to chętnie posłucham wskazówek. Powiem szczerze, że nie wpadłbym na to, że taki "skokowy" autotransformator łatwiej zrobić niż "płynny".

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 29 mar 2008, 11:44

Widziałem na innym forum właśnie takie samodzielnie zrobione autotrafo regulacyjne (rdzeń też samemu z blachy zwijany). Da się to zrobić, ale jest to na prawdę kupa roboty. A autotrafo ze skokiem co jakieś napięcie to nic innego jak jedno uzwojenie z odczepami co kilka zwojów. W skrócie mówiąc chodzi o dorobienie odczepów do uzwojenia pierwotnego dowolnego trafa sieciowego, w praktyce wiąże się to z przewinięciem tego trafa. Jest dużo łatwiej zrobić niż autotrafo z płynną regulacją, bo nie wymaga rdzenia toroidalnego (trudnego do zdobycia i nawinięcia uzwojenia) i części mechanicznej suwaka. Gdybyś do tego trafa z odczepami jeszcze zdobył taki śmieszny obrotowy przełącznik z gałką na odpowiednio duży prąd to już w ogóle byłoby fajnie :grin:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 29 mar 2008, 12:11

Czy płynna regulacja jest zupełnie płynna czy jest to po prostu skok tylko, że o bardzo mało V?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 29 mar 2008, 13:43

Przy toroidalnym było by prosto zrobić auto trafo ale tylko wtedy jak uzwojenie jest ułożone w jednej warstwie. :arrow: Kulpina przy płynnej regulacji mówimy wtedy jak przy auto transformatorze między jednym położeniem a drugim (najbliższym) jest napięcie rzędu od części V do kilku V.
Hmmm, przy odpowiednim rdzeniu nawet w kształcie EI też można by zrobić autotrafo ale jedynie przy rdzeniu o dużej mocy gdzie całe uzwojenie zmieści się w jednej warstwie. Wtedy tylko odpowiedni suwak i po sprawie. Natomiast autotrafo skokowe gdybyś chciał zrobić to najprościej będzie jak zdobędziesz odpowiednio duży rdzeń i samodzielnie nawiniesz uzwojenie na karkas. Przy czym jeżeli nie chce ci się wyprowadzać kilkudziesięciu odczepów to mógłbyś uzwojenie na np. 3 sekcje gdzie pierwsza ma odczepy co 20V, druga co 5V a trzecia co 1V, tyle że wiąże się to z odpowiednim okablowaniem. A do czego dokładnie chcesz używać tego?

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 29 mar 2008, 20:58

Zaczynam się "bawić" w nagrzewanie indukcyjne i pomyślałem, że autotrafo byłoby dość przydatnym urządzeniem do tego celu. Poza tym już kilka razy go potrzebowałem i postanowiłem w końcu "wybadać" sprawę.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 08 kwie 2008, 21:15

Więc wystarczy takie w którym napięcie możesz zmienić skokowo np. co 5V. Jeżeli masz czas
(i pieniądze niestety :( ) poszukaj zakładu przezwajającego silniki i transformatory a tam na pewno znajdziesz kogoś kto nawinie Ci odpowiednie trafo, chyba że jednak chcesz sam się pobawić w nawijanie :P. Drugim wyjściem jest tez najbliższe złomowisko lub szkoła o profilu elektrycznym gdzie taki sprzęt czasem wyrzucają na śmieci, a szkoda trochę :/

ODPOWIEDZ