Witam!
Zastanawiam się czy byłoby możliwe wykonanie autotransformatora we własnym zakresie i czy bedzie to opłacalne? Moc około 200W może być trochę mniej. Kupno takiego modelu wiąże się z wydatkiem około 150-250zł.
Jak myślicie opłaca się w to "bawić"?
Wykonanie autotransformatora we własnym zakresie.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
To wszystko zależy jakie autotrafo potrzebujesz. Autotransformator z płynnie regulowanym napięciem wyjściowym raczej trudno byłoby zrobić, chyba ze znalazłbyś rdzeń w którym uzwojenie zmieściło by sie w całości w jednej warstwie. Chyb a że wystarczy ci jak napięcie wyjściowe będzie zmieniane skokowo np. co 5V wtedy nie ma większego problemu z wykonaniem takiego transformatora.
Widziałem na innym forum właśnie takie samodzielnie zrobione autotrafo regulacyjne (rdzeń też samemu z blachy zwijany). Da się to zrobić, ale jest to na prawdę kupa roboty. A autotrafo ze skokiem co jakieś napięcie to nic innego jak jedno uzwojenie z odczepami co kilka zwojów. W skrócie mówiąc chodzi o dorobienie odczepów do uzwojenia pierwotnego dowolnego trafa sieciowego, w praktyce wiąże się to z przewinięciem tego trafa. Jest dużo łatwiej zrobić niż autotrafo z płynną regulacją, bo nie wymaga rdzenia toroidalnego (trudnego do zdobycia i nawinięcia uzwojenia) i części mechanicznej suwaka. Gdybyś do tego trafa z odczepami jeszcze zdobył taki śmieszny obrotowy przełącznik z gałką na odpowiednio duży prąd to już w ogóle byłoby fajnie 
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Przy toroidalnym było by prosto zrobić auto trafo ale tylko wtedy jak uzwojenie jest ułożone w jednej warstwie.
Kulpina przy płynnej regulacji mówimy wtedy jak przy auto transformatorze między jednym położeniem a drugim (najbliższym) jest napięcie rzędu od części V do kilku V.
Hmmm, przy odpowiednim rdzeniu nawet w kształcie EI też można by zrobić autotrafo ale jedynie przy rdzeniu o dużej mocy gdzie całe uzwojenie zmieści się w jednej warstwie. Wtedy tylko odpowiedni suwak i po sprawie. Natomiast autotrafo skokowe gdybyś chciał zrobić to najprościej będzie jak zdobędziesz odpowiednio duży rdzeń i samodzielnie nawiniesz uzwojenie na karkas. Przy czym jeżeli nie chce ci się wyprowadzać kilkudziesięciu odczepów to mógłbyś uzwojenie na np. 3 sekcje gdzie pierwsza ma odczepy co 20V, druga co 5V a trzecia co 1V, tyle że wiąże się to z odpowiednim okablowaniem. A do czego dokładnie chcesz używać tego?
Hmmm, przy odpowiednim rdzeniu nawet w kształcie EI też można by zrobić autotrafo ale jedynie przy rdzeniu o dużej mocy gdzie całe uzwojenie zmieści się w jednej warstwie. Wtedy tylko odpowiedni suwak i po sprawie. Natomiast autotrafo skokowe gdybyś chciał zrobić to najprościej będzie jak zdobędziesz odpowiednio duży rdzeń i samodzielnie nawiniesz uzwojenie na karkas. Przy czym jeżeli nie chce ci się wyprowadzać kilkudziesięciu odczepów to mógłbyś uzwojenie na np. 3 sekcje gdzie pierwsza ma odczepy co 20V, druga co 5V a trzecia co 1V, tyle że wiąże się to z odpowiednim okablowaniem. A do czego dokładnie chcesz używać tego?
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Więc wystarczy takie w którym napięcie możesz zmienić skokowo np. co 5V. Jeżeli masz czas
(i pieniądze niestety
) poszukaj zakładu przezwajającego silniki i transformatory a tam na pewno znajdziesz kogoś kto nawinie Ci odpowiednie trafo, chyba że jednak chcesz sam się pobawić w nawijanie
. Drugim wyjściem jest tez najbliższe złomowisko lub szkoła o profilu elektrycznym gdzie taki sprzęt czasem wyrzucają na śmieci, a szkoda trochę :/
(i pieniądze niestety