Projekt Semestralny

Jeśli jesteś modelarzem lub interesujesz się robotami i chcesz się podzielić swoim doświadczeniem to weź udział w dyskusjach na tym forum.
Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 03 lut 2008, 15:22

Dzięki joon :)

Kolejne pytanie odnośnie mojego schematu. Gdy kolejka najedzie na kontaktron/krańcówkę i na niej się zatrzyma to układ będzie cały czas przerwany. W Jaki sposób to naprawić ?

[ Dodano: 2008-02-05, 16:31 ]
Wie ktoś może ?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 06 lut 2008, 18:49

Spróbuj tego (załącznik), +- podłączone do silniczka, a końce przekaźnika (odstające do góry szpilki) podłącz do kontaktronu.
W teori ma to zewrzeć kontaktron po rozładowaniu się kondensatora, co spowoduje odjazd kolejki znad niego, a po włązceniu zasilania rezystor spowoduje, że ,,zwarcie'' ustąpi dopiero po chwili i magnes zdąży odjachać od kontaktronu.

[ Dodano: 2008-02-06, 18:56 ]
Małą poprawka, wszystkie kontaktrony powinny połączone szeregowo z cewką pierwszego przekaźnika (załączającego silniczek), a przyciski wyboru stacji powinny je zwierać (przycisk rozwarty - przystanek aktywny).
Załączniki
makieta1.PNG
Opuźnione załączenie i wyłączenie.
makieta1.PNG (347 Bajtów) Przejrzano 14892 razy

Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 06 lut 2008, 21:27

Niestety schemat nie działa. Kondensator za szybko puszcza.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 07 lut 2008, 9:34

Na symulacji tak będzie. Pamiętaj o bezwładności kolejki, która sprawi że magnes ominie kontaktron nawet wtedy gdy silnik już nie będzie zasilany.

Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 19 mar 2008, 18:21

Zaczęłem pracę nad tym projektem i odrazu napotkałem pewnien problem. Tak jak na schemacie można wyliczyć przekaźnik będzie pracował 4,7s. Lecz tak naprawde przy napięciu 9V, przekaźniku 12V i większej rezystancji czas ten sięga ok 5 minut. Dlaczego ? Oto schemat:
Załączniki
uklad'.JPG
uklad'.JPG (5.34 KiB) Przejrzano 14724 razy

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 19 mar 2008, 19:18

Aaaaaa! Te twoje 4,7 sekundy to stała RC, ale:
1. Tranzystor ma wzmocnienie około 100.
2. Kondensator uznaje się za naładowany/rozładowany dopiero po czasie 5RC.
3. Napięcie puszcania przekaźnika nie jest równe napięciu kondensatora po czasie RC.
Daj dużo mniejszy obwód RC, i po kłopocie (wartość dobierz eksperymentalnie).
Poprawcie mnie jeśli coś źle napisałem.

Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 19 mar 2008, 20:07

olo ale ja muszę wszystko zawszeć w dokumentacji. A to co napisałeś to dla mnie czarna magia i nie wiem jak to zapisac

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 20 mar 2008, 14:47

Chodzi o to, że czas dla obwodu RC liczyłeś jak dla układów scalonych, o określonym (małym) odstępie między logicznym 1 a 0.
Wzór T=RC jest dla zmian napięcia około 1V, i trzeba go pomnożyć przez zakres zmian, który należy zmierzyć (zmiana między 9V, a progiem puszczenia przekaźnika, mierzonym w punkcie połączenia przycisku z rezystorem i kondensatorem).

W makiecie do wykrycia położenia kolejki masz zamiar użyć elementów zwieranych, czy rozwieranych?

Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 21 mar 2008, 9:17

Zwieranych będą to Kontaktrony

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 22 mar 2008, 16:06

Napisz ze nie da sie przeprowadzić dokładnych obliczeń, z powodu braku znajomości parametrów użytego przekaźnika jak i rozrzutu produkcyjnego bety użytego tranzystora.
Dlatego wartosci trzeba dobrać eksperymentalnie.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 30 mar 2008, 18:44

Mam!
Potrzeba przekaźnika z samopodtrzymaniem sterowanego dwoma przyciskami
S1 jest przyciskiem zwartym (naciśnięcie = przerwa) i powoduje puszczenie przekaźnika
S2 jest typowym przyciskiem (naciśnięcie = zwarcie) i powoduje załączenie przekaźnika
S3 jest kontaktronem i jego zwarcie także powoduje załączenie przekaźnika

Przekaźnik normalnie jest załączony, a jeśli nie jest, to przejeżdżająca platforma (z magnesem) spowoduje jego załączenie.
W momencie załączenia pierwszego przekaźnika przestają działać dwa kolejne, drugi padnie natychmiast, ale trzeci będzie działać jeszcze chwile z powodu dołączonego kondensatora (opóźnienie kilku sekund przy duuużej pojemności kondensatora).

Do punktów oznaczonych X należy podłączyć zasilanie szyn, łącząc te moduły przekaźników szeregowo (potrzeba 6 dużych kondensatorów).


Przy pojemności 10 000µF (10mF) przekaźnik 24VDC (typ G2R-1117P-V-US firmy omron, cewka 1,1KΩ) działał 15s przy napięciu początkowym 20V i napięciu puszczenia kotwicy 6V.
Pracuje nad układem czasowym (taka sama zasada działania) z jednym kondensatorem na cały tor (a nie na pojedynczy odcinek).
Załączniki
makieta2.PNG
makieta2.PNG (2.01 KiB) Przejrzano 14390 razy

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 01 kwie 2008, 9:30

Od momentu puszczenia przycisku napięcie na kondensatorze maleje wykładniczo:
U=Uo exp (-t/R.C)

U- napięcie po czasie t
Uo-napięcie zasilania
t- czas
C- pojemność
R.- oporność rozładowująca. Nikt z przedmówców nie napisał, że na tą oporność składa się oporność występująca na schemacie jak i oporność złącza tranzystora =R+Rbe. Jej wkład nie jest co prawda duży.

Przekształcając wzór uzyskamy:

t=-R.C ln (U/Uo)

Pozostaje pytanie, co wstawić za U. Przekaźnik trzyma nawet wtedy, gdy tranzystor nie jest nasycony. Należałoby więc zmierzyć prąd trzymania cewki przekaźnika I, współczynnik wzmocnienia prądowego tranzystora beta i oporność złącza BE Rbe. Wtedy można by było oszacować, jakie musi być napięcie na bazie tranzystora, by cewka puściła. Po uwzględnieniu spadku napięcia na oporności włączonej za kondensatorem uzyskalibyśmy szukaną wartość U, do której napięcie na kondensatorze musi zmaleć.

Na przykład: Niech prąd trzymania I =30 mA, beta=100, Rbe=500 omów, Uo=9V. Wartość rezystora R=10k, pojemność C=470uF.
Prąd płynący przez bazę tranzystora jest beta razy mniejszy od prądu I:
Ib=I/beta=0,3mA. Napięcie baza-emiter wyniesie: Ube=Rbe*Ib=0,15V.
Spadek napięcia na oporności R wyniesie Ur=Ib*R=3V.
Zatem gdy napięcie na kondensatorze spadnie poniżej U=Ur+Ube=3,15V przekaźnik puści.
Możemy teraz już obliczyć czas trzymania: t=-(R+Rbe)C ln (U/Uo)=około 5,2s.

Argument o rozrzucie bety jest nietrafiony, bo dziś w prawie każdym mierniku istnieje możliwość dokonania pomiaru tej wartości. Także pomiar prądu trzymania przekaźnika jest prosty do wykonania.

Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 03 kwie 2008, 12:12

Ok to już napisane. Lecz mam kolejny problem. Zrobiłem układ czasowy na kondensatorze i rezystorze. Wszystko działa ładnie "na sucho" gdy podłącze silnik i wciskam krańcówkę to nie przełącza mi przekaźnika. Tak jakby było za mało prądu. Gdy odłączę silnik nie ma problemów z wałczeniem przekaźnika. Jak to rozwiązać?

[ Dodano: 2008-04-03, 13:19 ]
tak samo jest jak bez silnika porostu zamknę obwód. Przekaźnik wtedy też nie chce sie przełączać

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 03 kwie 2008, 15:35

Zmierz napięcie zasilania bez obciążenia i pod obciążeniem, ponieważ nie powinno się zmieniać przy stabilnym zasilaniu.
Jako źródło napięcia użyj zasilacza, a nie baterii. Symbol baterii (i opis 9V) sugerują mi użycie pojedynczej baterii 9V, która ma małą pojemność i wydajność prądową. Przy tym źródle zasilania napięcie nie będzie stałe pod obciążeniem (jak będzie pracować przekaźnik to napięcie spadnie).

ODPOWIEDZ