Transformator do halogenów- czy jest podstawa do reklamacji?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
pjasio253
-
Posty: 2
Rejestracja: 23 sty 2008, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Transformator do halogenów- czy jest podstawa do reklamacji?

Post autor: pjasio253 » 24 sty 2008, 8:54

Mam halogeny 3x50W 12V i po awarii poprzedniego transformatora elektronicznego kupiłem nowy, też 150W. Ale pojawił się jeden wkurzający efekt przy włączaniu zasilania - halogenki zaświecają się z ok.2-3 sekundowym opóźnieniem. Ja rozumiem tzw."miękki start" (taką ma opcję), ale to chyba nie oto chodzi, żeby występowało aż takie opóźnienie. Poza tym odłączając jeden halogenek, czyli pracując na mocy 100W transformator załącza już bez żadnej zwłoki czasowej, tak jakby przy pełnej mocy po prostu nie wyrabiał !
Kwestia symetryczności przewodów łączących halogeny jako powodu tego efektu odpada, bo przy poprzednim transformatorku (innej firmy) nie było czegoś takiego.
Czy w związku z tym mam szansę coś wskurać ewentualną reklamacją?
Będę wdzięczny za Wasze wskazówki

Awatar użytkownika
Artur1
-
Posty: 36
Rejestracja: 27 lis 2007, 18:10
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: Artur1 » 24 sty 2008, 11:19

Możliwe, że rdzeń magnesuje się wolniej niż w poprzednim transformatorze. Może po dłuższym użytkowaniu transformator się "wyrobi".

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 24 sty 2008, 22:44

Transformator elektroniczny i magnesowanie rdzenia? Artur pomyliłeś pojęcia. A co do tej zwłoki to jest ona spowodowana tym że trafo jest wykorzystywane w 100% i w czasie włączania zimna rezystancja halogenów sprawia ze w transformatorze działają zabezpieczenia nad prądowe i przez to pojawia się taka zwłoka. Kup wiec albo słabsze halogeny albo większe trafo :D

pjasio253
-
Posty: 2
Rejestracja: 23 sty 2008, 22:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pjasio253 » 25 sty 2008, 10:22

Racja joon, z taką tezą spotkałem się też na innym forum. Zwróciłem ten transformatorek i wróciłem do firmy, którą miałem na początku. obciążenie 150W rusza z kopyta na trafku 150W bez żadnej zwłoki, być może ma gorsze zabezpieczenia przeciążeniowe, ale wolę nie mieć tego efektu zwłoki przy włączaniu niż mieć extra wyżyłowane zabezpieczenie. I jeden i drugi to produkty z tej samej półki cenowej, więc strata żadna.
Dzięki za Wasze uwagi :wink:

ODPOWIEDZ