14-latek wykolejał tramwaje

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
ODPOWIEDZ
Dariusz_512

14-latek wykolejał tramwaje

Post autor: Dariusz_512 » 10 sty 2008, 20:25

Nagranie z TVN24
Gazeta.pl

Ma majster CV :wink: Niezłe osiągnięcie, nadałby się na szpiega-sabotażystę. Miałby się na czym wyżyć, bo wykolejenie kilkunastu jest chore. Nudzą się w mieście....
Ostatnio zmieniony 11 sty 2008, 14:44 przez Dariusz_512, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 10 sty 2008, 20:54

Cóż elektronika jak wiele dziedzin nauki, niewłaściwie wykorzystana może szkodzić ludziom. Dlatego warto się zastanowić co się robi nim będzie za późno. Co prawda wiek około 14 lat to wiek kiedy przychodzą do głowy różne dziwne pomysły, ale od czego są rodzice, opiekunowie i wychowawcy? Choć z drugiej strony trudno wymagać, aby znali się oni na tyle na technice czy elektronice, aby wiedzieli czym zajmuje się ich dziecko. Czy konstruuje zegarek elektroniczny na biurko czy zegar do bomby. Jednak moim zdaniem największą winę ponosi tu MPK, że system sterowania zwrotnicami nie posiadał kilkustopniowych zabezpieczeń oraz, że chłopak mógł wchodzić na zajezdnie MPK, zbierać informacje, itp. Kiedyś to nazywało się sabotaż, a dziś można porównać do zamachu terrorystycznego, tylko mniejszego rozmiaru.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 10 sty 2008, 20:59

Nie pociągi, tylko tramwaje. Poza tym takie zabezpieczenie to jest żadne zabezpieczenie. Zwykly palmtop z irdą i program do "kopiowania" pilotow telewizyjnych może spowodować, ze otworzy się nawet stare autoalarmy ( na podczerwień ze stałym kluczem ). Wystarczy tylko wyszpiegować wiązkę.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 10 sty 2008, 21:28

Może jednak nie piszmy co i jak można, bo jeszcze znajdą się kolejni naśladowcy. Miejmy też nadzieję iż od tej pory MPK i wiele innych firm i przedsiębiorstw, pójdzie po rozum do głowy zastosuje lepsze zabezpieczenia, sterowniki, itp. w swoich urządzeniach, pojazdach, itd.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 11 sty 2008, 0:43

Do palma nie każdy ma dostęp, do aplikacji do zgrywania pilotów jeszcze mniej. Kto ma sie bawić w takie duperele będzie się bawił bez względu na to czy będzie czytał to forum, czy też nie.

Awatar użytkownika
Gutek
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 27 sty 2006, 13:05
Lokalizacja: Wadowice
Kontakt:

Post autor: Gutek » 11 sty 2008, 17:41

Sterowanie oświetleniem nie jest sekwencyjne tylko automatyczne wiec potrzebne są czujniki w wypadku podczerwieni musi byc nadajnik i odbiornik .Pytanie czy rozkazy sterowania zwrotnic sa kodowane .Moim zdaniem to zły układ są lepsze rozwiązania nikt sie wczesniej nie zastanowił.A młody chłopak uświadomił im jak małą uwagę poświeca miasto mpk itd zabezpieczeniom.

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 11 sty 2008, 23:15

Szkoda tylko, że ktoś kto jest inteligentny i zdolny tak sobie nabrudził w papiery. Oby nie odbiło mu się to porządną czkawką w przyszłości.

Npn
-
Posty: 35
Rejestracja: 19 maja 2007, 3:09
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Npn » 13 sty 2008, 9:08

Sterowanie oświetleniem nie jest sekwencyjne tylko automatyczne
Tu nie chodzi o sterowanie oświetleniem, tylko o zwrotnice, które są przestawiane
z poziomu konsoli motorniczego. W Krakowie (a sądzę, że w Łodzi jest tak samo), motorniczy ma dwa przyciski prawo - lewo, którymi wybiera 'kierunek' zwrotnicy.
Nie jest wielką sztuką wykryć co i jak (więcej, z wiadomych względów, pisać nie będę),
sam kilka lat temu, testując pewne urządzenie, posiadłem (niechcący!!!) narzędzie do zmiany zwrotnic.
Szkoda tylko, że ktoś kto jest inteligentny i zdolny tak sobie nabrudził w papiery.

Gdyby rzeczywiście był inteligentny, to zgłosiłby to do MPK, albo ukrył, a nie wykolejał tramwaje.
Dobre, że nikt nie zginął, zaś koleś zasługuje na to, co dostanie, bo działał z rozmysłem. Trudno się spodziewać, że w wyniku zderzenia dwóch tramwajów nikt nie ucierpi.

ODPOWIEDZ