Znwou silniki, ale tym razem chodzi coś troszkę innego.
Znwou silniki, ale tym razem chodzi coś troszkę innego.
Ktoś życzliwy podarował mi dwa takie oto silniki krokowe. O ile się orientowałem to są one bipolarne. Każdy ma 4 wyprowadzenia (dwie cewki). I teraz się zastanawiam. Są dwie możliwości: Albo wymontuję sobie te układy sterujące (na zdjęciu) albo zbuduję własny sterownik. Sprawdzałem w nocie katalogowej tych driverowi jest ona dla mnie trochę niejasna szczególnie jeśli chodzi o sygnały nim sterujące. A może wykorzystać sterownik działający na tej samej zasadzie co ten kit: Sterownik dwufazowych silników krokowych (a tu ten pedeef https://elportal.pl/pdf/k07/19_12c.pdf )? Którą możliwość bardziej polecacie?
- Załączniki
-
- si1.jpg (14.98 KiB) Przejrzano 9645 razy
-
- si2.jpg (14.01 KiB) Przejrzano 9645 razy
Jeżeli wykorzystasz części z "odzysku" to ryzykujesz, że w przypadku nieszczęściaJasam pisze:Albo wymontuję sobie te układy sterujące (na zdjęciu) albo zbuduję własny sterownik.
drugiej takiej nie będzie...tym bardziej, że - jak sam piszesz - noty katalogowe
są dla Ciebie niejasne. To oznacza eksperymenty, być może dla kostek ryzykowne.
Wskazany w pdf sterownik opiera się na popularnych kostkach.
Nie ma bajerów, za to jest prosty, tani i są raczej niewielkie szanse, że Ci nie zadziała.
Też tak myślę Użytkowniku Tasza. Dla mnie najważniejsza jest mozliwość obrotu silnika nawet o jeden krok jeśli to będzie konieczne. Wiec zbuduję sobie chyba coś podobnego do tego kitu z zewnętrznym taktowaniem.
[ Dodano: 2007-09-10, 21:14 ]
Jeśli ktoś chce wypowiedzieć się jeszcze na ten temat to bez krępacji...
[ Dodano: 2007-09-10, 21:28 ]
Użytkowniku Tasza. Napisałaś, że "Jeżeli wykorzystasz części z "odzysku" to ryzykujesz, że w przypadku nieszczęścia drugiej takiej nie będzie...". Częsci z odzysku i tak traktuję jako "drugą kategorię" więc jeśliby te układy się zepsuły to nic szczególnie złego by sie nie stało. Silników raczej nie spalę nawet przy tym. Ale na początek wypróbuję ten prostszy sterownik.
[ Dodano: 2007-09-10, 21:14 ]
Jeśli ktoś chce wypowiedzieć się jeszcze na ten temat to bez krępacji...
[ Dodano: 2007-09-10, 21:28 ]
Użytkowniku Tasza. Napisałaś, że "Jeżeli wykorzystasz części z "odzysku" to ryzykujesz, że w przypadku nieszczęścia drugiej takiej nie będzie...". Częsci z odzysku i tak traktuję jako "drugą kategorię" więc jeśliby te układy się zepsuły to nic szczególnie złego by sie nie stało. Silników raczej nie spalę nawet przy tym. Ale na początek wypróbuję ten prostszy sterownik.
Hmm, może niewłaściwie to ujęłam - miałam na myśli dostęp do kolejnych egzemplarzyJasam pisze:Częsci z odzysku i tak traktuję jako "drugą kategorię"
więc jeśliby te układy się zepsuły to nic szczególnie złego by sie nie stało.
na wypadek nieszczęścia. To, że układ jest wylutkiem wcale go nie dyskwalifikuje.
Jeżeli jest pewność, że jest sprawny (elektrycznie i mechanicznie) nie ma przeszkód
aby go w układ wstawić. Może w formie małego off-topic, z własnego podwórka...
Pracuję teraz nad taką zabawką z procesorem Z80. Potrzebuję komunikacji via RS232,
dwa porty. I mam: jeden nowiuteńki dwuportowy UART Ziloga - Z80-SIO (naprawdę wypas!)
i cały foliowy woreczek starych, wylutowanych z jakiegoś złomu kostek i8251A Intela
(chore do programowania, prądożerne i jednokanałowe) - zgadnij co zostanie użyte w projekcie?
Posiadam podobne silniki [ jak nie te same
] i troch korcilo mnie zeby je uruchomić , więc wziolem zasilacz i ustawiłem 12V i kombinowałem jaka jest kolejność podawania impulsów . Jak już to było jasne , to wystarczy jakiś licznik [ w moim przypadku kit AVT 2316 ... linijka LED ] był pod reka
. Dotego pare tranzystorkow , a za pomoca diod prostowniczych wymuszalem odpowiednią kolejność i.... dzialalo do czasu aż poszly tranzystorki
.
Jasne. Wystarczy licznik i matryca diodowa. Ale są lepsze i bardziej eleganckie rozwiązania. Swoją drogą ciekawa sprawa. kiedy zakładałem te posty jeszcze nie wiedziałem nic o silnikach krokowych. Poczytałem trochę w międzyczasie. Inni użytkownicy mi pomogli i teraz sam zaczynam pouczać innych. To chyba zdrowy i prawidłowy objaw. To znaczy, że forum spełnia swoje zadanie.