Komórka podczas burzy, czyli obalenie niesprawdzonej teorii.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
JStan
-
Posty: 2
Rejestracja: 06 paź 2006, 22:16
Lokalizacja: Sanok

Post autor: JStan » 18 sie 2007, 20:38

Znam kolege Kulpina :mrgreen: Zgodnie z jego chęcią mogę pomóc przy przeprowadzeniu doświadczenia, interesuje mnie zwłaszcza źródło wyładowań, powinnien to być niewielki generator marx'a który odda najlepiej warunki wyładowania. Przykład http://www.myzlab.pl/hv/marx/

Awatar użytkownika
kamil_snk
-
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2006, 14:12
Lokalizacja: Sanok

Post autor: kamil_snk » 23 sie 2007, 10:54

Eksperymenty eksperymentami, ale dziś WP donosi, że w Rosji para zakochanych zginęła od uderzenia pioruna. Piorun całkowicie stopił klamrę przy pasku chłopaka i telefon komórkowy. Milicjanci są zdania, iż to właśnie telefon przyciągnął uderzenie. Może tak, może nie, ale w większości przypadków właśnie telefon jest najbardziej uszkodzony, więc chyba coś w tym jest.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 sie 2007, 11:10

W większości przypadków? Tych o których sie mówi. Mnóstwo ludzi zgineło od piorunów, a przypadków z telefonami nie było wcale dużo, z tego co wiem.

jareks91
Użytkownik
Posty: 157
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:30

Post autor: jareks91 » 23 sie 2007, 12:36

kamil_snk pisze: Może tak, może nie, ale w większości przypadków właśnie telefon jest najbardziej uszkodzony, więc chyba coś w tym jest.
Ponieważ telefon komórkowy posiada elementy indukcyjne i jeśli duży ładunek przepłynie niedaleko telefonu to powstanie duża fala elektromagnetyczna, a to z kolei zaindukuje duże napięcie w telefonie co w sumie moze go stopic :-)

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 sie 2007, 14:41

Jeśli rzeczywiście piorun ma walnąć w kogoś to może walnie akurat w telefon. Ale chyba nikomu nie zrobi różnicy, czy dostanie piorunem w telefon czy w innym miejscu. Nie sądze żeby była jakaś różnica w tym co z niego zostanie.
jareks91 pisze:Ponieważ telefon komórkowy posiada elementy indukcyjne i jeśli duży ładunek przepłynie niedaleko telefonu to powstanie duża fala elektromagnetyczna, a to z kolei zaindukuje duże napięcie w telefonie co w sumie moze go stopic
I to jest wytłumaczenie. Dziennikarze robią sensacje chociaż nie znają sie na tym. A ludzie wierzą i sie boją.

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 23 sie 2007, 15:20

Impuls EM, nawet z pioruna, nie byłby w stanie roztopić telefonu. Może rozsadzić jakiegoś scalaka lub baterię, ale nie stopić. Po prostu jak już w kogoś trafi piorun to największy prąd płynie tam gdzie najmniejszy opór, a telefon całkiem sporo metalu w sobie ma (nie wspominając o tej klamrze przy pasku).

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 sie 2007, 16:47

Tak czy tak. Nie ma w tym nic dziwnego... :mrgreen:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 sie 2007, 18:41

Guzer pisze:największy prąd płynie tam gdzie najmniejszy opór
z tym sie w 100% zgadzam , ale żeby telefon rostopiło , bo w niego niby "grzmotło" :???: To chyba bardziej bujna wyobraznia dziennikarzy :smile: [ podparta mitami o komach ]

dzisiaj zrobilem przetwornice samowzbudną z transformatorem z TV [czarnobialego] i mysle ze jest na wyjsciu okolo 20-50KV , co ciekawe łuk elektryczny przeskakuje przez izolacje do srubokreta , a nastepnie do mojej reki [ czestotliwosc jest podobno rzedu 4KHz] , wiec idzie po najmniejszej lini oporu . Niestety niemam czym tego udokumentowac , a pokazal bym "anomalie" [jak dla mnie] czo sie dzieje z zarówka z przepalonym żarnikiem , albo gzy trzymam przewod w rece , jak fajnie przeskakuje łuk do mojej reki , no może nie łuk , ale taka poświata

dobra wiecej już nic niepisze bo się za dużo ozonu nawdychałem :twisted:

Dar.El
-
Posty: 65
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dar.El » 23 sie 2007, 20:53

Witam
Z onetu wiadomość:
Para zakochanych zginęła od uderzenia pioruna w rosyjskim mieście Tambow.
Jak podały media, para mieszkających pod miastem 22-latków przyjechała do Tambowa - miasta obwodowego w dorzeczu Wołgi - by zabawić się. W środę wieczorem temperatura w Tambowie sięgała 35 stopni Celsjusza i zakochani schronili się przed upałem pod drzewem w centrum miasta nad brzegiem rzeki Cny. Nagle pojawiły się chmury i na oczach tłumu w parę uderzył piorun zabijając oboje na miejscu.

Zdaniem przybyłego na miejsce lekarza pogotowia a także milicji, piorun całkowicie stopił klamrę przy pasku chłopaka i telefon komórkowy. Milicjanci są zdania, iż prawdopodobnie to właśnie telefon komórkowy ściągnął piorun.
Dziwne że piorun nie uderzył w drzewo pod którym stali.

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 23 sie 2007, 21:26

Guzer pisze:sam niecały miesiąc temu widziałem jak w środku lasu piorun uderzył w ziemię a nie w drzewo...
W końcu obok drzewa, nie? Piorun ma dość losową naturę, można powiedzieć, że uderzy +- w drzewo a nie dokładnie w nie.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 24 sie 2007, 7:49

Dar.El pisze:Milicjanci są zdania, iż prawdopodobnie to właśnie telefon komórkowy ściągnął piorun.
Milicjanci! To nie jest opinia ekspertów, tylko milicjantów. Niezależnie z jakiego wydziału, żeby stwierdzic co było przyczyną takiego uderzenia prawdopodobnie możnaby zwołać naukowców z całego świata i i tak nie stwierdziliby dokładnie dlaczego.
Dar.El pisze:piorun całkowicie stopił klamrę przy pasku chłopaka i telefon komórkowy.


Czyli klamra może być tak samo winna jak telefon, ale wszędzie mówi się o telefonach. Ludzie w to wierzą...

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 24 sie 2007, 18:29

Dar.El pisze:Zdaniem przybyłego na miejsce lekarza pogotowia a także milicji, piorun całkowicie stopił klamrę przy pasku chłopaka i telefon komórkowy. Milicjanci są zdania, iż prawdopodobnie to właśnie telefon komórkowy ściągnął piorun.
ale dlaczego nie podali w których miejscach była spalona/poparzona skóra ?? Od stopionej klamry /telefonu się nie umiera . :roll:

jareks91
Użytkownik
Posty: 157
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:30

Post autor: jareks91 » 25 sie 2007, 23:44

timo66 pisze:mysle ze jest na wyjsciu okolo 20-50KV , co ciekawe łuk elektryczny przeskakuje przez izolacje do srubokreta
Nie wiem czy to dobry pomysł eksperymentować z takimi napięciami jak sie nie posiada odpowiedniej wiedzy... Radze uważać i lepiej bawić sie niskimi napięciami. Pamietaj że jak przepłynie przez Ciebie 100mA prądu to jesteś trup!.
Ten generator moze mieć większą wydajność prądową niż 100mA a wtedy jak przez nieuwage lub złej konstrukcji generatora zostaniesz trafiony to możesz stracić życie.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 26 sie 2007, 8:45

jareks91 pisze:
timo66 pisze:mysle ze jest na wyjsciu okolo 20-50KV , co ciekawe łuk elektryczny przeskakuje przez izolacje do srubokreta
Nie wiem czy to dobry pomysł eksperymentować z takimi napięciami jak sie nie posiada odpowiedniej wiedzy... Radze uważać i lepiej bawić sie niskimi napięciami. Pamietaj że jak przepłynie przez Ciebie 100mA prądu to jesteś trup!.
Ten generator moze mieć większą wydajność prądową niż 100mA a wtedy jak przez nieuwage lub złej konstrukcji generatora zostaniesz trafiony to możesz stracić życie.
Niemasz sie co obawiac , mam juz dość tej zabawy potym , jak wypalilem sobie troche skory o średnicy ±1,5mm

ps: uklad pobiera tylko 0,8÷ 1A [ w stanie jałowym 0,3A] to tez moc niejest za duża , ale łuk dlugości 1,5zc udalo sie osiągnąć

ODPOWIEDZ