Z elektroniką byłem związany od małego, większość życia spędziłem u dziadka, który w domu miał pełno części elektronicznych. Mama kiedyś była elektronikiem i zostało tego mnóstwo w domu

Tak to się mniej więcej zaczeło, potem składałem wiele zestawów do samodzielnego składania. Na początku z pomocą dziadka, a potem samemu. Jeszcze do dzisiaj mam swoje
zastawy, zaczynałem od najprostszych do coraz trudniejszych. Kiedy już mi nie wystarczały zestawy, postanowiłem zrobić coś samemu. Pierwszą moją własnoręcznie zrobioną rzeczą była ładowarka do akumulatorków 1,2V. Potem "Los LOtek", który zaprezentowałem na Elportalu, była to pierwsza moja konstrukcja z mikroprocesorem. Nie wyszła może najlepiej, ale zawsze coś. Po paru miesiącach
wziołem się do startowania w Szkole Konstruktorów, moim pierwszym urządzeniem wysłanym do Szkoły był "Regulator głośności". Zbudowany był na ATMEGA8 i TDA8425. Do dzisiaj stoi mi w pokoju i służy jako przedwzmacniacz.
Jak się pewnie domyślacie, drugą rzeczą wysłaną do Szkoły Konstruktorów, był sławny "Nauczyciel Języka Angielskiego". Najbardziej udana konstrukcja. Następną konstrukcją był zegar zrobiony na ATMEGA8 i PCF8583. Umiał on zmienić czas z letniego na zimowy i odwrotnie, posiadał rózwnież budzik. Szybko jednak znudził mi się zegar i postanowiłem zrobić ładowarke do akumulatorów, która przez podanie pojemności akumulatora dostosowywała czas ładowania. Jest najbardziej
urzywanym urządzeniem przezemnie. Choć nie najbardziej udanym.
Teraz planuje nowy projekt, mam ndzieje że uda się tak samo jak "Nauczyciel Języka Angielskiego". Jest to "Edytor Tekstu", który ma działać podobnie jak notatnik na komputerze, tylko zamiast zapisu na dysk twardy, jego pamięcią nieulotną będzie pamięć EEPROM AT24C1024. Więcej szczegółów nie podam, bo ma to być niespodzianka
Pozdrawiam
