Wzmacniacze audio
- adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
- Kontakt:
Nie mogęEnd pisze:Może pokażesz schemat?
A co do wzmacniacza to w końcu on nie jest na MOSFET'ach bo akurat BD135 ze "zlomu" mialem pod reka...
Ale jak probowalem go umiejscowic w obudowie to sie jedna nozka oderwala
Jeszcze starzy nie pozwolili mi podlaczyc go do kolumn, ale sobie zalatwilem zlaczke przy petli magnetofonowej i czasami go podlaczam
Wiecie jak podlaczyc potencjometr zeby sluzyl jako regulator glosnosci? Jako rezystor zmienny czy jako dzielnik napiecia?
Wiecie może też jak zrobić kontroler klasy AB ?
I jeszcze inne pytanie troche nie na temat: czym jest "brum" ("przydźwięk sieci"). Czy jest to dźwięk wynikający ze zbyt dużej rezystancji źródła (nie "zabiera" "napięcia dodatkowego bazy"-tak to sobie nazwałem) czy też wzmacnianie sygnałów radiowych generowanych przez sieć energetyczną? Czy też może jest inna przyczyna "brumu"
Co do tego "szyderczego" schematu to w moim wzmacniaczu jest dzielnik napięcia podawanego na bazę, a glosniczki sa 8Ω i nie stosuje rezystora dodatkowego...
Hehe... zapomnialem przy montazu dodac kondziora szeregowo na wejsciu i ma niezle basy
- adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
- Kontakt:
Schemat w załączniku.
(nowa wersja - poprawiony bo sie poprzednio spieszylem...)
(nowa wersja - poprawiony bo sie poprzednio spieszylem...)
- Załączniki
-
- Wzmacniacz SE, klasa A
(poprawiony schemat) - wzmp1.png (2.77 KiB) Przejrzano 18591 razy
Ostatnio zmieniony 18 paź 2006, 8:01 przez adiblol, łącznie zmieniany 1 raz.
- adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
- Kontakt:
Rzeczywiście niekompletny...
W rzeczywistości R1 ma wartość 22kΩ a do zasilania sa podpiete rownolegle kondziory o wspolnej pojemności okolo 1200µF.
A co do "brumu" to wzmacniacz jest zasilany NAPIECIEM PULSUJĄCYM WYPROSTOWANYM przez przetwornik dwupolkowy. A tetnienia sa oczywiste - po prostu zbyt duzo zre i "nie wyrabiaja" kondziory...
A jak podlaczam do zrodla wysokonapieciowego (odtwarzacz CD - chyba ze 2V) to skrecam potencjometr na minimum, brzmienie jest dobre, brum jest minimalny
Ponawiam pytanie: z czego wynika brum w sprzecie "profesjonalnym" (tzn. fabrycznym)?
[dodane]
Moze nie wzmacnia napiecia nie wiem
ale dziala - sprawdzalem... Mi sie wydaje ze dziala jak MOSFET...
A kondziorkow sheregowo na wejsciu NIE ma... po co mu?
A mozecie mi pomoc w rozbudowie o wylacznik glosnikow: jak mozna kontrolowac prad kierowany na glosnik i automatycznie wylaczac czesc skladowej jak jest 'cichy' fragment?
Schemat POPRAWIONY zaraz bedzie... [ OK ]
Jest w poprzednim poście
W rzeczywistości R1 ma wartość 22kΩ a do zasilania sa podpiete rownolegle kondziory o wspolnej pojemności okolo 1200µF.
A co do "brumu" to wzmacniacz jest zasilany NAPIECIEM PULSUJĄCYM WYPROSTOWANYM przez przetwornik dwupolkowy. A tetnienia sa oczywiste - po prostu zbyt duzo zre i "nie wyrabiaja" kondziory...
A jak podlaczam do zrodla wysokonapieciowego (odtwarzacz CD - chyba ze 2V) to skrecam potencjometr na minimum, brzmienie jest dobre, brum jest minimalny
Ponawiam pytanie: z czego wynika brum w sprzecie "profesjonalnym" (tzn. fabrycznym)?
[dodane]
Moze nie wzmacnia napiecia nie wiem
A kondziorkow sheregowo na wejsciu NIE ma... po co mu?
A mozecie mi pomoc w rozbudowie o wylacznik glosnikow: jak mozna kontrolowac prad kierowany na glosnik i automatycznie wylaczac czesc skladowej jak jest 'cichy' fragment?
Schemat POPRAWIONY zaraz bedzie... [ OK ]
Jest w poprzednim poście
-
tyrystorek
- Użytkownik
- Posty: 103
- Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
- Lokalizacja: lepiej nie mówić
- Kontakt:
-
tyrystorek
- Użytkownik
- Posty: 103
- Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
- Lokalizacja: lepiej nie mówić
- Kontakt:
A to mój schemat jaki popełniłem dawno temu, nie jest to najlepsze rozwiązania ale co najważniejsze wzmacnia sygnał podany na wejście.
Napięcie zasilania 12V. T1 to Bc548 jako T2 i T3 dałem darlingtona BD681.
I jako T4,T4 to BD139.
tyrystorek
Niech kolega zwiększy wartość rezystora R3 tak by napięcie na kolektorze T1 wynosiło ok. 5.1V, czyli R3 coś w okolicy 220K.
Przykręcić T2 i T3 do radiatora bo będą się mocno grzały i na pewno będzie wzmacniał i mniej zniekształcał dźwięk.
Wzmocnienie moze być nawet za duże to najlepiej dać potencjometr do regulacji wzmocnienia na wejściu wzmacniacza
I C1 większy niż 2.2uF a C2 dla RL=4om i f=20Hz to wychodzi ok 2200uF
Napięcie zasilania 12V. T1 to Bc548 jako T2 i T3 dałem darlingtona BD681.
I jako T4,T4 to BD139.
Niech kolega zwiększy wartość rezystora R3 tak by napięcie na kolektorze T1 wynosiło ok. 5.1V, czyli R3 coś w okolicy 220K.
Przykręcić T2 i T3 do radiatora bo będą się mocno grzały i na pewno będzie wzmacniał i mniej zniekształcał dźwięk.
Wzmocnienie moze być nawet za duże to najlepiej dać potencjometr do regulacji wzmocnienia na wejściu wzmacniacza
I C1 większy niż 2.2uF a C2 dla RL=4om i f=20Hz to wychodzi ok 2200uF
-
tyrystorek
- Użytkownik
- Posty: 103
- Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
- Lokalizacja: lepiej nie mówić
- Kontakt: