Woda = wodór + tlen
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Woda = wodór + tlen
Wiem, że dzięki elektrolizie mozna osiągnąć z wody osobno wodór i osobno tlen. Do tego jest potrzebne duże napięcie. Chciałbym się dowiedzieć jak dobrać napięcie, które ma być na elektrodach, które mają być zanurzone w wodzie, żeby osiągnąć taką ilość wodoru jaką potrzeba, żeby palił się cały czas ogień w palniku. Czy jest mi ktoś w stanie pomóc?
Pozdrawiam i z góry wielkie dzięki
Pozdrawiam i z góry wielkie dzięki
..gdzie wyczytałeś takie bzdury? W ogóle coś czytałeś w tym temacie? Jakie wysokie napięcie - zwykła bateria wystarczy, tylko dobrze jest najpierw zrobić z wody elektrolit. Wodoru będzie zawsze 2x więcej niż tlenu - tak poznasz co na jakiej elektrodzie się wydziela. A co do palnika to chyba nie trzeba tęgiej głowy, żeby domyślić się o konieczności stosowania gazu pod jakimś tam ciśnieniem - ale jeżeli o tym nie pomyślałeś, to nie wiem, czy coś w ogóle przemyślałeś. No i na koniec - są łatwiejsze i szybsze/wydajniejsze metody "produkcji" H2.
moderatorzy - szczerze Wam współczuję jeśli wiecie co chcę powiedzieć..
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Oj to nie są bzdury. Nie wiem skąd takie nastawienie do tego tematu. Jest potrzebne duże napięcie, ponieważ im będzie większe tym więcej masz gazu. Jak poznam na której elektrodzie jest wydzielany wodór? Bardzo prosto przy elektrodzie, na której wydzielać się bedzie tlen będą bańki tlenu. Przy wodorze raczej ich nie będzie. Można tez przejechać zapałką i zobaczyć która strona się zapali. Jeżeli nie zamierzasz mi pomóc to czemu piszesz posta? Ja wiem, że są inne metody, ale akurat tą metode dostałem do zaprezentowania na konkursie i musze to zrobić.
Słowa kluczowe : Anoda, katoda, anion, kation, mieszanina piorunującaTranzystor pisze:Jak poznam na której elektrodzie jest wydzielany wodór? Bardzo prosto przy elektrodzie, na której wydzielać się bedzie tlen będą bańki tlenu. Przy wodorze raczej ich nie będzie. Można tez przejechać zapałką i zobaczyć która strona się zapali.
Z góry wiadomo na której elektrodzie się bedzie wydzielał wodór a na której tlen.
PS. "Tytusa" nie czytałeś?
..Bardzo prosto przy elektrodzie, na której wydzielać się bedzie tlen będą bańki tlenu. Przy wodorze raczej ich nie będzie
- żebyś się nieMożna tez przejechać zapałką i zobaczyć która strona się zapali
Kolego weź Ty lepiej poczytaj o właściwościach fizycznych i chemicznych tych pierwiastków, żebyś lepiej wiedział czego się spodziewać, bo Ty jak widzę podchodzisz do tego olewatorsko, a mało jest chętnych do zapalania większej ilości wodoru w amatorskich warunkach /jakaś mała mieszaneczka z powietrzem, hmm?
Aha - pamiętaj kwas siarkowy VI ułatwi sprawę, ale nie wiem, bo tak jakoś nie dopuszczasz tego do siebie.. bum
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
..ok, ja odpadam, poprostu nie potrafię pojąć o co Ci chodzi - źle spałeś? Wszystko masz napisane wcześniej a Ty dalej jedziesz swoje - a to z pękającymi lub niwidocznymi bańkami to już szczyt...czegokolwiek.. ja nie wiemJeżeli chodzi o przykład z bańkami, wodór jest lekki więc nie powinno być baniek, a jeżeli będą to szybko pękną
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
..taaa, za głupi jestem chyba, nie? Pozwól tylko, że przytoczę Twoje teksty, może sam zrozumiesz, że coś z kimś jest "nie tak"??

Ja wiem, że są inne metody, ale akurat tą metode dostałem do zaprezentowania na konkursie i musze to zrobić
Wcale nie zamierzam tego robić
..jest ktoś jeszcze taki bez zaskoku jak ja tutaj??Dobra widze, że nie kapujesz o co mi chodzi
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Jeżeli podwyższe napięcie na elektrodach to przeciez powinno więcej się wytwarzać wodoru, jeżeli zwiększe powierzchnie elektrody to też. Mi chodzi jak duża ma być elektroda i jak wysokie napięcie, żeby otrzymać tyle wodoru, żeby dało sie go spalać cały czas, nie chodzi mi o duży ogień. Wystarczy, żeby był taki jak z zapalniczki. Wodór oczywiście nie moze być spalany od razu z naczynia z , którego go otrzymuje. Chodzi mi o to, żeby zebrać go lejkiem.

Następnie otrzymany wodór przechodzi do palnika gdzie wiąże się z tlenem i spala.

Następnie otrzymany wodór przechodzi do palnika gdzie wiąże się z tlenem i spala.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2006, 17:16 przez Tranzystor, łącznie zmieniany 1 raz.
Napięie nie ma większego wpływu na proces elektrolizy.
Zgodnie z prawem Faradaya
m = kIt
czyli masa wydzielonej substancji jest proporcjonalna do prądu i czasu elektrolizy.
-> http://www.maturka.pl/fpra/023.htm
Zgodnie z prawem Faradaya
m = kIt
czyli masa wydzielonej substancji jest proporcjonalna do prądu i czasu elektrolizy.
-> http://www.maturka.pl/fpra/023.htm
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt: