Więcej o książce tutaj ,
a kto nie zna jeszcze autora to niech zerknie tutaj
Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie jeżeli jeszcze książki nikt nie trzymał w ręku. Ja jedynie mogę napisać, że (pomijając opis listy instrukcji maszynowych) zawartość jest całkowicie inna. W "Sztuce..." nikt nie znajdzie żadnego zdania opisującego mikrokontroler od strony elektronicznej. Głównym tematem są rozważania o oprogramowaniu, algorytmach i sposobach rozwiązania określonych potrzeb wynikających z oprogramowania.seweryn pisze:Warto jest kupować tą książkę jeżeki posiadam: Mikrokontrolery AVR w praktyce. J. Doliński?
Tak to prawda i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć: wiem coś o tym...tasza pisze:Andrzeju, nie jest sztuką podjąć jakiś temat, choćby nie wiem jak trudny.
Sztuką jest wytrwać, pokonać wszelkie przeciwności i doprowadzić go do szczęśliwego zakończenia.
Jest to wzorowane wprost na oryginalnej dokumentacji z ATMEL i początkowo również tak miałem. Powstał pewnego rodzaju problem "natury filozoficznej". Jeżeli w takim przykładzie ograniczyć się tylko do opisywanej instukcji, to całość zaczęła sprawiać tak trochę infantylne wrażenie i w sumie zostało to usunięte. No ale to nie przeszkadza mieć własne uwagi.Wojtek pisze:(...)instrukcji na proste przykłady ich wykorzystania, podobnie jak to ma miejsce w książce Dolińskiego, ale (...)
Tak jak wcześniej napisałem. Caly dokument miał ok. 700 stron, więc naturalnie jest ciąg dalszy. Ja również czekam na drugą część, bo rękopis został oddany do wydawnictwa dawno temu. Druga część ma roboczy tytuł: "Sztuka programowania mikrokontrolerów AVR: realizacje" i zawiera:Wojtek pisze:Andrzej jeszcze raz gratuluję i czekam na drugą częśćbo jak dobrze zrozumiałem to bedzie ciąg dalszy!