Konstruuję zasilacz i mały problemik

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Konstruuję zasilacz i mały problemik

Post autor: cristof_w » 27 wrz 2006, 22:43

Witam. Oprócz napięć dodatkich chciałem uzyskać także napięcia ujemne. Chciałem zatem podłaczyć się pod mostek prostowniczy odpowiednio (wiadomo jak) tylko tak się zastanawiam, że wtedy nie mam masy. Dobrze rozumuję? Jak w takim razie poradzić z sobie z tym problemem? Czy może ejdnak się mylę i jest to dobrze? Mam transformator 230/ 2x8,5
Załączniki
1.JPG
1.JPG (76.27 KiB) Przejrzano 9062 razy

Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

Post autor: elektor84 » 27 wrz 2006, 23:11

jeśli chcesz mieć zasilacz dający symetryczne napięcie wyjściowe i uzyskać to drogą małej przeróbki powyższego Twojego schematu to poprostu połącz "+" mostka dolnego z "-" mostka górnego i tyle.
miejsce połączenia "+ i -" to będzie Twoje "GND", plus górnego mostka +Vcc a minus dolnego mostka -Vcc.
w ten sposób jedno uzwojenie "pracuje" na jedną "baterię", a drugie na drugą.
miejsce połączenia plusa jednej i minusa drugiej daje zero w odniesieniu do + i -.

proponowane przez Ciebie rozwiazanie (górna część schematu) jest słuszna jeśli miałbyś transformator z wyprowadzonym środkiem lub gdybyś połączył odpowiednio te dwa uzwojenia uzyskując zero, ale tu uwaga: musiałbyś wiedzieć, który zacisk uzwojenia jest z gwiazdką (fazą) na obydwu wtórnych.

jest jeszcze jedno rozwiązanie, ale to rozwiazanie daje większe tętnienia na wyjściu (trzebaby stosować większy kondensator filtrujący), a mianowicie do jednego zacisku cewki wtórnej trafa podłączyć dwie diody: jedną zaporowo (uzyskasz -Vcc) a drugą w kierunku przwodzenia (uzyskasz +Vcc). masą w takim rozwiazaniu jest drugi koniec cewki trafa (oczywiście tej samej cewki do której podpinasz w/w diody).

jeśli dysponujesz fizycznie częściami to polecam pierwszy sposób. z dobrym odfiltrowaniem i stabilizacją będziesz zadowolony.

aha!! musisz dać za prostownikiem kondensator elektrolityczny do filtracji tętnień i kondensator 100nF.
jeśli nie dasz kondensatora filtrującego możesz spowodować niepradidłowe działanie stabilizatorów lub nawet ich uszkodzenie (różnie się one zachowują). sam 100nF praktycznie nic Ci nie da.
w jakiejś książce kiedyś widziałem zalecenie 1000uF na 1A obciążenia, choć ja osobiście stosuję 2200uF na 1A obciążenia.
nie pomyl się z biegunowością elektrolitów. dla dodatniego napięcia to napewno wiesz + kondensatora do +Vcc a minus do GND. dla ujemnego napięcia - kondensatora do -Vcc a + kondensatora do GND. tak, tak + kondensatora do GND, ale tylko dla ujemnej części zasilacza (zero ma wyższy potencjał od - )

piszesz, że masz trafo 8,5V. jeśli podłączysz mostek i dasz filtr to uzyskasz (nie chce mi się dokładnie liczyć :wink: ale coś około 12VDC. stabilizator działa tak, że zazwyczaj musi mieć na wejściu napięcie o przynajmniej 2,5V wieksze niż fabrycznie daje na wyjściu. dlatego też te 7815 i 7915 chyba Ci nie "pójdą" jesli lubisz experymentować to spróbuj je podłączyć, ale licz się z ich uszkodzniem (choć raczej niepowinny) :-)

powodzenia
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2006, 23:23 przez elektor84, łącznie zmieniany 1 raz.

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 27 wrz 2006, 23:12

ten zasilacz nie będzie działał prawidłowo.
masz trafo z dwoma identycznymi uzwojeniami wtórnymi. połącz je szeregowo punkt połączenia połącz z masą i bedziesz mial napięcie +/- 17V zmiennego. nie uzyskasz jednak napiecia -15V z napięcia zmiennego 8,5V, ale około 6-8V ponieważ stabilizator potrzebuje 2V do prawidłowej pracy.

Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

Post autor: elektor84 » 28 wrz 2006, 0:03

elektronWielki pisze:połącz je szeregowo punkt połączenia połącz z masą i bedziesz mial napięcie +/- 17V zmiennego
jak można uzyskać +/- 17 VAC ??? +/- ???
będzie miał fazę L i zero N 17 V przebiegu zmiennego, a nie +/- (chyba, że oznaczasz w ten sposób fazy i zera zmienne) :wink: .

jeslibyś połączył uzwojenia tak jak piszesz to uzyskasz napiecie 8,5 VAC + 8,5 VAC = 17 VAC. jest to napięcie z sumy tych "cewek". owszem, uzyskasz +/- 17 VDC ale niesymetrycznego po podłczeniu mostka !, a kolega cristof_w poruszył temat symetrycznego.
jeśli połączy ze sobą dwa uzwojenia i do tego jeden 4 - diodowy mostek (zero ze wspólnego połączenia cewek), to za mostkiem będzie około 7,6 VDC a po dodaniu filtru C około 11,6 VDC. będzie to napięcie symetryczne wzgledem wspólnego punktu cewek wtórnych.

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 28 wrz 2006, 5:54

Zerknij tu http://www.edw.com.pl/ea/zasilacze.html i poszukaj w zasobach elportalu tam jest sporo na interesujący Cię temat - warto trochę teorii łyknąć :)

cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Post autor: cristof_w » 28 wrz 2006, 15:11

Dziękuję wam za pomoc i za odpowiedzi. O tych kondensatorach elektrolitycznyc za prostownikiem to pamietam, poprostu narazie nie umieszczałem ic na scemacie. Teraz przedstawiam poprawiony scemat, według tego co proponował kolega elektror84. Czy to właśnie oto Ci codziło/ Dobrze to zrozumiałem? Pozdrawiam.
Załączniki
2.JPG
2.JPG (56.35 KiB) Przejrzano 9032 razy

peikman
-
Posty: 27
Rejestracja: 31 gru 2005, 11:08
Lokalizacja: Wejherowo

Post autor: peikman » 28 wrz 2006, 19:02

Cześć. Schemat jest dobry ale pisałeś, że masz na uzwojeniach wtórnych po 8,5V. Niestety z takiego napiecia nie da się usyskać +/-15V.

Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

Post autor: elektor84 » 28 wrz 2006, 19:52

tak, teraz jest dobrze, ale jak widzisz wszyscy piszą że nie uzyskasz +/- 15VDC :sad: . za filtrem będziesz miał niecałe 12VDC, więc napewno możesz zastosować stabilizatory 7805, 7806, 7808, 7809, analogicznie będzie z serią 79xx - te wartości będą działały poprawnie (jeśli nic nie pokrzaczysz ;-) . 7815 napewno nie zadziała jak powinien, bo masz zamały napięciowo transformatorek. spróbuj podlutować też 7812, 7912 - z teoretycznego punktu widzenia nie powinny działać prawidłowo przy tak niskim Uwe, ale jak wszyscy wiemy praktyka często "rozjeżdża się" z teorią :-). jeśli "pójdzie" to napewno będą pogorszone parametry, więc dla zaspokojenia swojej ciekawości poexperymentuj z 7812, ale jeśli chodzi o użytek to przy tym trafie daj sobie spokój ;-). te stabilizatorki "lubią" mieć te 2,5 VDC więcej na wejściu.
jeszcze cristof_w proponuję Ci podlutować diodę między wyjście a wejście każdego stabilizatora, w ten sposób, że anoda podłączona jest do wyjścia a katoda do wejścia. dioda ta pozwala na "przeniesienie" napięcia z wyjścia stabilizatora na jego wejście w momencie gdy odłączysz obciążenie i napięcie na wyjściu będzie wyższe niż na wejściu. ta dioda (moze być typu np. 1N4007 - bardzo popularna i łatwa do zdobycia za przysłowiowe grosiwo :-) jest swojego rodzaju zabezpieczeniem stabilizatora przed pojawianiem się większego napięcia wyjściowego w stosunku do wejściowego.
jeśli jej nie zastosujesz to nic się nie bój, nic złego się nie stanie ;-). ja osobiście podlutowuje sobie tę diodę - zwiększa ziezawodność.

pozdrawiam :-)

cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Post autor: cristof_w » 28 wrz 2006, 21:06

Witajcie.Dzięki!
Widziecie, odnośnie tyc +/- 15 V DC...z teorii wiem, że te stabilizatorki lubią mieć, tak jak napisaliście, te minimum 2,5 V więcej na wejściu...ale zasugerowałem się takim jednym rysuneczkiem książkowym, gdzie trafo miał 8 v na wtórnym, a oni uzyskiwali 15, co dla mnie też było zdziwieniem. Było zatem kupić inny trafo..mądry Polak po szkodzie...
Jeszcze jedno. Obczaiłem ostatnio pewien czujnik temperatury i jeżeli dobrze pamiętam, to zasialny jest on napięciem -3,3 V ( no cyba, że coś źle doczytałem ze zmęczenia), ale jak mogę niby uzyskać te -3,3 V? Nie mogę się doszukać jakiegoś scalaka/stabilizatora cos na zasadzie działania LM317.
Pozdrawiam i dzięki serdeczne za Waszą pomoc.

Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

Post autor: elektor84 » 28 wrz 2006, 21:20

jeśli chodzi o ten schemacik w ksiązce to pewnie stworzyli go niepoprawni teoretycy, którzy nie potrafiliby nawet posłużyć się lutownicą ;-) a może poprostu był dodany jakiś podwajacz napięcia ??
a co do tego napiecia -,3,3V to mozesz wykorzystać scalak LM337 - jest to regulowany stabilizator napiecia ujemnego - tak jak LM317 tyle że dla Tojego minusa. obliczanie napiecia wyjściowego i aplikację stosujesz identyko jak dla 317-ki.

tu masz link do obydwu:
LM317 http://www.elenota.pl/search.php?szuk=l ... 50&start=0
LM337 http://www.elenota.pl/search.php?szuk=l ... 50&start=0

z tym "madry Polak po szkodzie" to troche nie tak ;-). czy Ty cristof_w już go uszkodziłeś ??? zapewne nie ! :-) no to jak chcesz popraktykować to napewno gdzieś go wykorzystasz. jak nie masz pomysłu to kup nowy na wyższe npięcie a ten schowaj zabezpieczony i jak przyjdą "ciężkie czasy" to go wykorzystaj :-) (he, he)

pozdro

cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Post autor: cristof_w » 29 wrz 2006, 11:25

No pewnie, że nie uszkodziłem :) Zapodałem już nowy, szkoda tylko tamtyc pieniążków, ale scowam do szufladki, może kiedys się przyda. Dziękuje za wszystkie porady, zabieram się do montażu. Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ