Czujnik poziomu cieczy.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Czujnik poziomu cieczy.

Post autor: cristof_w » 01 wrz 2006, 8:31

Witam. Takie szybkie pytanko. czy jako czujnik poziomu cieczy stosuje się termistory czy coś innego? Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 01 wrz 2006, 9:37

Termistor to rezystor reagujący na temperaturę, więc do pomiaru poziomu cieczy nadaje sie średnio...

Można zastosować potencjometr z przymocowanym pływakiem, wtedy oporność tegoż będzie proporcjonalna do wypełnienia zbiornika.


Pozdrawiam!

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 01 wrz 2006, 16:21

Mozna uzyć kontaktronu, który będzie regował na magnes przyczepiony do pływaka (np ze styropianu ), umieszczony w tunelu. Taki patent chce zastosować w akwarium. Tylko wtedy mozna rozróznic 2 stany "pelno" i "dolewać" :)

Awatar użytkownika
gogo4
-
Posty: 99
Rejestracja: 12 kwie 2003, 9:06
Lokalizacja: Okolice Bielska Białej
Kontakt:

Post autor: gogo4 » 01 wrz 2006, 18:12

cristof_w pisze:Witam. Takie szybkie pytanko. czy jako czujnik poziomu cieczy stosuje się termistory czy coś innego? Pozdrawiam.
Termistor można zastosować jako czujnik poziomu cieczy. Jak już wyżej zapisano termistor to jest rezystor reagujący na temperaturę, jeżeli więc przepuścimy przez termistor prąd o odpowiednim natężeniu to będzie sią on nagrzewał i oczywiście wraz z nagrzewaniem będzie sią zmieniać rezystancja termistora a co za tym idzie prąd płynący przez niego. Jeżeli teraz weźmiemy pod uwagę fakt, że temperatura termistora wiszącego w powietrzu będzie inna od temperaturyu termistora zanużonego np. w wodzie a prąd płynący przez ten termistor zależy od temperatury (a konkretnie od rezystancji, która zależy od temperatury) wywnioskujemy, że w takim układzie sprawdzając wartość prądu termistora można określić czy jest zanurzony w cieczy, czy nie. Ustawiając jeden nad drugim kilka termistorów możemy sprawdzać poziom cieczy (sprawdzając, który jest zanurzony w cieczy, a który nie). Mimo iż taki sposób pomiaru jest jak najbardziej możliwy i stosowany w praktyce (czasem w miejsce termistora stosuje się diody prostownicze i mierzy się napięcie przewodzenia, które zależy od temperatury) to nie jest zbyt często spotykany ze względu na skokowy pomiar poziomu cieczy (mniej dokładny) i znaczne skomplikowanie układu pomiarowego. Znacznie łatwiejsze dające mozliwość dokładniejszego pomiaru jest zastosowanie potencjometru połączonego z pływakiem i ta metoda jest zdecydowanie najczęściej stosowana.

Pozdr.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 01 wrz 2006, 19:28

to raczej odpada np. w akwariach, bo co jeśli nie zmieni się poziom, a tylko temperatura wody? Np wlączy się grzałka, lub na zewnątrz będzie upał?

cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Post autor: cristof_w » 01 wrz 2006, 19:58

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Właśnie czytałem gdzieś o termistorze, dlatego zapytałem, o diodzie też słyszałem (zmiana napięcia zależna od temperatury). Odnośnie tego potencjometru. Szczerze nie wiem oco chodzi z tym pływakiem. Co to właściwie jest i jak to fizycznie zastosować?
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 01 wrz 2006, 20:05

Pływak, to coś takiego jak chociażby w zwykłej spłuczce (przepraszam za przykład, ale można to wykorzystać). Jest na ramieniu, współpracuje z zaworem - i w tym miejscu można to wykorzystać...
Znaczy się - w innym zbiorniku, ale podobna technika...

cristof_w
-
Posty: 66
Rejestracja: 24 sie 2006, 5:09

Post autor: cristof_w » 01 wrz 2006, 20:44

No ok, pływak w spłóczce kojarzę, ale jak rozumiem działanie diody i termistora, tak jakoś nadal nie potrafię sobie wyobrazić tego potencjometra z pływakiem. Może jakoś bardziej obrazowo możnaby prosić?

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 01 wrz 2006, 20:57

Nie jestem pewien czy chodzi akurat o taki potrncjometr, ale sa w sprzedaży takie potencjometry suwakowe ( wystepowały czesto w starszym sprzecie rtv do strojenia obrazu, dźwięku itp ). to taki prostopadłościan z gałką do przesuwania styku po sciezce rezystancyjnej. Podlącza sie taki potencjometr do pływaka z ramieniem. Jesli opadnie poziom wody, opadnie też pływak i pociągnie za soba ramię połączone z potencjometrem, który zmieni tym samym swoją oporność. Przynajmniej ja sobie tak to wyobrazam.
Załączniki
plywak.jpg
plywak.jpg (8.69 KiB) Przejrzano 10637 razy
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2006, 21:08 przez novice, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 01 wrz 2006, 21:02

Nie - raczej obrotowy, i wtedy ośka potencjometru byłaby osią obrotu ramienia z pływakiem... Chociaż, metod i sposobów jest wiele...
Jutro wkleję jakiś rysunek, bo dziś już nie myślę za dobrze...

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 01 wrz 2006, 21:08

novice pisze:Jesli opadnie poziom wody, opadnie też pływak i pociągnie za soba ramię połączone z potencjometrem, który zmieni tym samym swoją oporność. Przynajmniej ja sobie tak to wyobrazam.
Niestety suwakowy potencjometr potrzebuje sporo siły by poruszać suwakiem. Poza tym nie ma możliwości samoczynnego opuszczania suwaka jeśli woda opadnie!!
Przy ramieniu połączonym z obrotową osią potencjometru zachodzą pewne prawa fizyczne, które powodują, że wymagana siła naporu wody jest mniejsza, a poza tym ramię z pływakiem stanowi obciązenie, które samo będzie powodować zmianę położenia przy opadaniu wody.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 01 wrz 2006, 21:12

marcing,ZbeeGin, No w sumie racja ;)
Poza tym nie ma możliwości samoczynnego opuszczania suwaka jeśli woda opadnie!!
A jesli pływak bylby odpowiednio cięzki, aby nie tonąć a jednoczesnie stanowić obciązenie dla potencjometru?

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 01 wrz 2006, 21:26

novice pisze:A jesli pływak bylby odpowiednio cięzki, aby nie tonąć a jednoczesnie stanowić obciązenie dla potencjometru?
Zrób eksperyment: zamocuj sztywno potencjometr suwakowy i staraj się jak najmniejszą siłą podnieść suwak. Nawet jak będzie to 15cm ALPS do konsol mikserskich, to i tak minimalne luzy spowodują dość znaczne tarcie oraz zacinanie się suwaka.
Teraz zamontuj ramie na ośce obrotowego potencjometru, który to przykręć na sztywno. I znów spróbuj ruszyć jak najmniejszą siła ramię.

Czujesz różnicę?

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 01 wrz 2006, 21:34

ZbeeGin, Wierze ci na słowo, zdaje sobie sprawe ze potencjometrem obrotowym latwiej "krecic"w tej i innych sytuacjach ( robi sie z niego bloczek ). Zaproponowałem suwakowy, bo mam taki w starym radiu i przesuwa się całkiem lekko i płynnie.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 01 wrz 2006, 23:25

wszystko zależy od potrzeb. Takie ramię i potencjometr w większym zakresie jest nieliniowe, trzeba o tym pamiętać. A może wystarczy kilka "położeń", nie koniecznie kontaktrony i pływający magnes. W pralkach automatycznych coś takiego zrealizowane jest z użyciem membrany i kilku styków, coś na kształt barometru

ODPOWIEDZ