Jaki najprostrzy wzmacniacz ??
-
transpacyfic
- -
- Posty: 40
- Rejestracja: 24 lip 2006, 13:51
- Lokalizacja: Okolice Łodzi
- Kontakt:
Odradzam wyrzucenie rezystorów emiterowych co najwyżej zmniejszyć je do np. 0.47om
Jeśli chodzi o jakość to oryginalny ma nienajgorszą jakość dźwięku (bo tranzystory końcowe są spolaryzowane przez dwie diody , praca w klasie AB).
Ale po zmianie na darlngton tranzystory końcowe wogóle nie będą polaryzowane prądem stały( bo darlingtn potrzebuje do otwarcia 1.2V czyli razem 2.4V a oryginalny tylko 1.2V) co zaowocuje bardzo dużymi zniekształceniami skrośnymi (praca w klasie B lub nawet w C) , które są bardzo nieprzyjemne dla ucha. I układ będzie potrzebował około 25V do osiągnięcia 10W dla RL=8om. A i układ niema obwodu stabilizacji termicznej tranzystorów końcowych.
Choć w celach edukacyjnych możesz zbudować ten układ.
Dodając jeszcze jedną diodę i rezystor szeregowo z nią o wartości od 10om do 82om dobieranym na słuch lub oscyloskop, no i oczywiście radiatora dla tranzystorów końcowych i T1 zmienić na BC337.
Jeśli chodzi o jakość to oryginalny ma nienajgorszą jakość dźwięku (bo tranzystory końcowe są spolaryzowane przez dwie diody , praca w klasie AB).
Ale po zmianie na darlngton tranzystory końcowe wogóle nie będą polaryzowane prądem stały( bo darlingtn potrzebuje do otwarcia 1.2V czyli razem 2.4V a oryginalny tylko 1.2V) co zaowocuje bardzo dużymi zniekształceniami skrośnymi (praca w klasie B lub nawet w C) , które są bardzo nieprzyjemne dla ucha. I układ będzie potrzebował około 25V do osiągnięcia 10W dla RL=8om. A i układ niema obwodu stabilizacji termicznej tranzystorów końcowych.
Choć w celach edukacyjnych możesz zbudować ten układ.
Dodając jeszcze jedną diodę i rezystor szeregowo z nią o wartości od 10om do 82om dobieranym na słuch lub oscyloskop, no i oczywiście radiatora dla tranzystorów końcowych i T1 zmienić na BC337.
-
transpacyfic
- -
- Posty: 40
- Rejestracja: 24 lip 2006, 13:51
- Lokalizacja: Okolice Łodzi
- Kontakt: