Wykonywanie płytek w warunkach domowych
Nie, przynajmniej mi nie przysparza to większych problemów.
Wykonanie kliszy na takiej samej zasadzie jak w twoim przypadku, nawet z baraku folii i drukarki laserowej może być od biedy atramentówka i kalka techniczna.
Wymycie laminatu i pokrycie POSITIV-em do 10 min.
Wysuszenie tego w piekarniku do 70°C ok. 15 min.
Naświetlenie płytki trwa w moim przypadku najdłużej 8 min.
Wywołanie do 2 min.
Nie ma tam żadnego działania temperatury na laminat oprócz suszenia w piekarniku, ale to jest opcja (w temp. 20°C – 24h), więc odpada możliwość poparzenia a pyzatym odrywanie folii czy też papieru kredowego nigdy mi nie wychodziło (do cierpliwych nie należę
). Montowanie żelazka w imadle w moich warunkach mieszkaniowych jest niemożliwe.
Aparaturę do naświetlania mogę łatwo zdemontować i schować, więc nie ma problemu. Trzeba tylko oswoić się z rękawiczkami gumowymi.
Trawienie płytki to tak jak w każdym innym przypadku. Ścieżki wychodzą naprawdę ładnie po nabyciu w tym wprawy. W moim przypadku wykonałem na początku kilka próbek w celu określenia optymalnego czasu naświetlania, czego nie robi się za każdym razem tylko raz dla „dotarcia aparatury z obsługą” a potem to już jak z płatka i przychodzą tylko myśli czy by czegoś do tego nie dorobić.
Ale każdy robi to, co lubi lub lubi to, co robi. 
PS.
Twoja metoda za to podsunała mi na myśl pomysł, czy by nie zrobić w ten sposób warstwy opisowej płytki.
Wykonanie kliszy na takiej samej zasadzie jak w twoim przypadku, nawet z baraku folii i drukarki laserowej może być od biedy atramentówka i kalka techniczna.
Wymycie laminatu i pokrycie POSITIV-em do 10 min.
Wysuszenie tego w piekarniku do 70°C ok. 15 min.
Naświetlenie płytki trwa w moim przypadku najdłużej 8 min.
Wywołanie do 2 min.
Nie ma tam żadnego działania temperatury na laminat oprócz suszenia w piekarniku, ale to jest opcja (w temp. 20°C – 24h), więc odpada możliwość poparzenia a pyzatym odrywanie folii czy też papieru kredowego nigdy mi nie wychodziło (do cierpliwych nie należę
Aparaturę do naświetlania mogę łatwo zdemontować i schować, więc nie ma problemu. Trzeba tylko oswoić się z rękawiczkami gumowymi.
Trawienie płytki to tak jak w każdym innym przypadku. Ścieżki wychodzą naprawdę ładnie po nabyciu w tym wprawy. W moim przypadku wykonałem na początku kilka próbek w celu określenia optymalnego czasu naświetlania, czego nie robi się za każdym razem tylko raz dla „dotarcia aparatury z obsługą” a potem to już jak z płatka i przychodzą tylko myśli czy by czegoś do tego nie dorobić.
PS.
Ostatnio zmieniony 26 sie 2006, 22:37 przez GAVRON, łącznie zmieniany 1 raz.
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
Zaiste, koszt emulsji jest dość znaczny (ok. 50PLN jak sobie przypominam za 200ml), na aparaturę też trzeba trochę wydać (koszt jednorazowy 50PLN w przypadku mojego halogenu), SENO4007 – 5PLN.
Z tym tylko że, emulsję którą użyłem do zrobienia tej płytki kupiłem przeszło rok temu, zrobiłem już nią kilkanaście płytek w ciągu tego czasu (dokładnie tego nie liczę) i jeszcze jej trochę jest. Klisza (wydruk na folii) kosztuje mnie 2.50PLN i można przy jej pomocy zrobić, co najmniej 3 sztuki tego samego wyrobu.
Przy termotransferze mógłbym nie wytrzymać nerwowo, a nerwy swoje kosztują, więc wybieram metodę mniej stresującą.
Na dłuższą metę mnie się to zwróciło, a płytki staram się robić w systemie hurtowym.
Z tym tylko że, emulsję którą użyłem do zrobienia tej płytki kupiłem przeszło rok temu, zrobiłem już nią kilkanaście płytek w ciągu tego czasu (dokładnie tego nie liczę) i jeszcze jej trochę jest. Klisza (wydruk na folii) kosztuje mnie 2.50PLN i można przy jej pomocy zrobić, co najmniej 3 sztuki tego samego wyrobu.
Przy termotransferze mógłbym nie wytrzymać nerwowo, a nerwy swoje kosztują, więc wybieram metodę mniej stresującą.
Na dłuższą metę mnie się to zwróciło, a płytki staram się robić w systemie hurtowym.
Nie wiem czy to wyczerpujące informacje, jak będę miał fotki (muszę je zrobićSłów kilka od wróbla ćwirka na temat mojej aparatury, składa się ona z żarnika halogenowego o mocy 500W, (nie koniecznie specjalna lampa UV) zabudowanego w przeznaczonej do niego obudowie, w której zdemontowano znajdującą się tam szybkę (koszt ok. 50 PLN w czasie zakupu), zamocowany on został na wysokości 40 cm nad powierzchnia blatu roboczego. Płytka zostaje naświetlana za pośrednictwem pleαksi o grubości 4 mm o wymiarach zbliżonych do kartki A4. Szklana szyba w tych warunkach odpada ze względu na zbyt duży ciężar, ponadto przez szkło naświetlanie przebiega wolniej i szyba nagrzewa się szybciej, dlatego czasami toner z kliszą lubią się przylepiać do emulsji a zdarcie ich ponosi za sobą niemiłe konsekwencje.
- Załączniki
-
- 8 sztuk w 8 minut.jpg (12.38 KiB) Przejrzano 6009 razy
-
- Naświetlanie 2.jpg (12 KiB) Przejrzano 6144 razy
Ostatnio zmieniony 30 sty 2007, 0:22 przez GAVRON, łącznie zmieniany 3 razy.
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
No właśnie wilgoć, dlatego myślałem żeby przyprasować do laminatu sam toner, po co mi papier (jeszcze się przez przypadek może się chajcnąć
),
lub ostatnio myślałem będę musiał spróbować nanieść opis też przy pomocy POSITIV-a, bo zaczyna mnie brak tej warstwy denerwować
.
PS. Kulpina do wydruku używasz zwykłej folii do laserówek czy termotransferowej (coś w rodzaju folii TES) ?
PS. Kulpina do wydruku używasz zwykłej folii do laserówek czy termotransferowej (coś w rodzaju folii TES) ?
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
Ja zawsze proszę w sklepie o laminat szklano-epoksydowy jedno lub dwustronny. Miałem kilka płytek z AVT i wydaje mi się, że są one zrobione z tego samego, czyli z laminatu szklano-epoksydowego.
Jeżeli chodzi o pozostałe podłożą to, laminat fenylo-papierowy i jego odmiany staram się odrzucać. Laminat szklano-epoksydowy, co prawda może być droższy (w zależności od sklepu), ale różnica w cenie rzędu dwóch złotych stosunku do innych, a jakość i komfort wykonania płytki no i estetyka to porównaj sam.
Co do warstwy opisowej na płytkach AVT to jest to robione raczej przemysłowo na większą skale za pomocą maszyn a nie chałupniczo i podejrzewam że stosują tam sitodruk. My niestety będziemy się musieli na główkować.
Laminat kupuję w jednym ze sklepów, do których zwykle zachodzę po części.
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php ... c&start=15
Jeżeli chodzi o pozostałe podłożą to, laminat fenylo-papierowy i jego odmiany staram się odrzucać. Laminat szklano-epoksydowy, co prawda może być droższy (w zależności od sklepu), ale różnica w cenie rzędu dwóch złotych stosunku do innych, a jakość i komfort wykonania płytki no i estetyka to porównaj sam.
Co do warstwy opisowej na płytkach AVT to jest to robione raczej przemysłowo na większą skale za pomocą maszyn a nie chałupniczo i podejrzewam że stosują tam sitodruk. My niestety będziemy się musieli na główkować.
Laminat kupuję w jednym ze sklepów, do których zwykle zachodzę po części.
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php ... c&start=15