Sygnalizator gotowej herbaty-zbyt duży prąd na tranzystorze

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Sygnalizator gotowej herbaty-zbyt duży prąd na tranzystorze

Post autor: novice » 19 sie 2006, 20:43

Witam

W przyplywie inwencji twórczej początkującego hobbysty postanowiłem dac upust swojej konstruktorskiej fantazji i zrobić sygnalizator gotowej herbaty! Układ znajduje się w załączniku, nie będe go tłumaczył, bo jest tak skomplikowany, że pewnie i tak nikt by go nie zrozumiał ;) zmontowałem go na pająku i działał jako tako dobrze. W czasie robienia płytki postanowiłem go jednak zdeka zmodyfikować, bez sprawdzenia jak będzie się zachowywał i niestety popelniłem błąd. Nie umiesciłem rezystora ograniczającego prąd dla T3. Przez co zakłądając, że T3 jest nasycony ( a był ), a na diodzie jest napięcie ok 2V prąd w oczku będzie wynosił 7V/6ohm (6omów jest brzęczyka - gdzieś słyszałem, że taką ma oporność ) czyli ponad 1 A! Katalogowa wartość Icemax tranzystora T3 wynosi 0,1A, więc nie dziwota, że po krótkiej chwili tranzystor parzył. Obliczyłem, że żeby zmieścić się w katalogowej wartości muszę umieścić rezystor minimum 70 omów. ( Załozyłem, że większość napięcia. czyli 7V odłozy się na rezystorze, czyli: 7/0,1=70 ). Najbliższy temu rezystor jaki mam to 100omów, jednak tu pojawia się problem - układ nie rusza pod takim rezystorem. Pod 43 omami cichutko pika, dopiero pod 10 głośność brzęczyka jest zadawalająca. Co można zrobić w takim wypadku? Dodam, że rezystor włączyłem między brzęczykiem, a masa, bo miejsca na płytce po prostu już NIE MA, wszystko upchałem na styk, aż za bardzo ) Przyszło mi do głowy, że może zwiększyć rezystancje R1, jednak wtedy chyba zmieni się "szybkość" wchodzenia i wychodzenia ze stanu nasycenia T1 (?), a juz miałem tak wszystko ładnie działające. Jak myslicie tęgie głowy?

Spis elementów:
T1-T2. Bc546 NPN
T3: bc117 PNP
D1: Dioda MIGAJĄCA
Potencjometr 2,2 k (A)

Ponadto zaciekawiła mnie jeszcze inna rzecz. dioda D1 ma napięcie przewodzenia 2 V ( sprawdziłem multimetrem ), natomiast w działającym układzie zabierała większośc napięcia baterii - ponad 6V - jak to?
Załączniki
herbatka 1.0.JPG
herbatka 1.0.JPG (13.51 KiB) Przejrzano 8201 razy

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 19 sie 2006, 21:00

super układzik :wink:

Termistor masz NTC?

proponuje umieścic w obwodzie bazy rezystor 10k a R2 podlaczyc do bazy T3 za tym rezystorem.
Buzerek równolegle z LED.

A najlepiej stwórz jeszcze histerezę dodając rezystor ok 2,2k - jeden koniec do masy a drugi do emiterów T1 i T2.

Dioda migająca posiada w swoim wnętrzu układ scalony, który potrzebuje tego napięcia do generowania impulsów.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 19 sie 2006, 21:03

elektronWielki, Ja rozumiem, tylko właśnie chodzi o to, że żywcem nie ma gdzie tego upchać na płytce. Jedyne wyjście to wymiana elementów, lub rezystor miedzy brzęczykiem, a masą. Po prosrtu jest fizycznie niemozliwe wsadzenie na baze T3 jakiegos rezystora, bez robienia wszystkiego od nowa.

A odnośnie buzerka równoległe z led, to właśnie po to dałem te elementy szeregowo, żeby dźwięk brzęczyka był przerywany, bez stosowania kondensatorów, multiwibratorów itepe.

ps. Nie mam pojęcia co to za termistor, wiem ze ma 22k ;)
Ostatnio zmieniony 19 sie 2006, 21:12 przez novice, łącznie zmieniany 2 razy.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 sie 2006, 21:04

Tranzystor spalił brak rezystora w bazie T3. Gdy tranzystor T2 się otworzy na złączu baza emiter T3 masz prawie całe napięcie zasilania. I pewnie i ten tranzystor jest do wymiany.
Jak by się pojawił się problemy z biperem do dołącz do niego kondensator

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 19 sie 2006, 21:09

Jony130, No tak, tylko jak już pisałem wyżej, nie ma go tam gdzie upchać :( A tranzystor z tego co wygląda jeszcze pracuje.

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 19 sie 2006, 21:10

novice pisze:Po prosrtu jest fizycznie niemozliwe wsadzenie na baze T3 jakiegos rezystora, bez robienia wszystkiego od nowa.
Bądź postępowy i zrób wszystko od nowa.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 19 sie 2006, 21:47

No dobra jaki rezystor na baze T3? Z moich obliczen wynika, że jesli odłozy się na nim 8,5 V napięcia to, żeby nie spalić tranzystora musze dać rezystor minimum 28k. tranzystor ma wzmocnienie 300, więc żeby osiagnąć 100mA, na bazie musi być ok 0,0003A. Jeśli Ubet3 wyniesie powiedzmy 8,5 V, to 8,5/0,0003=28333 , dobrze kombinuje?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 sie 2006, 22:11

Oi widzę ze do końca nie rozumiesz jak działa tranzystor.
Szczególnie w stanie nasycenia.
Zależność Ib=beta*Ic obowiązuje tylko w stanie aktywnym a nie w nasyceniu.
W nasyceniu o prądzie kolektora decyduje wartość rezystancji Rc
Ic(sat)=(Ucc-Uce(sat))/Rc
I tak mówiąc w skrucie żeby tranzystor był w nasyceniu Rb< 40*Rc

A tak z ciekawości zmierzyłem jaką rezystancje ma buzer.
I tak duży buzer miał R=2K a miniaturowy R=500

Sprawdziłem też jaka działają z doda migającą.
No i z moim egzemplarzem częstotliwość pisków a tym samym migania zmieniała się raz szybciej raz wolniej i po dodaniu kondensatora równolegle do buzera częstotliwość ustabilizował się.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 19 sie 2006, 22:33

W takim razie dziakuje za doinformowanie, gdyż faktycznie myślałem, że w stanie nasycenia liczy się tak samo :( errare humanum est itp.
Choć w stanie pracy liniowej o prądzie również decyduje wartość Rc. ( No właśnie, więc skąd wziąłem 100mA! choć pominałem Rc, będąc przekonanym o nikłej rezystancji brzęczyka )

Czy możliwe jest, aby buzer miał 160k? :|

Ale zakładając, że ma te 2k. czyli będzie to Rc, więc rezystor na bazie ma mieć mniej niż niż 40*2000=80k i będzie nasycony, tak?

Co to jest to "40"?

moja dioda migająca drgała równo.
Ostatnio zmieniony 20 sie 2006, 21:58 przez novice, łącznie zmieniany 3 razy.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 sie 2006, 23:16

Tak ale tylko wtedy gdy buzer będzie mieć te 2K chodź w praktyce daje się znaczny nadmiar prądu bazy żeby być pewny nasycenia. np 10K do 47K.
Chodź jak to jest tranzystor z grupy B to teoretycznie dla R=2K tranzystor będzie nasycony dla Rbmax= 620Kom ( z ciekawości możesz to sprawdzić daj Rc=2.2K i Rb=680K i zmiesz jakie jest Uce)
A jak ty zmierzyłeś te 160K chyba nie użyłeś omomierza??

To 40 to minimalne wzmocnienie prądowe jakie może nam się trafić i dla współczesnych tranzystorów małej mocy nie powinno być mniejsze niż 50 no moze 40.
Bo dla tranzystorów większej mocy to będzie 20 lub mniej

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 19 sie 2006, 23:26

Jony130, Uzyłem omomierza. Zrobiłem źle, bo rezystancja brzęczyka zmienia się w zależności od pradu, napięcia itp?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 sie 2006, 23:30

Tak powinieneś zmierzyć prąd i podzielić przez napięcie źródła do którego połączyłeś czy na odwrót podzielić przez napięcie :grin:

Ja sprawdził dla U=10V I=5mA i 5V I=2.5mA i w obydwu przypadkach wyszył ta same rezystancja 2K dla dużego buzera.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 19 sie 2006, 23:58

Dalem mu na baze 47k i działa. Co do tranzystorów to wiem, że jeszcze nie wszystkie tajemnice ich odkryłem, bo by mnie tu nie było. Mam nadzieje, tylko, że nie jest ze mną tak źle...

Dzieki za pomoc!

Brzęczyk ma 500 omów, więc troche te 47k wg. wcześniejszego wzoru za dużo. Jednak jeśli dobrze rozumuje, wystarczy, jeśli ten tranzystor będzie miał wzmocnienie 100 to przy 47k będzie nasycony, a tyle będzie miał napewno.

ODPOWIEDZ