lampa plazmowa domowa vs sklepowa

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
kubex
-
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2006, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

lampa plazmowa domowa vs sklepowa

Post autor: kubex » 03 sie 2006, 11:21

Byłem ostatnio w mediamarkcie i widziałem tam lampe plazmową. Była na wystawe, podłączona do prądu i włączona. Pobawiłem sie troche nią i zastatnowiła mnie jedna sprawa. Jak to jest że lampa, którą sam kiedyś zbudowałem na przetwornicy samowzbudnej (opis EdW chyba 7/2005) strasznie piszczała, iskry były tylko niebieskie, było czuć ozon, no i jak się jej dotknęło to kopała prądem. Natomiast ta sklepowa była bezgłośna, nie kopała prądem, nie wydzielała zapachu, pioruny miały inny kształt (bardziej proste i okrągłe) i były dwukolorowe.

Daymian
-
Posty: 82
Rejestracja: 25 lip 2006, 21:23
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post autor: Daymian » 03 sie 2006, 21:47

Główna różnica to częstotliwość na których pracują te lampy. Ta ze sklepu pracuje na częstotliwości bodajże ok. 400kHz do ponad kilku MHz czasami (zależnie od wkonania)co powoduje wywoływanie tzw. efektu naskórkowego. Efekt ten polega na tym iż prąd "nie wnika" w ciało tylko przechodzi "po" ciele bo "nie ma czasu" :lol: wniknąć w głąb i nie kopie. Ta sklepowa nie piszczała bo ucho ludzkie nie reaguje na częstotliwości wyższe niż ok. 20kHz a Twoja pracowała prawdopodobnie na f ok. kilkudziesięciu/kilkuset Hz dlatego też kopała gdyż układ nerwowy przestaje reagować na częstotliwości wyższe niż kilkaset kiloherców. A kształt i kolor iskier zalezy od gazu wewnątrz kuli. A ozonu nie czuć - ozon jest bodajże bezzapachowy, to co czujesz to produkt uboczny wytwarzania ozonu w powietrzu-jakiś gaz, niepamiętam jaki. Co do tego ostatniego nie jestem pewien ale myśle że się nie myle, sprawdź gdzieś jeśli Cie to interesuje.

kubex
-
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2006, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: kubex » 04 sie 2006, 21:23

no co do tego gazu to na 99% jest ozon bo przy każdym opisie jak zbudować lampe było o tym że sie sie wydziela ozon, poza tym znam zapach ozonu bo kiedyś widziałem urządzenie lecznicze które go wytwarzało. jesli chodzi o częstotliwość to wystarczy że zrobie lampe na 555 (albo coś w tym stylu) z czestotliwością tak jak mówiłeś - 400kHz i bedzie ok?

Daymian
-
Posty: 82
Rejestracja: 25 lip 2006, 21:23
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post autor: Daymian » 05 sie 2006, 10:32

Co do gazu to czytałem coś że to coś ma wspólnego z azotem, że wydziela sie przy tworzeniu ozonu...zresztą nie jestem chemikiem...a dla nas elektroników to mał ważne, poszukaj gdzieś albo zapytaj na jakimś forum chemicznym i napisz. A co do częstotliwości: im wyższa tym lepsza. Nie mam tego numeru EdW dlatego powiedz mi jak w tym układzie jest zamieniane niskie napiecie na wysokie? Transformator? Cewka? Z jakim rdzeniem? Napisz na PW to pogadamy jeszcze o tym artykule dokładniej, omówimy drobny szczeguł.

kubex
-
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2006, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: kubex » 05 sie 2006, 19:21

no to jest coś w tym stylu http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=hv/flyback. trafo jest z TV, licza zwojów jak na schemacie. ale pobawie sie przetwornicami na generatorach RC (np. 555).

Doc Brown

Post autor: Doc Brown » 05 sie 2006, 19:41

Daymian jak chcesz prosty generator WN na trafo z TV, to zajrzyj na www.technopasje.yoyo.pl w dziale HV jest jeden
Ostatnio zmieniony 06 sie 2006, 14:00 przez Doc Brown, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 05 sie 2006, 20:40

Cos ten link u mnie nie dziala :P

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 05 sie 2006, 22:17

po burzy czuc ozon w powietrzu.

Jesli chodzi o lampy to przetwornice i uklady elektroniczne sa do kitu, najlepsze z takiej kupionej w markecie to szklana kula.

I ludzie zostawcie to NE555; w spokoju niech sobie spoczywa. Jak zaczynalem swoją przygode z elektronią 10 lat temu to NE555 już było przeżytkiem, teraz widze młodzież nie dostrzega nic poza NE555.
Przecież są układy CMOS serii 4000 pobierające niewielkie prądy i bardziej elastyczne w użyciu, wystarczy tylko poszukac odpowiedniego układziku, dla najprostszego generatorka wystarczy bramka z 4093 ewentualnie jakis licznik do niej. To niepokojące zjawisko, że osiągając pewien cel początkujący elektronicy stosują nieeleganckie układy, które powstały wieki temu w czasach kiedy w naszym kraju prąd zakładali.

Daymian
-
Posty: 82
Rejestracja: 25 lip 2006, 21:23
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post autor: Daymian » 05 sie 2006, 22:43

DoktorzeBrown...mi nie trzeba generatorka... :lol: A ten link to mi kompa zawiesił. :lol: :???:
Co do 555 to nie piszcie o nim i nie psujcie klimatu, mi ani razu nie zadziałał ten układ. :lol:

kubex
-
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2006, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: kubex » 06 sie 2006, 19:23

jesli chodzi o tego linka co wam nie działa: to jest strona jednego z aktywniejszych użytkowników tego forum - c4r0, adres to http://c4r0.skrzynka.org/ poszukajdzie w dziale WN "Generator wysokiego napięcia z transformatorka z telewizora". a co do przestarzałości 555, wiem doskonale że CMOSy są lepsze od tego starocia, napisałem 555 bo 90% schematów w sieci jest na tym układzie i chodziło mi o to żeby każdy załapał o jaki rodzaj przetwornicy mi chodzi

.:Kwazar:.
-
Posty: 19
Rejestracja: 16 maja 2006, 18:22
Lokalizacja: z miasta

Post autor: .:Kwazar:. » 08 sie 2006, 14:05

Ozon powstaje tylko po dotknięciu lampy, jeżeli nie dotykasz bańki swojej lampy nie ma prawa powstać ozon chyba, że masz jakieś przebicie w układzie.
Ozon powstaje gdy tlen w obecności wyładowania połączy sie w cząsteczke trzy atomową O3, ten gaz jest trujący w większych ilościach. Układy w kupnych lampach to jedna wielka lipa, nie byłoby takiego efektu gdyby nie bardzo niskie ciśnienie w kuli i obecność helu który ułatwia powstawanie plazmy, gdybyście podłączyli chociażby najmniej udaną lampę plazmową domowej roboty do największej kupnej kuli efekt byłby taki sam lub nawet leprzy.
A taki efekt ja otrzymałem na żarówce 200W, mogłaby być nawet większa ale nie było takiej w sklepie :razz:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

kubex
-
Posty: 19
Rejestracja: 13 maja 2006, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: kubex » 08 sie 2006, 16:56

takie efekty też miałem na 200W żarówce. tylko jak nie dotykałem jej ręką to praktycznie nie było iskier, a w tych sklepowych to są cały czas

.:Kwazar:.
-
Posty: 19
Rejestracja: 16 maja 2006, 18:22
Lokalizacja: z miasta

Post autor: .:Kwazar:. » 08 sie 2006, 17:26

U mnie bez dotykania są 4 większe wyładowania i ze 50 miejszych bardzo cienkich włukienek, gdyby żarówka była takiej budowy jak globus ze sklepu czyli elektroda centralnie, efekt byłby bardzo podobny.

Doc Brown

Post autor: Doc Brown » 09 sie 2006, 15:16

Link nie działał przedtem, bo omyłkowo podałem zły adres :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Teraz link jest prawidłowy, ale powtórze jeszcze raz www.technopasje.yoyo.pl

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 10 sie 2006, 11:54

Dla ciekawskich radzę spojrzeć http://pl.wikipedia.org/wiki/Ozon_%28chemia%29 :D

POZDRAWIAM

ODPOWIEDZ