Piorun .....................

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 20 lip 2006, 11:15

:arrow: Kulpina, może z tąd ccoś wybierzesz: http://images.google.pl/images?q=piorun+kulisty&hl=pl

PS. ten cytat to chyba z jakiejś książki sf, nie?

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 lip 2006, 14:40

Cytat ze strony w necie.

Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

Post autor: adiblol » 06 sie 2006, 19:46

icky pisze:ja chce zobaczyć takie ognie!!! a to nie jest to co sobie można w domu zrobić w wersji mini przy pomocy jakiejś przetwornicy WN?? tyle że takie jest niebezpieczne...
-----------------------------------------------------------------------------------------
fotki jeszcze "ciepłe" |a i sorki za offtopic jak to zwykli określać
Jakiego napięcia użyłeś i jak to zmontowałeś?

[dopisane]
Mój fotel od komputera fajnie (i bardzo mocno) kopie! (elektrostatyczne rzecz jasna) Przekroczyło skalę miernika (1kV). Na początku pocieram włosami to na czym się siedzi, później zbliżam palec do metalowego stelażu i... Ha!
Drugi eksperyment: Jeden koniec drutu podłączam do kaloryfera drugi zbliżam (kombinerkami elektrotechnicznymi - ok. 3mm izolacji ;) nie kopnęło) do naelektryzowanego fotela i... duża iskra!
Niezawodny (choć niewypróbowany) sposób na niszczenie BC547, CMOS, TTL itp.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 07 sie 2006, 8:47

nieźle

[ Dodano: 2006-08-07, 09:47 ]
co to za fotel???

Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

Post autor: adiblol » 07 sie 2006, 10:47

Kulpina pisze:co to za fotel???
Jakiś Nowy Styl z synchronem, drewnianymi oparciami do rąk numerów nie znam...

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 07 sie 2006, 17:33

Może to starożytny pomnik - tron zeusa :mrgreen:

Daymian
-
Posty: 82
Rejestracja: 25 lip 2006, 21:23
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post autor: Daymian » 07 sie 2006, 22:08

Przeczytałem właśnie wszystkie posty z tego tematu i prawie sie posikałem ze śmiechu :mrgreen:

A fotel to ja też taki mam...aż jak na nim siadam to czuje stres zamiast ulgi-kopnie czy nie kopnie.

A jak chcecie pioruna kulistego to słyszałem żeby wlożyć coś co sie spala w temp. conajmniej 500stopni celcjusza do kuchenki mikrofalowej. Wiele osób tak robiło. Ale słyszałem też że pioruny kuliste w zamkniętych pomieszczeniach zachowuja sie jak petardy w zamkniętej dłoni...niewiem..może te z mikrofalówki są mniej niebezpieczne niz naturalne.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 08 sie 2006, 9:53

ja też coś słyszałem o mikrofalówce, ale może prościej będzie naładować ją petardami zapalić i zamknąć ????

Daymian
-
Posty: 82
Rejestracja: 25 lip 2006, 21:23
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post autor: Daymian » 08 sie 2006, 10:01

Chodzi o to żeby powstał tam piorun kulisty czy cosik takiego...w kazdym razie powstaje jakaś kólka która wygląda jak prąd. Ale po jakimś czasie ona znika. A żeby doszło do jej powstania to płomień musi mieć podobno conajmniej 500stopni celcjusza.

A naładować petardami? To co Ty chcesz stworzyć? Piorunujące danie? :lol:

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 08 sie 2006, 10:36


Awatar użytkownika
gogo4
-
Posty: 99
Rejestracja: 12 kwie 2003, 9:06
Lokalizacja: Okolice Bielska Białej
Kontakt:

Post autor: gogo4 » 10 sie 2006, 22:19

Z pioruna nie był by zbyt duży pożytek ze względu na to, że trwa on tylko ułamki sekund. Mimo potężnej energi urządzenie zasilane energią z piopruna wykona pracę praktycznie zerową (praca tak na "chłopski rozum" zależy od emergi i czasu przez jaki jest ta energia przykładana, czyli duża energia przez długi czas - duża praca, duża energia przez znikomo krótki czas znikomo mała praca). Wyjątkiem jest tu sytuacja, kiedy zmagazynujemy całą energię pioruna i będziemy ją "dozować" w mniejszej ilości ale przez dłuższy czas ale tu jest problem: skąd wziąć ogniwo, ktore mozna naładować w ciągu ułamka sekundy prądem o wartości kilkaset KA?. To są rozważania gościa, który po całym dniu ciężkiej pracy o godzinie 24.04 kończy pić trzecie piwko, tak więc prosze mnie nie strofować.

Odnoścnie kopiącego fotela to ja miałem ciekawszy przypadek: pracując nie tak dawno w dość dużym zakładzie przemysłowym jako elektryk miałem warsztat w budynku, w którym mieściła się rozdzielnia WN, NN, i dwa transformatory 15kV/380V o mocy 400KVA każdy. Drzwi do warsztatu były wykonane całkowicie z metalu (konsrukja wykonana z kątowników stalowych obłożona blachą) i nie były uziemione (jedyne połączenie z ziemią to była otynkowana ściana z cegły - czyli dość kiepski przewodnik). I wyobraźcie sobie, że pola magnetyczne wywoływane przez transformatory i przewody zasilające (w których płynęły prądy rzędu kilkuset A) powodowały indukowanie się w drzwiach na tyle dużej siły elektromotorycznej, że po dotknięciu metalowej klamki człowiek odczuwał niegroźne ale wyraźnie wyczuwalne kopnięcie prądem elektrycznym.

Pozdr.

P.S. Odnośnie piorunów, wysokich napięc itp. luknijcie sobie na ten filmik:
http://www.maxior.pl/?p=index&id=22352&17 - taki mini piorun ale robi wrażenie!

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 11 sie 2006, 8:12

Kulpina pisze:co to za fotel???
Krzesło elektryczne, ot co :D

Co do mikrofalówek, to radzę oglądać program Brainiac, na kanale Discovery. (pon-pt 15:00) Tam jakaś mikrofalówka zawsze wybucha. Od szampana, trotylu, czystego tlenu, itd.

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 11 sie 2006, 8:48

Anax zapomniałeś brainiac buszczają też w weekendy o 16.00 aha i tam też sprawdzają czego nie można robić pod wpływem elektrowstrząsów itp. Niezła rozwałka. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 11 sie 2006, 16:09

Brzozza93 pisze:Anax zapomniałeś brainiac buszczają też w weekendy o 16.00 aha i tam też sprawdzają czego nie można robić pod wpływem elektrowstrząsów itp. Niezła rozwałka. :mrgreen:
Ops, faktyczne. Ale co oni do nich podłączają? Podobno 12V, ale co to jest, że tak kopie? Defibrylator? :D :?:

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 14 sie 2006, 12:46

brainiac to są głupoty

ponoć z 9v... tak gadają żeby nikt w domu nie próbował. może zasilają to bateryjką 9v ale to musi być przetwornica jakaś żeby chociaż 30v zmiennego dawało. mam w domu paralizator zasilany z takiej bateryjki, pisało że daje 80 - 100kV [ta akurat tye daje... ale iskra na 2cm jest] i to też jest 9V :D :D

co do mikrofalówki to w instrukcju obsługi pisze że nie wolno włączać jej pustej [bez niczego do podgrzania] sama mikrofalówka się grzeje dlatego ma swoje chłodzenie. a co jak się jeszcze źródło ciepła wsadzi do środka?? można ją spalić. ponoć cośtam się wytwarza ale przy mocy mikrofalówki przynajmniej 400W [co w przypadku mikrofalówek nie dużo mówi bo nie mają płynnej regulacji]

w pogromcach mitów natomiast sprawdzali mit z tym [no nie pamiętam jakmu tam] co latawiec puszczał w burze. ładunek na kluczu [umieszczonym na sznurku blisko ziemi] zbierał się w normalny pogodny dzień. ponad 15kV mieli ale to było bardzo malutkie że nawet nie kopało. i teraz patrzcie poprzednie moje posty na ten temat i pomyślcie co by było gdyby dać jakiś dobrze przewodzący sznurek i przyczepić go do kondensatora a drugą okładkę do ziemi. może po paru minutach możnaby zasilić kalkulator...

ODPOWIEDZ