Niestety. Myślałem, że to nigdy nie nastąpi. A jednak. Mój miernik się zepsół

. I to zmojej winy.
Testowałem właśnie nowy transformator sieciowy. Gdy mierzyłem sem wtórnego, nie wiem jakim cudem, ale strona pierwotna została nagle odłączona spod napięcia (jeden z zacisków wysunął się z krokodylka). Zaindukowana sem uszkodziła mi miernik

, ale ja nie zamierzam się poddać. Chcę go naprawić!
Myślę, że "poszedł" jakiś scalak, dioda lub tranzystor (kondensatory i rezystory chyba raczej odpadają

), układ sterujący wyświetlaczem LCD jest chyba w porządku (wyświetlacz wyświetla prawidłowo wszystkie znaki). W moim mierniku jest 6 układów scalonych, z czego jeden to 7555 - generator od beepera ciągłości obwodu, 4 są firmy o symbolu JRC(rys.1a i 1b) i jeden HA17358. Myślę, że jeśli nie uda mi się zlokaklizować usterki, to wymienię wszystkie scalaki, o ile nie będą zbyt drogie. Mam tylko problem z rozszyfrowaniem tych 4 układów, przez co nie wiem ile mogą kosztować, oraz czy mają jakieś zamienniki. Ich wygląd zamieszczam w załączniku (rys.1a i 1b).
Może ktoś wie co to za układy, czy mają jakieś zamienniki, ewentyalnie ile kosztują?
Od razu nasuwa się pytanie: czy opłaca się naprawiać miernik, czy lepiej kupić nowy?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam!