Stabilizator 7V??

Poszukujesz schematu układu lub urządzenia, badź wzoru płytki do niego - pytaj. Na pewno ktoś Ci pomoże.
ODPOWIEDZ
slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Stabilizator 7V??

Post autor: slazby1 » 08 maja 2006, 17:03

Witam, poszukje schematu stabilizotora na napięcie 7-7,5v
nie wiem czy wogule jest taki;/;], jak nie ma to jak zastąpić taki stabilizator
Ostatnio zmieniony 08 maja 2006, 19:07 przez slazby1, łącznie zmieniany 1 raz.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 08 maja 2006, 17:12

nie wiem czy jest takowy na 7V ale może LM317?

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 08 maja 2006, 17:29

ja też nie wiem i chyba nie ma, jest mi to potrzebne do motoru bo regulatory orginalne mnie już dobijają i tak sobie myślałem że jakby dać stabilizator na 7,5 V to by było ok bo byłby akumulatro podładowany i nie powinno zarówek palić bo pradnica wytwarza ok. 12 v nie wiem jakim cudem;/ jak na niej pisze 6V ale mniejsza z tym> kombinując doszedłem do wniosku żeby dać stabilizator na 12v dodać do tego pare rezystorków o wartości obiczonych z wzorów Kirchoffa<chyba>(mniejsza z tym każdy wie o co chodzi;]:D). Tylko nie wiem czy dobrze kombinuje;]
pozdrawiam
Chciałem zaznaczyć że napiecie sie waha w granicach 6V do 13V a w porywach do 18V

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 08 maja 2006, 19:07

Przy wahaniach napięcia od 6V do 12V stabilizator liniowy będzie stwarzał dodatkowe problemy:
- poniżej 9V nie będzie pełnił swojej roli (nie będzie pracował jako stabilizator)
- powyżej tego napięcia będzie się grzał - żarówki z pewnością potrzebują więcej niż 1.5A prądu (a dla większości typowych stabilizatorów do górna granica)
- będzie ograniczał prąd ładowania, a wbudowane ograniczenie przeciwzwarciowe i temperaturowe spowodują niedoładowywanie akumulatora - stabilizator będzie się wyłączał (przy okazji odłączy odbiorniki prądu - a jazda nocą bez świateł bezpieczna nie jest)

Reasumując - jedynym wyjściem jest przetwornica ;)
Najprościej zrobić to na układzie MC34063 - fajny scalaczek o przyzwoitych parametrach.
Ale zbyt wiele po nim się nie spodziewaj.

Inna sprawa - zastosuj żarówki 12V (samochodowe) o większej mocy. Też będą świecić, a przepalać się zbyt często nie powinny.

Pozdrawiam!

Marcin "Max" G.

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 08 maja 2006, 19:09

ale jeszcze mi pozostaje problem ładowanie akumulatora 6V;/ trzeba by na niego przynajmniej jakiś ogranicznik
(to dotyczy tej "innej sprawy")

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 08 maja 2006, 19:27

Jeżeli rzeczywiście chcesz obniżyć napięcie ładowania akumulatora, to jedynym wyjściem jest przetwornica.
Nie znam się zbytnio na akumulatorach żelowych, ale z reguły małe akumulatory wymagają ograniczenia prądu ładowania. Poszukaj informacji o sposobach ładowania akumulatorów, nawet na Elportalu - na tej stronie:
http://www.elportal.pl/index.php?module ... 60&meid=-1
w podtytule "Poznajemy podstawowe elementy elektroniczne" znajdziesz informacje o akumulatorach. Przeczytanie tego powinno Tobie pomóc.

Pozdrawiam!

Ps. Zmieniłem trochę ten post, by był widoczny link - poprzednio ginął w tekście...
Ostatnio zmieniony 08 maja 2006, 20:02 przez marcing, łącznie zmieniany 1 raz.

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 08 maja 2006, 19:56

ja mam kwasowy 6v 7Ah

ODPOWIEDZ