Witam, poszukje schematu stabilizotora na napięcie 7-7,5v
nie wiem czy wogule jest taki;/;], jak nie ma to jak zastąpić taki stabilizator
Stabilizator 7V??
Stabilizator 7V??
Ostatnio zmieniony 08 maja 2006, 19:07 przez slazby1, łącznie zmieniany 1 raz.
ja też nie wiem i chyba nie ma, jest mi to potrzebne do motoru bo regulatory orginalne mnie już dobijają i tak sobie myślałem że jakby dać stabilizator na 7,5 V to by było ok bo byłby akumulatro podładowany i nie powinno zarówek palić bo pradnica wytwarza ok. 12 v nie wiem jakim cudem;/ jak na niej pisze 6V ale mniejsza z tym> kombinując doszedłem do wniosku żeby dać stabilizator na 12v dodać do tego pare rezystorków o wartości obiczonych z wzorów Kirchoffa<chyba>(mniejsza z tym każdy wie o co chodzi;]
). Tylko nie wiem czy dobrze kombinuje;]
pozdrawiam
Chciałem zaznaczyć że napiecie sie waha w granicach 6V do 13V a w porywach do 18V
pozdrawiam
Chciałem zaznaczyć że napiecie sie waha w granicach 6V do 13V a w porywach do 18V
Przy wahaniach napięcia od 6V do 12V stabilizator liniowy będzie stwarzał dodatkowe problemy:
- poniżej 9V nie będzie pełnił swojej roli (nie będzie pracował jako stabilizator)
- powyżej tego napięcia będzie się grzał - żarówki z pewnością potrzebują więcej niż 1.5A prądu (a dla większości typowych stabilizatorów do górna granica)
- będzie ograniczał prąd ładowania, a wbudowane ograniczenie przeciwzwarciowe i temperaturowe spowodują niedoładowywanie akumulatora - stabilizator będzie się wyłączał (przy okazji odłączy odbiorniki prądu - a jazda nocą bez świateł bezpieczna nie jest)
Reasumując - jedynym wyjściem jest przetwornica
Najprościej zrobić to na układzie MC34063 - fajny scalaczek o przyzwoitych parametrach.
Ale zbyt wiele po nim się nie spodziewaj.
Inna sprawa - zastosuj żarówki 12V (samochodowe) o większej mocy. Też będą świecić, a przepalać się zbyt często nie powinny.
Pozdrawiam!
Marcin "Max" G.
- poniżej 9V nie będzie pełnił swojej roli (nie będzie pracował jako stabilizator)
- powyżej tego napięcia będzie się grzał - żarówki z pewnością potrzebują więcej niż 1.5A prądu (a dla większości typowych stabilizatorów do górna granica)
- będzie ograniczał prąd ładowania, a wbudowane ograniczenie przeciwzwarciowe i temperaturowe spowodują niedoładowywanie akumulatora - stabilizator będzie się wyłączał (przy okazji odłączy odbiorniki prądu - a jazda nocą bez świateł bezpieczna nie jest)
Reasumując - jedynym wyjściem jest przetwornica
Najprościej zrobić to na układzie MC34063 - fajny scalaczek o przyzwoitych parametrach.
Ale zbyt wiele po nim się nie spodziewaj.
Inna sprawa - zastosuj żarówki 12V (samochodowe) o większej mocy. Też będą świecić, a przepalać się zbyt często nie powinny.
Pozdrawiam!
Marcin "Max" G.
Jeżeli rzeczywiście chcesz obniżyć napięcie ładowania akumulatora, to jedynym wyjściem jest przetwornica.
Nie znam się zbytnio na akumulatorach żelowych, ale z reguły małe akumulatory wymagają ograniczenia prądu ładowania. Poszukaj informacji o sposobach ładowania akumulatorów, nawet na Elportalu - na tej stronie:
http://www.elportal.pl/index.php?module ... 60&meid=-1
w podtytule "Poznajemy podstawowe elementy elektroniczne" znajdziesz informacje o akumulatorach. Przeczytanie tego powinno Tobie pomóc.
Pozdrawiam!
Ps. Zmieniłem trochę ten post, by był widoczny link - poprzednio ginął w tekście...
Nie znam się zbytnio na akumulatorach żelowych, ale z reguły małe akumulatory wymagają ograniczenia prądu ładowania. Poszukaj informacji o sposobach ładowania akumulatorów, nawet na Elportalu - na tej stronie:
http://www.elportal.pl/index.php?module ... 60&meid=-1
w podtytule "Poznajemy podstawowe elementy elektroniczne" znajdziesz informacje o akumulatorach. Przeczytanie tego powinno Tobie pomóc.
Pozdrawiam!
Ps. Zmieniłem trochę ten post, by był widoczny link - poprzednio ginął w tekście...
Ostatnio zmieniony 08 maja 2006, 20:02 przez marcing, łącznie zmieniany 1 raz.