Przetwornica podwyższająca napięcie (na NE555)

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Przetwornica podwyższająca napięcie (na NE555)

Post autor: tasza » 31 mar 2006, 13:32

Witam,
Zabrałam się w końcu za przetwornicę na 555 w/g schematu podanego przez elektrona
to ten :arrow: http://www.ledsales.com.au/kits/nixie_supply.pdf
Zmiany względem oryginału to: dałam IRF840 a nie BUZ73 i BC237 zamiast BC547, po prostu to było pod ręką.
Dzielnik R5-VR1-R4 to u mnie 150K i pot. 22K, R4 zwarte - chciałam uzyskać konwersję 5 na około 30 (do VFD), no i tak jest.
Przetwornica działa poprawnie, tylko zastanawia mnie kilka rzeczy.
Te R6 i C3, nie zamontowałam tych elementów (późno już było...) - po co one są?
nixie_supply.pdf pisze: Resistor R6 and capacitor C3 form a simple snubber network, while C1 is the main reservoir cap for the circuit.
znalazłam to.... http://homepages.which.net/~paul.hills/ ... bbers.html
czyli te elementy to zwykły tłumik chroniący MOSFET, czy tak?
Nie mają wpływu na sprawność układu, ani nic takiego?

Druga sprawa to ta cała cewka. Nie darzę sympatią cewek, szczególnie takich, na których nic nie pisze :evil:
Wstawiłam coś, co miało na sobie napisane 103J :? to znaczy ile uH...?
Mam też inne, ale w ogóle bez opisów, drut jakieś 0.3 mm na ferrycie, kilkadziesiąt zwojów...
podłączyłam na chwilę - działało, nic nie zaskwierczało...napięcia te same...

Pytanie mam takie: jak w miarę prosto określić indukcyjność takiej nieznanej cewki?

Ja sobie teraz wymyśliłam tak (a sprawdzę wieczorem):
dwójnik RL zasilony z generatora sinus, sygnałem jakieś kilkadziesiat kHz. Ten R to tak naprawdę będzie potencjometr.
No i jak sobie zapnę sondę oscyloskopu na całą gałąź RL, a drugą tylko na L to zmieniając rezystancję w końcu
uzyskam takie wartości amplitud (przesuniecie fazowe pomijam) aby były w proporcji 1:2,
wtenczas u(t) na L będzie równe u(t) na R, a to oznacza, że Xl = R, R sobie zmierzę miernikiem i wyliczę L,
ponieważ znam też częstotliwość....czy to ma sens?
Ewentualnie jak inaczej?

pozdrawiam,
tasza

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Re: Przetwornica podwyższająca napięcie (na NE555)

Post autor: c4r0 » 31 mar 2006, 14:08

tasza pisze: Druga sprawa to ta cała cewka. Nie darzę sympatią cewek, szczególnie takich, na których nic nie pisze :evil:
Wstawiłam coś, co miało na sobie napisane 103J :? to znaczy ile uH...?
Mam też inne, ale w ogóle bez opisów, drut jakieś 0.3 mm na ferrycie, kilkadziesiąt zwojów...
podłączyłam na chwilę - działało, nic nie zaskwierczało...napięcia te same...

Pytanie mam takie: jak w miarę prosto określić indukcyjność takiej nieznanej cewki?

Ja sobie teraz wymyśliłam tak (a sprawdzę wieczorem):
dwójnik RL zasilony z generatora sinus, sygnałem jakieś kilkadziesiat kHz. Ten R to tak naprawdę będzie potencjometr.
No i jak sobie zapnę sondę oscyloskopu na całą gałąź RL, a drugą tylko na L to zmieniając rezystancję w końcu
uzyskam takie wartości amplitud (przesuniecie fazowe pomijam) aby były w proporcji 1:2,
wtenczas u(t) na L będzie równe u(t) na R, a to oznacza, że Xl = R, R sobie zmierzę miernikiem i wyliczę L,
ponieważ znam też częstotliwość....czy to ma sens?
Ewentualnie jak inaczej?

pozdrawiam,
tasza
1. Napięcie przy różnych cewkach miałaś takie same, bo przecież ten dzielnik z VR1 je określa. Wydaje mi się że ta cewka może być praktycznie dowolna pomijając skrajne rozwiązania typu kilka zwojów albo kilkukilogramowy dławik :wink:
2. Mi się wydaje że łatwiej będzie zrobić równloegły obwód LC ze znanym kondensatorem, ustawić taką częstotliwość żeby amplituda była najwyższa i obliczyć z rezonansu. ALbo jak już z tej impedancji co napisałaś to chyba wygodniej dać opornik o znanym oporze zamiast potencjometru i kręcić generatorem sinusa. Tak mi się wydaje :wink:

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Przetwornica podwyższająca napięcie (na NE555)

Post autor: gaweł » 31 mar 2006, 14:11

tasza pisze:Wstawiłam coś, co miało na sobie napisane 103J :? to znaczy ile uH...?
To może być 10uH (mikro). System podobny do oznaczania rezystorówL 10 i trzy zera wyrażony w pH (piko).
tasza pisze: Pytanie mam takie: jak w miarę prosto określić indukcyjność takiej nieznanej cewki?
Najprościej jest zmierzyć, ale to sprowadza się do zagadnienia: czym zmierzyć, bo nie wszystkie miltimetry mierzą indukcyjność.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 31 mar 2006, 14:20

c4r0 pisze:ALbo jak już z tej impedancji co napisałaś to chyba wygodniej dać opornik o znanym oporze zamiast potencjometru i kręcić generatorem sinusa
hmm, może...zobaczy się....a tak ogólnie to http://elektro.w.interia.pl/dokument/metrol/index.html
yyyym, wykresy wskazowe się kłaniają :oops:
dla R >> Rcewki , napięcie na dwójniku / napięcie tylko na R (lub L) = √2
gaweł pisze:bo nie wszystkie miltimetry mierzą indukcyjność.
mój się kwalifikuje do tych 'nie wszystkich'...i muszę sobie jakoś poradzić inaczej.

++++++
c4r0 pisze:Napięcie przy różnych cewkach miałaś takie same, bo przecież ten dzielnik z VR1 je określa. Wydaje mi się że ta cewka może być praktycznie dowolna pomijając skrajne rozwiązania typu kilka zwojów albo kilkukilogramowy dławik
no, a to brzmi pocieszająco...
chyba mam gdzieś stary zasilacz od PC...dławików w nim kilka jest... :idea:
gaweł pisze:To może być 10uH (mikro). System podobny do oznaczania rezystorówL 10 i trzy zera wyrażony w pH (piko).
tak?
:roll:
no dobrze, dziękuje za hint, ale na schemacie kazali 100uH...ale biorąc po uwagę to co napisał c4r0,
to indukcyjność dławika nie wpływa na napięcie wy. ale (w/g mnie) na wydajność prądową.
tak na logikę - duża cewa zmagazynuje dużo energii....
do bani z tymi cewkami :evil:

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 31 mar 2006, 17:23

Witam!

:arrow: tasza
Pozwolę sobie na mały off-topic.
W EdW 12/2001 jest opis przystawki do multimetru umożliwiającej pomiar pojemności i indukcyjności - to kit AVT2609. Ja zmontowałem tylko pół tego układu - mierzę tylko pojemności, i mimo moich "zdolności" do "psucia" oraz wykonania tego na płytce uniwersalnej - działa.

Pozdrawiam!

Marcin G.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 31 mar 2006, 19:31

tasza pisze:indukcyjność dławika nie wpływa na napięcie wy. ale (w/g mnie) na wydajność prądową.
tak na logikę - duża cewa zmagazynuje dużo energii....
Racja, tylko trzeba pamiętać że jak się podłączy napięcie do dławika to prąd w nim narasta od zera (liniowo) aż osiągnie prąd wyznaczany przez oporność drutu. Im większa indukcyjność tym dłużej narasta i żeby było najwydajniej częstotliwość powinna być tak dobrana, żeby prąd zdążył osiągnąć jak największą wartość zanim tranzystor się wyłączy, i żeby tranzystor wyłączył się jak tylko prąd tą wartość osiągnie. Tylko pytanie co lepsze: wyższa częstotliwość i mniejszy dławik czy niższa częstotliwość i większy dławik? Pewnie trzeba znaleść złoty środek :wink: Ale chyba lepiej to pierwsze bo przecież chodzi też o gabaryty.

Kapitan_Rzbik
-
Posty: 97
Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52

Post autor: Kapitan_Rzbik » 31 mar 2006, 20:22

tasza a moze zamiast NE555 uzyj jednego z kanalow PWM mikrokontrolera a zamiast dlawika - transformatorka, np takiego do zapalania palnikow ksenonowych. Wtedy mozna by regulowac wspolczynnik wypelnienia a co za tym idzie napiecie na uzwojeniu wtornym (wysokonapieciowym) programowo.
O ile oczywiscie budujesz zegar nixie na mikrokontrolerze...

krzych
-
Posty: 68
Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
Lokalizacja: ***********

Post autor: krzych » 01 kwie 2006, 16:38

:arrow: tasza mierzyłaś może rezystancję tej cewki? Jeśli nie byłaby ona pomijalnie mała lecz dość znaczna, to może warto zastosować metodę trzech woltomierzy :wink:

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 03 kwie 2006, 8:35

:arrow: marcing
znalazłam ten projekt - chyba trzeba będzie sobie taką zabawkę zrobić :| jednak
Kapitan_Rzbik pisze:O ile oczywiscie budujesz zegar nixie na mikrokontrolerze...
na mikrokontrolerze, ale nie nixie...pisałam - VFD, potrzebuję 5->30V / 25mA
i takie coś z pozytywnym skutkiem zmordowałam w weekend...

dziękuje wszystkim za porady!

tasza

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 04 kwie 2006, 8:35

c4r0 pisze:tasza napisał/a:
indukcyjność dławika nie wpływa na napięcie wy. ale (w/g mnie) na wydajność prądową.
tak na logikę - duża cewa zmagazynuje dużo energii....

Racja, tylko trzeba pamiętać że jak się podłączy napięcie do dławika to prąd w nim narasta od zera (liniowo) aż osiągnie prąd wyznaczany przez oporność drutu. Im większa indukcyjność tym dłużej narasta i żeby było najwydajniej częstotliwość powinna być tak dobrana, żeby prąd zdążył osiągnąć jak największą wartość zanim tranzystor się wyłączy, i żeby tranzystor wyłączył się jak tylko prąd tą wartość osiągnie. Tylko pytanie co lepsze: wyższa częstotliwość i mniejszy dławik czy niższa częstotliwość i większy dławik? Pewnie trzeba znaleść złoty środek Ale chyba lepiej to pierwsze bo przecież chodzi też o gabaryty.
Jest inny problem. Generator został dobrany na 65kHz. Prąd na cewce zmienia w szybkością odwrotnie proporcjonalną do indukcyjności. Sama cewka ma tendencję do stabilizacji prądu! To reszta układu - cały sterownik pilnuje aby prąd ten był taki aby wytworzyć odpowiednie napiecie. Jeśli wartość indukcyjności będzie za mała, może się okazać, że na wyjściu pojawi się znaczna składowa zmienna, związana z tym, że układ nie nadąża z przełączaniem tranzystora wyjściowego za prędkością zmian prądu na cewce. Ponadto, cewka może się nasycać... a to już nieciekawa sprawa ponieważ przez część okresu pracy będzie zwykłym rezystorem a to oznacza, że będzie się grzać.

Pomysł super. Podoba mi się idea aby wsadzić to w mikrokontroler. ATtiny25 (pisze z pamięci) ma bardzo szybki kanał PWM.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 04 kwie 2006, 17:51

Ale co ta regulacja napięcia miała by robić? Sterować jasnością czy co? (nie miałem do czynienia z VFD :wink: )

ODPOWIEDZ