Zabrałam się w końcu za przetwornicę na 555 w/g schematu podanego przez elektrona
to ten
Zmiany względem oryginału to: dałam IRF840 a nie BUZ73 i BC237 zamiast BC547, po prostu to było pod ręką.
Dzielnik R5-VR1-R4 to u mnie 150K i pot. 22K, R4 zwarte - chciałam uzyskać konwersję 5 na około 30 (do VFD), no i tak jest.
Przetwornica działa poprawnie, tylko zastanawia mnie kilka rzeczy.
Te R6 i C3, nie zamontowałam tych elementów (późno już było...) - po co one są?
znalazłam to.... http://homepages.which.net/~paul.hills/ ... bbers.htmlnixie_supply.pdf pisze: Resistor R6 and capacitor C3 form a simple snubber network, while C1 is the main reservoir cap for the circuit.
czyli te elementy to zwykły tłumik chroniący MOSFET, czy tak?
Nie mają wpływu na sprawność układu, ani nic takiego?
Druga sprawa to ta cała cewka. Nie darzę sympatią cewek, szczególnie takich, na których nic nie pisze
Wstawiłam coś, co miało na sobie napisane 103J
Mam też inne, ale w ogóle bez opisów, drut jakieś 0.3 mm na ferrycie, kilkadziesiąt zwojów...
podłączyłam na chwilę - działało, nic nie zaskwierczało...napięcia te same...
Pytanie mam takie: jak w miarę prosto określić indukcyjność takiej nieznanej cewki?
Ja sobie teraz wymyśliłam tak (a sprawdzę wieczorem):
dwójnik RL zasilony z generatora sinus, sygnałem jakieś kilkadziesiat kHz. Ten R to tak naprawdę będzie potencjometr.
No i jak sobie zapnę sondę oscyloskopu na całą gałąź RL, a drugą tylko na L to zmieniając rezystancję w końcu
uzyskam takie wartości amplitud (przesuniecie fazowe pomijam) aby były w proporcji 1:2,
wtenczas u(t) na L będzie równe u(t) na R, a to oznacza, że Xl = R, R sobie zmierzę miernikiem i wyliczę L,
ponieważ znam też częstotliwość....czy to ma sens?
Ewentualnie jak inaczej?
pozdrawiam,
tasza