Nie jestem co prawda z wykształcenia elektronikiem, nie skończyłem też uczelni wyższeja_antoniak pisze:Absolwent politechniki powienien byc kims wiecej, niz malpa potrafiaca wykorzystac to lub inne narzedzie.
Jestem absolwentem Technikum Kolejowego w Poznaniu - i podobne słowa jak wyżej słyszałem jak zaczynałem naukę w tymże Technikum. Jeden z nauczycieli tłumacząc nam obsługę urządzeń sterowania ruchem, mówił "Mógłbym postawić byle małpę przy nastawnicy, i poradziła by sobie ze sterowaniem ruchem kolejowym. Ale wy uczycie się po to, by wiedzieć co zrobić, jak się urządzenia sterujące zepsują - a tego małpa już wiedzieć nie będzie...".
I uważam, że właśnie po to Koledzy powinni wiedzieć coś więcej - bo ja raczej nie. (Tak na marginesie elektroniki: autoironia - jestem jak taka małpa, co umie wykorzystać narzędzia, ale jak coś się psuje - wpada w panikę. I dlatego próbuję zrozumieć trochę więcej, by w procesie ewolucji dojść do człowieczeństa)