poleć dobrą książkę
taka prawda ;] z czasem zrozumiesz treść tych książek (nie wiem jakie to książki ale jak będziesz "siedział" w elektronice, czytał różne informacje to powoli będziesz coraz więcej z nich rozumiał. Tak jest ze mną i myśle że zresztą z innymi teżArnold_S. pisze:Problem leży głównie w Tobie(a nie w bibliotece, czy książkach).
-
Arnold_S.
-
Arnold_S.
Konkrety !
Nie prawda
Podaj konkretne przykłady.
Budowałeś coś z książki, i nie działało? Pewnie źle zbudowałeś, bo źle zrozumiałeś. Proste.
Podaj konkretne przykłady.
Budowałeś coś z książki, i nie działało? Pewnie źle zbudowałeś, bo źle zrozumiałeś. Proste.
- elektor84
- Użytkownik
- Posty: 101
- Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
- Lokalizacja: łódzkie miasteczko
- Kontakt:
pit69 nie wiem w jakim stopniu zaawansowania jesteś, ale na początek myślę, że dwie książki Góreckiego przydadzą Ci się i będziesz je chwalił: "układy cyfrowe - pierwsze kroki" i druga "wzmacniacze operacyjne". naprawdę przejrzyście opisane. będziesz mógł budować sobie ot na początek proste funkcjonalne układy (i zapewne jak 99% elektroników zaczniesz od budowy układów audio)
a tak wogóle niezłym góru jest Górecki Piotr. ja dzięki niemu mam nieźle opanowaną cyfrówkę z zakresu urządzeń nieprogramowalnych (w sensie bez uP i uK). są to w sumie nowiutkie wydania ale warto je mieć bo trafiają w samo sedno sprawy, przystępnie opisane dla zielonych. gdyby wszyscy tak do rzeczy gadali i pisali jak pan PIOTR góru GÓRECKI to każda dziedzina byłaby zrozumiała
brzozi nie masz racji, że książęk do podstaw brak. gdy ja byłem jeszcze zielony to tak uważałem.
widać w jakim byłem błędzie. teraz mam za sobą trochę doświadczeń m.in. tytuł i sporo literatury przez głowę przewiniętej
są, ale trzeba umieć szukać konkretu - napewno skomlikowane wzory odpychają. gdy Cię wciągnie będziesz chceć to poznać - takie mam zdanie.
masz rację co do "Elektroniki" Watsona, można
zielonym polecić.
a tak wogóle to polecam wydawnictwo BTC, WKŁ, WNT.
najlepiej jakbyś pit69 zakręcił się w bibliotece za starszymi wydaniami. z doświadczenia wiem, że te starsze lepiej uczą BO NA KONKRETACH a współczesne niestety SĄ ZBYT WYIDEALIZOWANE.
na ideałkach trudniej skapować temat. żeby pojąc trzeba mieć duszę praktyka (tylko tak się nauczysz skutecznie, coś spalisz, coś ugotujesz
, kopnisz prąd lub on Ciebie i już będziesz wiedział co wolno, a co nie ) - ale niech Cię to niezniechęca, jeśli chcesz to robić to będziesz
dwie pierwsze pozycje co ci podałem napewno zdobądź. BĘDZIESZ JE CENIŁ I CHWALIŁ
PWN i WSZiP - początkujących niczym nie są wstanie zaciekawić - przykra prawda, niestety zniechęcają. zbyt idealistyczne książki wydają. w ich gąszczu na jednej ręce policzysz przydatne w tej dziedzinie.
passage dobrze napisałeś. widać, że jesteśmy z jednej piaskownicy
wyrób sobie nawyk 10-krotnego sprawdzania zanim podłączysz (to tak na przyszłość)
pozdrawiam
brzozi nie masz racji, że książęk do podstaw brak. gdy ja byłem jeszcze zielony to tak uważałem.
widać w jakim byłem błędzie. teraz mam za sobą trochę doświadczeń m.in. tytuł i sporo literatury przez głowę przewiniętej
są, ale trzeba umieć szukać konkretu - napewno skomlikowane wzory odpychają. gdy Cię wciągnie będziesz chceć to poznać - takie mam zdanie.
masz rację co do "Elektroniki" Watsona, można
a tak wogóle to polecam wydawnictwo BTC, WKŁ, WNT.
najlepiej jakbyś pit69 zakręcił się w bibliotece za starszymi wydaniami. z doświadczenia wiem, że te starsze lepiej uczą BO NA KONKRETACH a współczesne niestety SĄ ZBYT WYIDEALIZOWANE.
na ideałkach trudniej skapować temat. żeby pojąc trzeba mieć duszę praktyka (tylko tak się nauczysz skutecznie, coś spalisz, coś ugotujesz
dwie pierwsze pozycje co ci podałem napewno zdobądź. BĘDZIESZ JE CENIŁ I CHWALIŁ
PWN i WSZiP - początkujących niczym nie są wstanie zaciekawić - przykra prawda, niestety zniechęcają. zbyt idealistyczne książki wydają. w ich gąszczu na jednej ręce policzysz przydatne w tej dziedzinie.
passage dobrze napisałeś. widać, że jesteśmy z jednej piaskownicy
wyrób sobie nawyk 10-krotnego sprawdzania zanim podłączysz (to tak na przyszłość)
pozdrawiam
- elektor84
- Użytkownik
- Posty: 101
- Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
- Lokalizacja: łódzkie miasteczko
- Kontakt:
a co takiego strasznego popełnił pan Piotr góru Górecki, że Ci się nie zgadzało ?
pisze, pisze sprawdzone i to praktycznie, a nie jakoś teoretycznie.
pewnie porównałeś ''wyprawy w świat elektroniki'' z książką napisaną przez jakiegoś teoretyka, który nadodatek nie potrafiłby posłużyć się lutownicą (bo by ją popsuł)
literatura góru Piotra Góreckiego jest naprawdę zadziwiająca lekko napisana. trafia do czytelnika jak nikt inny.
hmm... gdyby pan Piotr jeszczde pisał o np. strukturze stopów (materiałoznawstwie) to ja teraz nie ślęczałbym nad książką próbując zrozumieć treść
posłuchaj Arnolda_S bardzo mądrze Ci napisal.
aha! jak już będziesz kiedyś zajmował się ''uprawą'' elektroniki to zobaczysz, że pochłonięta wiedza teoretyczna to jedna sprawa, a ''dotknięta'' wiedza praktyczna to drugie. rzadko, ale one czasem się mijają, i to czego nie wiesz z teorii dowiesz się z praktyki i to będziesz pamiętał.
pozdrawiam
pisze, pisze sprawdzone i to praktycznie, a nie jakoś teoretycznie.
pewnie porównałeś ''wyprawy w świat elektroniki'' z książką napisaną przez jakiegoś teoretyka, który nadodatek nie potrafiłby posłużyć się lutownicą (bo by ją popsuł)
literatura góru Piotra Góreckiego jest naprawdę zadziwiająca lekko napisana. trafia do czytelnika jak nikt inny.
hmm... gdyby pan Piotr jeszczde pisał o np. strukturze stopów (materiałoznawstwie) to ja teraz nie ślęczałbym nad książką próbując zrozumieć treść
posłuchaj Arnolda_S bardzo mądrze Ci napisal.
aha! jak już będziesz kiedyś zajmował się ''uprawą'' elektroniki to zobaczysz, że pochłonięta wiedza teoretyczna to jedna sprawa, a ''dotknięta'' wiedza praktyczna to drugie. rzadko, ale one czasem się mijają, i to czego nie wiesz z teorii dowiesz się z praktyki i to będziesz pamiętał.
pozdrawiam