Małej mocy i wyzszej jakości IC wzmacniacze
Małej mocy i wyzszej jakości IC wzmacniacze
Witam!
Temat: Najprostsze Wzmacniacze Małej Mocy jest odejściem od wielkich zamiarów, wielkiej precyzji trudności wykonania całych rzeczy i odejściem od płacenia większych pieniędzy, za coś inne i droższe, co i tak nigdy jest fabrycznie najlepiej zrobione.
Czyli są tanie gotowe układy scalone i dla ludzi takie gotowe rzeczy i tylko to uzupełnić nie dużą dodatkową pracą i podsadzić jak na tronie węzłowych filtrów zasilania i wtedy ta tania jakość jest nawet fajna, a rzeczy cieszą i są nie duże i nie pobierające dużej mocy zasilania.
Są też rzeczy co się psują VK5500 –zestaw nagłośnienia do laptopa i taki układ scalony STA 540 jako drogi wzmacniacz, co można zastąpić innymi układami scalonymi TDA2003 i TDA 2040, ale to już jest inny układ elektroniczny.
Takimi układami można naprawiać nie drogie zestawy grające do laptopów itp. i nawet mieć całkiem dobrą jakość.
Subwoofer wiadomo musi dobrze działać i na wejściu wzmacniacza stosuje się do niego przedwzmacniacz z filtrem Pi, obcinającym górne pasmo akustyczne, oraz dla samego subwoofer dodatkowo stosuje się czysty filtr dolnoprzepustowy 12dB/oktawę, a tylko po to aby taki głośnik chciał ładnie i efektywnie grać na niskich tonach, co jest wadą drogich i nie najlepszych wzmacniaczy, które mają wyższy podział częstotliwości dla subwoofer.
Inne wzmacniacze, na wyższe częstotliwości, mogą mieć tylko przed końcówką przedwzmacniacz z górnoprzepustowym filtrem Pi.
Nie pamiętam czasu kiedy zastosowałem filtry Pi aby ograniczyć stromość czasów narastania i opadania, dla układu scalonego, który nawet takiego czegoś wymaga, aby nie było dużych zniekształceń TIM, wiem że zastosowałem rezystancje bierne dla np. 18kHz 47k i zasiliłem lub obciążałem taki filtr przez rezystancję szeregową 16k, ale cewki nawijałem na szpulkach ferrytowych które musiały mieć średnicę równą lub większą jak d=5mm, bo inaczej były jakieś zniekształcenia -dziwne ale na oscyloskopie to było widać.
Układy scalone bez sprzężenia zwrotnego mają pasmo do 400Hz---1kHz max i dlatego muszą mieć filtry Pi i dopiero wtedy nie mają dużych zniekształceń TIM i ich barwa dźwięku poprawia się na niższą i dobrze jest próbować stosować kondensator przyśpieszający na rezystorze sprzężenia zwrotnego, jeśli ma większą wartość rezystancji.
Tym razem idę na miłą łatwiznę i podam jak zasilić-uzdolnić audio urządzenia, mające popularne układy scalone lub taki układ wzmacniacza mocy na mniejsze napięcie pracy lub na jedno zasilanie lub bez stabilizatora napięcia zasilania i do tego potrzeba jest zastosować złożony filtr kondensatorowy zasilania, którego wartości i sposób podłączenia podałem na schemacie.
Jak jest widać ze schematu IC wzmacniacz mocy, o największym poborze prądu, musi mieć zastosowane zasilanie bezpośrednio z zasilacza, a nie z miejsc na płytce montażowej i do tego służą w węźle dwa podstawowe wyprowadzenia mocy I GDN (-) i Icc (+), krótko na węźle podłączone także do miejsc zasilania węzła (-) i (+). Natomiast szczególnie napięciowe masy GND i takie plusy muszą mieć połączenia dla IC mocy z miejsc do tego wskazanych na węzłach.
Można przecinać ścieżki druku lub nie, jeśli na węźle wymusza się krótkimi i (0.8--1mm) grubszymi drutami miedzianymi w emalii prądy w miejscu zasilania IC mocy: I GND (-) i Icc (+), natomiast samo doprowadzenie zasilania z zasilacza do węzłów nie musi być prowadzone tak grubymi drutami i wystarczy zastosować średnicę drutu f=0.45mm i taką do napięciowych połączeń.
Większe kółeczka elementu węzła mają większą średnicę wewnętrzną o 1.2mm(dwie średnice drutu f=0.6mm, czyli d1=4.2mm) i o tyle samo więcej średnicę zewnętrzną (d2=8.2mm), bo drut na kółeczka jest średnicy f=2mm.
Jak z rysunku jest widać węzeł jest w pozycji długiej i leżącej, a nie pionowo. Łatwo się go lutuje, jeśli wcześniej wszystko jest cienko ocynowane i potem nasmarowane kalafonią (może być gęsta na spirytusie, aby tym smarować, lub kawałek kalafonii w ręku) oraz patyczek od lodów i jak widelec i nasączony kalafonią, aby nim lekko docisnąć podgrzane elementy węzła i jak trzeba to cienką cyną dodać lutu.
Jest to możliwe, jeśli na końcu drutu średnicy f=3mm jak na palcu nawinie się parę zwojów aby drut sprężynował i dociskał zrobiony wcześniej moduł kondensatora ceramicznego, a te zwoje nie dadzą się roztopić cynie w miejscu jego przylutowania na płytce -robi się to w zastępstwie, a potem znacznie skraca drut i zagina do przylutowania na płytkę(tak obcięte najdłuższe elektrody węzła mogą być np. 8mm nad płytką) , liczne wyprowadzenia napięciowe i lekko-średnio prądowe można punktowo zalutować pod węzłem na laminacie, aby usztywnić wyprowadzenia drutów z węzła, aby się potem nie urywały.
Jeśli ktoś sie martwi że ceramiczny filtr może się skruszyć, to jego blaszki Cu d=0.65mm spuszcza się na płytkę i lutuje, oczywiście zagięte na końcu na stopkę, bo dopiero wtedy miedź laminatu dobrze trzyma twardą i przylutowaną powierzchnię.
Podałem kilka rodzajów węzłów i też dobrych, ale w jednym elektroda kondensatora elektrolitycznego ma nad sobą zasilanie węzła np. z dosyć dobrego zasilacza impulsowego i wtedy co jest na powierzchni tej elektrody, a co jest pod nią to jest stromo duża różnica, gdzie są wyprowadzenia napięciowe, a gdzie nieomal od razu prądowe i to wszystko dzieje się na granicy grubości jednej blaszki filtru Co i jej zasilania, jakby to miejsce było wzorcem napięcia od samego zasilacza.
Ktoś by się zapytał, a gdzie podpiąć masy mocy, elektrod głośników?, łatwo jest odpowiedzieć i wygląda to podobnie jak zasilanie zasilaczem elektrody kondensatora elektrolitycznego, czyli robi się to nad wyprowadzeniami I GND ukladu IC.
Właśnie dopiero teraz firmy stosują masy głośników wzięte oddzielnie od masy masy płytki układu i pobierają z węzłowego miejsca kondensatora el., od strony jego zasilania i czasem tylko rozgałęziają jedną ścieżką druku, co nie jest wielkim błędem, oraz tak samo pobierają elektrody mocy zasilania CI bezpośrednio z węzła, głębiej nie wpuszczając niepotrzebnie prądów w układ płytki układu.
Ciekawe, bo jeśli się zastosuje nie tak drogie IC układy np. TDA2003 lub TDA2040 i nimi tanio naprawi i zastąpi się inne psujące się drogie układy np. STA540, to należy każde zasilanie układu I GDN i Icc łączyć z elektrody węzła, a nie jednym drutem rozgałęziać-łączyć cztery IC układy.
Jeśli się ma audio kulturę, to można audio firmie zrobić na złość i STA540 się nie popsuje, jeśli zastosuje się swoje audio bezpieczniki i takie aby nie osiągnąć większej mocy jak parę wat na jeden głośnik i pięć wat na subwoofer. Co to są swoje audio bezpieczniki?, te ze sklepu dawno się nie nadają do audio rzeczy, bo są robione z grubego i oporowego drutu, o dużej rezystancji i dlatego mimo wszystko cieniutkie druciki z miedzi są lepsze i o niższej rezystancji i tylko wpuścić dwutlenek węgla do takiego bezpiecznika i zaraz zalutować i dolutować cienkie druciki f=0.45mm aby taki bezpiecznik wlutować do układu, np. na wyjście głośnikowe.
Takie węzły i filtry kondensatorowe z prostych wzmacniaczy pozwalają osiągnąć wysoką jakość, i jeśli się dodatkowo dobrze zasili przedwzmacniacze, znając ich ważne wyprowadzenia napięciowe lub stosując moje przedwzmacniacze, to też ma znaczenie.
Ta moja informacja znacznie podnosi audio kulturę i daje satysfakcję jakości, dla rzeczy co mniej kosztują, a co dopiero taką technikę stosować do droższych rzeczy i bardziej precyzyjne węzły, mojego opracowania.
Schemat węzłów jest dosyć dokładnie opisany, aby nie było wątpliwości gdzie co połączyć.
Podsumowaniem tego jest: różne węzły zasilania, przykład stabilizatora napięcia Vcc=20V, oraz ciekawe i proste przedwzmacniacze i aby nie mnożyć moich tematów to na samym dole przedwzmacniaczy jest wyższej klasy niskiej rezystancji wyjściowej, konieczny do sterowania np. końcówek dyskotek, lub wyżej nad nim też podobny na VMOSFET.
Te tranzystorowe śmiecie obok to są proste wskaźniki przesterowania lub wysterowania sygnału i do dowolnego ustawienia, ale powyżej napięcia złącza Ueb.
Jeśli ktoś ma potencjometr od wzmacniacza Kleopatra WST102 to jest filtr Kontur z przedwzmacniaczem.
Temat: Najprostsze Wzmacniacze Małej Mocy jest odejściem od wielkich zamiarów, wielkiej precyzji trudności wykonania całych rzeczy i odejściem od płacenia większych pieniędzy, za coś inne i droższe, co i tak nigdy jest fabrycznie najlepiej zrobione.
Czyli są tanie gotowe układy scalone i dla ludzi takie gotowe rzeczy i tylko to uzupełnić nie dużą dodatkową pracą i podsadzić jak na tronie węzłowych filtrów zasilania i wtedy ta tania jakość jest nawet fajna, a rzeczy cieszą i są nie duże i nie pobierające dużej mocy zasilania.
Są też rzeczy co się psują VK5500 –zestaw nagłośnienia do laptopa i taki układ scalony STA 540 jako drogi wzmacniacz, co można zastąpić innymi układami scalonymi TDA2003 i TDA 2040, ale to już jest inny układ elektroniczny.
Takimi układami można naprawiać nie drogie zestawy grające do laptopów itp. i nawet mieć całkiem dobrą jakość.
Subwoofer wiadomo musi dobrze działać i na wejściu wzmacniacza stosuje się do niego przedwzmacniacz z filtrem Pi, obcinającym górne pasmo akustyczne, oraz dla samego subwoofer dodatkowo stosuje się czysty filtr dolnoprzepustowy 12dB/oktawę, a tylko po to aby taki głośnik chciał ładnie i efektywnie grać na niskich tonach, co jest wadą drogich i nie najlepszych wzmacniaczy, które mają wyższy podział częstotliwości dla subwoofer.
Inne wzmacniacze, na wyższe częstotliwości, mogą mieć tylko przed końcówką przedwzmacniacz z górnoprzepustowym filtrem Pi.
Nie pamiętam czasu kiedy zastosowałem filtry Pi aby ograniczyć stromość czasów narastania i opadania, dla układu scalonego, który nawet takiego czegoś wymaga, aby nie było dużych zniekształceń TIM, wiem że zastosowałem rezystancje bierne dla np. 18kHz 47k i zasiliłem lub obciążałem taki filtr przez rezystancję szeregową 16k, ale cewki nawijałem na szpulkach ferrytowych które musiały mieć średnicę równą lub większą jak d=5mm, bo inaczej były jakieś zniekształcenia -dziwne ale na oscyloskopie to było widać.
Układy scalone bez sprzężenia zwrotnego mają pasmo do 400Hz---1kHz max i dlatego muszą mieć filtry Pi i dopiero wtedy nie mają dużych zniekształceń TIM i ich barwa dźwięku poprawia się na niższą i dobrze jest próbować stosować kondensator przyśpieszający na rezystorze sprzężenia zwrotnego, jeśli ma większą wartość rezystancji.
Tym razem idę na miłą łatwiznę i podam jak zasilić-uzdolnić audio urządzenia, mające popularne układy scalone lub taki układ wzmacniacza mocy na mniejsze napięcie pracy lub na jedno zasilanie lub bez stabilizatora napięcia zasilania i do tego potrzeba jest zastosować złożony filtr kondensatorowy zasilania, którego wartości i sposób podłączenia podałem na schemacie.
Jak jest widać ze schematu IC wzmacniacz mocy, o największym poborze prądu, musi mieć zastosowane zasilanie bezpośrednio z zasilacza, a nie z miejsc na płytce montażowej i do tego służą w węźle dwa podstawowe wyprowadzenia mocy I GDN (-) i Icc (+), krótko na węźle podłączone także do miejsc zasilania węzła (-) i (+). Natomiast szczególnie napięciowe masy GND i takie plusy muszą mieć połączenia dla IC mocy z miejsc do tego wskazanych na węzłach.
Można przecinać ścieżki druku lub nie, jeśli na węźle wymusza się krótkimi i (0.8--1mm) grubszymi drutami miedzianymi w emalii prądy w miejscu zasilania IC mocy: I GND (-) i Icc (+), natomiast samo doprowadzenie zasilania z zasilacza do węzłów nie musi być prowadzone tak grubymi drutami i wystarczy zastosować średnicę drutu f=0.45mm i taką do napięciowych połączeń.
Większe kółeczka elementu węzła mają większą średnicę wewnętrzną o 1.2mm(dwie średnice drutu f=0.6mm, czyli d1=4.2mm) i o tyle samo więcej średnicę zewnętrzną (d2=8.2mm), bo drut na kółeczka jest średnicy f=2mm.
Jak z rysunku jest widać węzeł jest w pozycji długiej i leżącej, a nie pionowo. Łatwo się go lutuje, jeśli wcześniej wszystko jest cienko ocynowane i potem nasmarowane kalafonią (może być gęsta na spirytusie, aby tym smarować, lub kawałek kalafonii w ręku) oraz patyczek od lodów i jak widelec i nasączony kalafonią, aby nim lekko docisnąć podgrzane elementy węzła i jak trzeba to cienką cyną dodać lutu.
Jest to możliwe, jeśli na końcu drutu średnicy f=3mm jak na palcu nawinie się parę zwojów aby drut sprężynował i dociskał zrobiony wcześniej moduł kondensatora ceramicznego, a te zwoje nie dadzą się roztopić cynie w miejscu jego przylutowania na płytce -robi się to w zastępstwie, a potem znacznie skraca drut i zagina do przylutowania na płytkę(tak obcięte najdłuższe elektrody węzła mogą być np. 8mm nad płytką) , liczne wyprowadzenia napięciowe i lekko-średnio prądowe można punktowo zalutować pod węzłem na laminacie, aby usztywnić wyprowadzenia drutów z węzła, aby się potem nie urywały.
Jeśli ktoś sie martwi że ceramiczny filtr może się skruszyć, to jego blaszki Cu d=0.65mm spuszcza się na płytkę i lutuje, oczywiście zagięte na końcu na stopkę, bo dopiero wtedy miedź laminatu dobrze trzyma twardą i przylutowaną powierzchnię.
Podałem kilka rodzajów węzłów i też dobrych, ale w jednym elektroda kondensatora elektrolitycznego ma nad sobą zasilanie węzła np. z dosyć dobrego zasilacza impulsowego i wtedy co jest na powierzchni tej elektrody, a co jest pod nią to jest stromo duża różnica, gdzie są wyprowadzenia napięciowe, a gdzie nieomal od razu prądowe i to wszystko dzieje się na granicy grubości jednej blaszki filtru Co i jej zasilania, jakby to miejsce było wzorcem napięcia od samego zasilacza.
Ktoś by się zapytał, a gdzie podpiąć masy mocy, elektrod głośników?, łatwo jest odpowiedzieć i wygląda to podobnie jak zasilanie zasilaczem elektrody kondensatora elektrolitycznego, czyli robi się to nad wyprowadzeniami I GND ukladu IC.
Właśnie dopiero teraz firmy stosują masy głośników wzięte oddzielnie od masy masy płytki układu i pobierają z węzłowego miejsca kondensatora el., od strony jego zasilania i czasem tylko rozgałęziają jedną ścieżką druku, co nie jest wielkim błędem, oraz tak samo pobierają elektrody mocy zasilania CI bezpośrednio z węzła, głębiej nie wpuszczając niepotrzebnie prądów w układ płytki układu.
Ciekawe, bo jeśli się zastosuje nie tak drogie IC układy np. TDA2003 lub TDA2040 i nimi tanio naprawi i zastąpi się inne psujące się drogie układy np. STA540, to należy każde zasilanie układu I GDN i Icc łączyć z elektrody węzła, a nie jednym drutem rozgałęziać-łączyć cztery IC układy.
Jeśli się ma audio kulturę, to można audio firmie zrobić na złość i STA540 się nie popsuje, jeśli zastosuje się swoje audio bezpieczniki i takie aby nie osiągnąć większej mocy jak parę wat na jeden głośnik i pięć wat na subwoofer. Co to są swoje audio bezpieczniki?, te ze sklepu dawno się nie nadają do audio rzeczy, bo są robione z grubego i oporowego drutu, o dużej rezystancji i dlatego mimo wszystko cieniutkie druciki z miedzi są lepsze i o niższej rezystancji i tylko wpuścić dwutlenek węgla do takiego bezpiecznika i zaraz zalutować i dolutować cienkie druciki f=0.45mm aby taki bezpiecznik wlutować do układu, np. na wyjście głośnikowe.
Takie węzły i filtry kondensatorowe z prostych wzmacniaczy pozwalają osiągnąć wysoką jakość, i jeśli się dodatkowo dobrze zasili przedwzmacniacze, znając ich ważne wyprowadzenia napięciowe lub stosując moje przedwzmacniacze, to też ma znaczenie.
Ta moja informacja znacznie podnosi audio kulturę i daje satysfakcję jakości, dla rzeczy co mniej kosztują, a co dopiero taką technikę stosować do droższych rzeczy i bardziej precyzyjne węzły, mojego opracowania.
Schemat węzłów jest dosyć dokładnie opisany, aby nie było wątpliwości gdzie co połączyć.
Podsumowaniem tego jest: różne węzły zasilania, przykład stabilizatora napięcia Vcc=20V, oraz ciekawe i proste przedwzmacniacze i aby nie mnożyć moich tematów to na samym dole przedwzmacniaczy jest wyższej klasy niskiej rezystancji wyjściowej, konieczny do sterowania np. końcówek dyskotek, lub wyżej nad nim też podobny na VMOSFET.
Te tranzystorowe śmiecie obok to są proste wskaźniki przesterowania lub wysterowania sygnału i do dowolnego ustawienia, ale powyżej napięcia złącza Ueb.
Jeśli ktoś ma potencjometr od wzmacniacza Kleopatra WST102 to jest filtr Kontur z przedwzmacniaczem.
- Załączniki
-
- Vamp12V.GIF
- (30.22 KiB) Pobrany 5857 razy
-
- ICpwr 20V.GIF
- (23.29 KiB) Pobrany 5974 razy
-
- węzły Ucc IC.GIF
- (16.04 KiB) Pobrany 5977 razy
-
- d węzły Ucc IC.GIF
- (14.74 KiB) Pobrany 5962 razy
-
- ds wezly Ucc IC.GIF
- (15.02 KiB) Pobrany 5965 razy
Ostatnio zmieniony 12 paź 2014, 21:54 przez olah157, łącznie zmieniany 10 razy.
Mały OT.
Taka propozycja do autora tematu, moderatorów i każdego kto się czuje zagadnięty. Może zostawić jeden temat dla autora, czy wydzielić specjalny dział w którym prezentujemy teoretyczne układy i to wszystko bez zakładania ciągle to nowego tematu. Kto chce to zagląda kto nie chce nikt nie zmusza. Ale tak ciągle nowy temat i niepotrzebne nerwy? Komu to potrzebne. Jak widać autor po przejściach i w swoim wieku [ tu się nie naśmiewam! tylko stwierdzam rzekome fakty] będzie miał swój kont i swój spokój, ...wilk syty i owca cała.
Taka propozycja do autora tematu, moderatorów i każdego kto się czuje zagadnięty. Może zostawić jeden temat dla autora, czy wydzielić specjalny dział w którym prezentujemy teoretyczne układy i to wszystko bez zakładania ciągle to nowego tematu. Kto chce to zagląda kto nie chce nikt nie zmusza. Ale tak ciągle nowy temat i niepotrzebne nerwy? Komu to potrzebne. Jak widać autor po przejściach i w swoim wieku [ tu się nie naśmiewam! tylko stwierdzam rzekome fakty] będzie miał swój kont i swój spokój, ...wilk syty i owca cała.
Młody 'timo66 ' jesteś młody i choćbyś skończył elektronikę, to i tak nic wiesz co praktycznie jest dobrze robić, bo gdybyś właściwie mierzył tranzystory to wniosek nasuwa się oczywisty, że wszystko w ciemno interesuje się elektroniką, bo nawet nikt jest wstanie mierzyć tranzystory i nie wiem co tak denerwuje młodego człowieka i w takim samym wieku kiedy jak ja (będąc w USA) z jakąś pasją poważniej zająłem się pomiarami tranzystorów.
Moja technika pozwala aby np. przedwzmacniacz na VMOSFET o prądzie punktu pracy Id=420mA był takiej klasy jak do sterowania profesjonalnych głowic magnetofonów i przez to może pracować bardzo czysto i czyściej jak przedwzmacniacze o mniejszym prądzie, czyli tą moją technikę dać komuś co się nie zna to nic ma z tego -warto popatrzeć do tyłu do strony nr.6: elektronika -dyskusje ogólne: https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12440 i są tam różne i poważniejsze węzły prądowe, mojej techniki i nie tylko mojej, bo to powinni uczyć w szkołach.
Nawet firmy produkujące tranzystory w USA czy w Japonii muszą się liczyć z tym co w swojej informacji podałem, ale nie jako coś nowego, a tylko jako to że ludzie to już wiedzą.
Przecież każdej firmy audi czyste tranzystory nie są mocniejsze, czyli liniowe jak do prądu Ic=27mA i w tranzystorach zależy to jednakowo od rezystancji kolektora, a tak naprawdę to nie wiele różnią się samymi punktami pracy, bo jak mogą się różnić w tak wąskim przedziale prądowym do Ic=27mA!.
Nawet o tym śpiewają w RokenRolu, kiedy w 1984roku mierzyłem-badałem tranzystor i żydy zrobiły mnie w Nowym Jorku i dały obywatelstwo, a wyrwały mnie takiego z Anglii z komputera i nawet trochę po polsku śpiewają: Marek bada tranzystor, a w innej piosence śpiewają, że diody są podłączone na odwrót, a w jeszcze innej że jestem tranzystor monster -hi hi hi -ale śmieszne co?
Wynika wniosek że prawda denerwuje i to jest dziwnie nie normalne, ale co w tych czasach jest normalne.
Jak myślisz poco teraz piszesz nawet mądre rzeczy aby to wszystko było w jednym miejscu i ja za tym jestem, bo kto chce to tam zagląda i nie miesza się audio lipa technika z normalną moją audio techniką, ale co mam więcej podać skoro nie da się więcej podać.
Moja technika pozwala aby np. przedwzmacniacz na VMOSFET o prądzie punktu pracy Id=420mA był takiej klasy jak do sterowania profesjonalnych głowic magnetofonów i przez to może pracować bardzo czysto i czyściej jak przedwzmacniacze o mniejszym prądzie, czyli tą moją technikę dać komuś co się nie zna to nic ma z tego -warto popatrzeć do tyłu do strony nr.6: elektronika -dyskusje ogólne: https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12440 i są tam różne i poważniejsze węzły prądowe, mojej techniki i nie tylko mojej, bo to powinni uczyć w szkołach.
Nawet firmy produkujące tranzystory w USA czy w Japonii muszą się liczyć z tym co w swojej informacji podałem, ale nie jako coś nowego, a tylko jako to że ludzie to już wiedzą.
Przecież każdej firmy audi czyste tranzystory nie są mocniejsze, czyli liniowe jak do prądu Ic=27mA i w tranzystorach zależy to jednakowo od rezystancji kolektora, a tak naprawdę to nie wiele różnią się samymi punktami pracy, bo jak mogą się różnić w tak wąskim przedziale prądowym do Ic=27mA!.
Nawet o tym śpiewają w RokenRolu, kiedy w 1984roku mierzyłem-badałem tranzystor i żydy zrobiły mnie w Nowym Jorku i dały obywatelstwo, a wyrwały mnie takiego z Anglii z komputera i nawet trochę po polsku śpiewają: Marek bada tranzystor, a w innej piosence śpiewają, że diody są podłączone na odwrót, a w jeszcze innej że jestem tranzystor monster -hi hi hi -ale śmieszne co?
Wynika wniosek że prawda denerwuje i to jest dziwnie nie normalne, ale co w tych czasach jest normalne.
Jak myślisz poco teraz piszesz nawet mądre rzeczy aby to wszystko było w jednym miejscu i ja za tym jestem, bo kto chce to tam zagląda i nie miesza się audio lipa technika z normalną moją audio techniką, ale co mam więcej podać skoro nie da się więcej podać.
Ostatnio zmieniony 12 paź 2014, 22:05 przez olah157, łącznie zmieniany 2 razy.
Olah może pozostań w swoim świecie i nie praw jakichś politycznych wycieczek co??
Wiesz jest taki punkt w którym powinno się określić balans pomiędzy ekonomia, innowacją, realizmem i powodem dal którego się coś samemu tworzy. Ty jak widać dawną tą granicę przekroczyłeś i podążasz w świat fantazji. Po co w ogóle prawisz te kazania nawracania?? Jeśli siedzisz za oceanem to sobie tam siedź. W PL dawno się komuna skończyła, tranzystorów nikt nie produkuje i można kupić dosłownie dowolny element z dowolnego kraju. Jeśli już posiadasz możliwość dostępu do internetu to powinieneś odrobić lekcje szukając poparcia w tym co głosisz.
Kompletnie mnie nie interesują tranzystory i koło tyłka mi to lata. Nie buduje żadnych wzmacniaczy w klasie A, AB, B, C, D czy jeszcze innych tworów. Poco mi takie coś jeśli 99% utworów słuchanych przez te zabawki mają źródło mp3, słuchawki są leciwej śmieciowej jakości. Ma grać a nie charczeć, sklepowy produkt za kilka złoty spełnia założenie.
Zbudował byś raz taki wynalazek, a miał byś zdecydowanie więcej satysfakcji niż wylewanie własnych strachów i nawracania ludzi.
Nawet nie wiem czy to nie ty byłeś co wcześniej nawracał z latarkami z jednym ledem z ustawianym na prądzie 1mA w szczycie. I co latarki jarzą się do dziś, a 100% ludzi kupi sobie latarkę w sklepie i jak się zepsuje to znów wyda 10zł.
Amen~
Wiesz jest taki punkt w którym powinno się określić balans pomiędzy ekonomia, innowacją, realizmem i powodem dal którego się coś samemu tworzy. Ty jak widać dawną tą granicę przekroczyłeś i podążasz w świat fantazji. Po co w ogóle prawisz te kazania nawracania?? Jeśli siedzisz za oceanem to sobie tam siedź. W PL dawno się komuna skończyła, tranzystorów nikt nie produkuje i można kupić dosłownie dowolny element z dowolnego kraju. Jeśli już posiadasz możliwość dostępu do internetu to powinieneś odrobić lekcje szukając poparcia w tym co głosisz.
Kompletnie mnie nie interesują tranzystory i koło tyłka mi to lata. Nie buduje żadnych wzmacniaczy w klasie A, AB, B, C, D czy jeszcze innych tworów. Poco mi takie coś jeśli 99% utworów słuchanych przez te zabawki mają źródło mp3, słuchawki są leciwej śmieciowej jakości. Ma grać a nie charczeć, sklepowy produkt za kilka złoty spełnia założenie.
Zbudował byś raz taki wynalazek, a miał byś zdecydowanie więcej satysfakcji niż wylewanie własnych strachów i nawracania ludzi.
Nawet nie wiem czy to nie ty byłeś co wcześniej nawracał z latarkami z jednym ledem z ustawianym na prądzie 1mA w szczycie. I co latarki jarzą się do dziś, a 100% ludzi kupi sobie latarkę w sklepie i jak się zepsuje to znów wyda 10zł.
Amen~
Szkoda że masz takie podejście do rzeczy, wiadomo że ja nikogo zmuszam, chyba że drażnię, że wszystko zbudowane inną techniką jest gorsze i jest to jak nóż w serce tym co na audio wydają pieniądze, ale elektronika jest bezwzględna i dobrze jest podać rzeczy które przecież są jakimś wolnym wyborem i przeciwwagą na tą drogą lipę, która może być jeszcze lepsza.
Przecież tych drogich fabryczne rzeczy, dla wzmacniaczy mocy Ro=8R, tranzystory mocy mają liniowość jedynie np. do Ic=1.5Ap max (większa ich ilość nic daje) i ich tranzystory sterujące mają liniowość do prądu Ic=25mA(czyli nie całe 19mAp liniowości), a potem ich liniowość gwałtownie spada do np. 20%, czyli 80% są nieliniowe. To jest audio biznes -same marzenia i tylko nowe modele i kasa.
To jest dyskusja i dobrze że ją podjąłeś, bo przynajmniej ludzie się coś dowiedzą.
Nie są to rzeczy do produkcji, są ciekawostką i przymiarką do zagranicznych i podobnych rozwiązań, ale dla tych firm co nadal produkują audio czyste i precyzyjne tranzystory.
Są też informacją dla tych co nie chcą ludziom pokazać dobrych rozwiązań i za swoje arcydzieła biorą takie pieniądze -bo poco jest tylu artystów, co wiedzą jak się co dobrze robi? -jedynie ja jako audio wandal lub 'monster tranzystor' mogę pokazać młodym ludziom jaka jest droga do najwyższej jakości i do najcenniejszych rzeczy.
Ja sam mam daleko gdzieś wzmacniacze, ale ich potencjalnie nie spełniona jakość zmusza do jakiś optymalnych rozwiązań i to wszystko zrobiłem tylko dla młodych ludzi, aby od razu mieli pojęcie.
Młody 'timo66', testujący te moje informacje jakoś ich nie bardzo akceptuje, bo jest z innej gliny, bo nie lubi ręcznych prac, chyba że ktoś by jemu coś takiego zrobił i dopiero wtedy ocenił, czas okaże czy ktoś z tego coś zrobi i jemu udostępni.
Przecież tych drogich fabryczne rzeczy, dla wzmacniaczy mocy Ro=8R, tranzystory mocy mają liniowość jedynie np. do Ic=1.5Ap max (większa ich ilość nic daje) i ich tranzystory sterujące mają liniowość do prądu Ic=25mA(czyli nie całe 19mAp liniowości), a potem ich liniowość gwałtownie spada do np. 20%, czyli 80% są nieliniowe. To jest audio biznes -same marzenia i tylko nowe modele i kasa.
To jest dyskusja i dobrze że ją podjąłeś, bo przynajmniej ludzie się coś dowiedzą.
Nie są to rzeczy do produkcji, są ciekawostką i przymiarką do zagranicznych i podobnych rozwiązań, ale dla tych firm co nadal produkują audio czyste i precyzyjne tranzystory.
Są też informacją dla tych co nie chcą ludziom pokazać dobrych rozwiązań i za swoje arcydzieła biorą takie pieniądze -bo poco jest tylu artystów, co wiedzą jak się co dobrze robi? -jedynie ja jako audio wandal lub 'monster tranzystor' mogę pokazać młodym ludziom jaka jest droga do najwyższej jakości i do najcenniejszych rzeczy.
Ja sam mam daleko gdzieś wzmacniacze, ale ich potencjalnie nie spełniona jakość zmusza do jakiś optymalnych rozwiązań i to wszystko zrobiłem tylko dla młodych ludzi, aby od razu mieli pojęcie.
Młody 'timo66', testujący te moje informacje jakoś ich nie bardzo akceptuje, bo jest z innej gliny, bo nie lubi ręcznych prac, chyba że ktoś by jemu coś takiego zrobił i dopiero wtedy ocenił, czas okaże czy ktoś z tego coś zrobi i jemu udostępni.
Witam.
Posty tej osoby były już szeroko rozpowszechniane w internecie na różnych portalach.
Niektóre portale nawet nałożyły bana na tego Pana (mac1257, cin157, marek157, fageKis, marek717, mkfos, olah157).
http://www.diyaudio.com/forums/search.p ... id=8384797
http://www.audiostereo.pl...ml#entry2909666
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11638
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12722
http://www.audiostereo.pl...ocy_105053.html
Pozdrawiam.
Posty tej osoby były już szeroko rozpowszechniane w internecie na różnych portalach.
Niektóre portale nawet nałożyły bana na tego Pana (mac1257, cin157, marek157, fageKis, marek717, mkfos, olah157).
http://www.diyaudio.com/forums/search.p ... id=8384797
http://www.audiostereo.pl...ml#entry2909666
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=11638
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12722
http://www.audiostereo.pl...ocy_105053.html
Pozdrawiam.
Ciekawa osoba 'm75' i jeszcze ciekawsza bo dosyć dawno się zapisała na to forum i nawet wtedy kiedy i ja też, gdyby się zapisała niedawno, to pomyślałbym że ktoś ją nagonił aby pisać sobie co che: bana bana bana, bo biznes chce cokolwiek kontrolować, ale i tak jest podejrzaną osobą, bo takie rzeczy robią osoby co zazwyczaj mają więcej postów.
Gdyby 'm75' czytał to bany są z różnych powodów i czasem że ktoś podaje za dobre rzeczy i komuś przeszkadzające, lub aby nie dopuścić do rozpowszechnienia, tego co jest chlebem elektroników i gdyby dokładniej czytał to napisałem, że do czegoś już dorosłem i wiem co jak robić i każdy jakoś zaczynał, a moja technika nie pochodzi od podpatrywania drugich, ale tylko wynika z pomiarów tranzystorów i dlatego nic takiego mi jest przerabiać jak wasze ulubione najlepsze schematy na czyste wzmacniacze, ale niektóre waszym zdaniem całkiem symetryczne wzmacniacze nawet nie ruszę, bo od razu wiem że wiązać dwa układy wejściowe tylko bazami lub bramkami FET-ów to jest lipa, bo przy złożonych dźwiękach generują zniekształcenia, a przy jednym czystym dźwięku pokazują klasę i nie są to profesjonalne schematy i nigdy takie coś bym przerabiał, chociaż niektóre takie rozwiązania mogą nie mieć błędu.
Ja rozumiem osobę 'm75', (nawet na opak to jest Marek 57, czyli taki rok mojego urodzenia) bo broni interesu forowiczów i to jest nic złego, ale w prostych rzeczach z elektroniki jestem już za dobry.
Np. wzmacniacz 'Leniwiec-UL1405LX https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12722)' nie wyczyściłem z tego forum, bo nie mogłem od razu rozwiązać problemu dynamicznej stabilizacji prądu spoczynkowego dolnego tranzystora mocy i gdyby to firmy zrobiły to dawno by taki wzmacniacz robili, bo dla jakości wielkie znaczenie ma dynamiczna stabilizacja prądów spoczynkowych i jakościowo wygląda to lepiej jak nowa klasa A wzmacniaczy mocy, nie znaczy to że taki prosty wzmacniacz nie można zrobić i mimo wszystko może być lepszy od innych.
Gdyby 'm75' czytał to bany są z różnych powodów i czasem że ktoś podaje za dobre rzeczy i komuś przeszkadzające, lub aby nie dopuścić do rozpowszechnienia, tego co jest chlebem elektroników i gdyby dokładniej czytał to napisałem, że do czegoś już dorosłem i wiem co jak robić i każdy jakoś zaczynał, a moja technika nie pochodzi od podpatrywania drugich, ale tylko wynika z pomiarów tranzystorów i dlatego nic takiego mi jest przerabiać jak wasze ulubione najlepsze schematy na czyste wzmacniacze, ale niektóre waszym zdaniem całkiem symetryczne wzmacniacze nawet nie ruszę, bo od razu wiem że wiązać dwa układy wejściowe tylko bazami lub bramkami FET-ów to jest lipa, bo przy złożonych dźwiękach generują zniekształcenia, a przy jednym czystym dźwięku pokazują klasę i nie są to profesjonalne schematy i nigdy takie coś bym przerabiał, chociaż niektóre takie rozwiązania mogą nie mieć błędu.
Ja rozumiem osobę 'm75', (nawet na opak to jest Marek 57, czyli taki rok mojego urodzenia) bo broni interesu forowiczów i to jest nic złego, ale w prostych rzeczach z elektroniki jestem już za dobry.
Np. wzmacniacz 'Leniwiec-UL1405LX https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12722)' nie wyczyściłem z tego forum, bo nie mogłem od razu rozwiązać problemu dynamicznej stabilizacji prądu spoczynkowego dolnego tranzystora mocy i gdyby to firmy zrobiły to dawno by taki wzmacniacz robili, bo dla jakości wielkie znaczenie ma dynamiczna stabilizacja prądów spoczynkowych i jakościowo wygląda to lepiej jak nowa klasa A wzmacniaczy mocy, nie znaczy to że taki prosty wzmacniacz nie można zrobić i mimo wszystko może być lepszy od innych.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2014, 10:04 przez olah157, łącznie zmieniany 2 razy.
haterkmp, mr monster tranzystor, tak na prawdę niema stanowiska pomiarowego, bo są to proste układy i nigdy je zrobiłem w gotowe pudelka, a tylko wtedy jak takie coś potrzebowałem, ciekawe? kiedy(2003-4rok) zrobiłem proste pudełko z wieloma połączeniami, na obrotowych przełącznikach, to od razu wiedziałem że Wojciechowski Robert rodziny Kaczyńskiego(jestem nawet nie kuzynem tych osób) mi to ukradnie i na dodatek od razu mnie zabiją i tak się nawet kiedyś stało i może tak samo z całą Polską. Kiedy do laboratorium zrobię liczne przewody z wtyczkami i krokodylkami, to wiem że mi to ukradną-umniejszą i tak zawsze się dzieje -widocznie to co projektuję lubią leniwce i kradną co mam gotowe zrobione hi hi hi -ale ja mam popieprzone.
Co to było za nieszczęsne pudełko:
-możliwe że 4 zakresy liniowości lub proporcjonalnie tylko 3, w zakresie prądu Ic=6.75mA---27mA
-napięcie zasilania z akumulatora 13.8V
-pomiary na rezystancji kolektora Rc=170R i w taki sposób zrobione dzielnikami rezystancji, że każde przełączenie prądowego zakresu, dla liniowej dynamiki prądowej powinno woltomierzem wskazać tą samą cyfrę to znaczy 1000, ponadto aby ustawić dla zakresu pomiaru wskazanie 1000 była regulacja napięcia regulowanej diody zenera, dającej poprzez szeregowy rezystor odpowiedni prąd bazy i aby te zmiany nie były duże było zastosowanie wielu podzakresów wzmocnienia prądowego: b=120, b=240, b=300, b=450, b=600, b=900 -ile ich było to nie pamiętam, ale takim czymś pomierzone tranzystory, bez błędu jednej cyfry na 1000, były naprawdę najlepsze i takie pudełko selekcjonowało audio tranzystory o największej i liniowej dynamice prądowej -ile tranzystorów można takim czymś selekcjonować i czy do stopni wyjściowych, czy do stopni pośrednich, o mniejszej dynamice i wszystkie właściwie wykorzystać -no to dlaczego przemysł nic takiego prostego i potrzebnego zrobi? -to jest zło audio biznesu i dodatkowo kapitalizm.
Co to było za nieszczęsne pudełko:
-możliwe że 4 zakresy liniowości lub proporcjonalnie tylko 3, w zakresie prądu Ic=6.75mA---27mA
-napięcie zasilania z akumulatora 13.8V
-pomiary na rezystancji kolektora Rc=170R i w taki sposób zrobione dzielnikami rezystancji, że każde przełączenie prądowego zakresu, dla liniowej dynamiki prądowej powinno woltomierzem wskazać tą samą cyfrę to znaczy 1000, ponadto aby ustawić dla zakresu pomiaru wskazanie 1000 była regulacja napięcia regulowanej diody zenera, dającej poprzez szeregowy rezystor odpowiedni prąd bazy i aby te zmiany nie były duże było zastosowanie wielu podzakresów wzmocnienia prądowego: b=120, b=240, b=300, b=450, b=600, b=900 -ile ich było to nie pamiętam, ale takim czymś pomierzone tranzystory, bez błędu jednej cyfry na 1000, były naprawdę najlepsze i takie pudełko selekcjonowało audio tranzystory o największej i liniowej dynamice prądowej -ile tranzystorów można takim czymś selekcjonować i czy do stopni wyjściowych, czy do stopni pośrednich, o mniejszej dynamice i wszystkie właściwie wykorzystać -no to dlaczego przemysł nic takiego prostego i potrzebnego zrobi? -to jest zło audio biznesu i dodatkowo kapitalizm.
A szkoda, że nie ma stanowiska pomiarowego - uwiarygodniłbyś w jakimś minimalnym stopniu swoje opowieści, pokazując co, jak i czym mierzysz, mówienie że przy konstruowaniu elektroniki nie są potrzebne stanowiska pomiarowe to już jawna herezja jest.olah157 pisze:haterkmp, mr monster tranzystor, tak na prawdę niema stanowiska pomiarowego, bo są to proste układy i nigdy je zrobiłem w gotowe pudelka, a tylko wtedy jak takie coś potrzebowałem, ciekawe? kiedy(2003-4rok) zrobiłem proste pudełko z wieloma połączeniami, na obrotowych przełącznikach, to od razu wiedziałem że Wojciechowski Robert rodziny Kaczyńskiego(jestem nawet nie kuzynem tych osób) mi to ukradnie i na dodatek od razu mnie zabiją i tak się nawet kiedyś stało i może tak samo z całą Polską. Kiedy do laboratorium zrobię liczne przewody z wtyczkami i krokodylkami, to wiem że mi to ukradną-umniejszą i tak zawsze się dzieje -widocznie to co projektuję lubią leniwce i kradną co mam gotowe zrobione hi hi hi -ale ja mam popieprzone.
Traktowałem do tej pory (od lat) twoje posty jako swego rodzaju egzotykę, ale szczerze mówiąc nie da się ich czytać, poza tym różne aluzje osobisto-polityczne nie będą tutaj tolerowane, czasami się zastanawiam czy Ciebie kosmici tu podrzucili? Ostatnie słowa powyższego cytatu mówią same za siebie. Więc tak albo piszesz na tyle poprawną polszczyzną (ze stroną merytoryczną można dyskutować o ile będzie zrozumiała), że da się to ze zrozumieniem czytać albo od tej pory każdy post będzie kasowany, a w końcu dostaniesz "zakaz" wstępu na forum.
Dla pozostałych kolegów którzy nie mogą czytać takich tekstów - jest przycisk "ignoruj" - ja niestety nie mogę go użyć.