Chciałbym pochwalić się moim zasilaczem, czyli kolejne "coś z niczego"...
Założenia
Chciałem zrobić zasilacz małej mocy, docelowo przeznaczony do zasilania wentylatorów komputerowych. Miał mieć moc około 5W, napiecie wyjściowe +/- 12V, nie "przysiadające" przy obciążeniu. Ten ostatni wymóg wymusił zastosowanie stabilizacji napięcia i transformatora o wyższym napięciu wyjściowym.
Obudowa
Cóż tu dużo mówić. Spód to deska oklejona taśmą, front to zaślepka z komputera. Od góry widoczek na elementy. Nóżki to 4 śruby z podkładkami dystansowymi, wkręcone w rogach spodniej części obudowy. Front jest przykręcony do deski za pomoca małego kątownika.
Wykończenie
Wspomniana wyżej taśma samoprzylepna koloru brązowego.
Elektronika
Transformator TS6/21 o mocy 6W wymontowałem ze starego radia, w stanie jałowym napiecie wyjściowe wynosi 21V. Prostownik napięcia składa się z mostka prostowniczego 8A 600V oraz kondensatora 2200uF 25V i tu pojawia się problem, bo w stanie jałowym napiecie na nim wynosi 26V. Jeśli będzie się zanatto grzał, kupię takiego z wyższym napięciem znamionowym. Stabilizator napięcia 7812 ma maksymalne natężenie prądu 1A, więc teoretycznie nie potrzebuje radiatora. Jednak jest on zasilany napięciem 26V (celowo, aby zasilacz nie "przysiadał" pod obciążeniem), więc może sie grzać. Z tego powodu zastosowałem niewielki radiator, który zupełnie wystarcza. Ostatnim, ważnym elementem jest złącze do połączenia zasilacza z wentylatorem. Zastosowałem znane posiadaczom komputerów PC gniazdko do podłączenia wentylatorka na procesor. Rozkład pinów w tym złączu jest taki sam, jak w popularnych Goldpinach, więc można użyć zasilacza także do innych celów, podłączając wtyk Goldpin do odpowiednich pinów w złączu "wentylatorowym". Przewody połączeniowe mają przekrój 0,33mm^ dla prądu przemiennego, 0,22mm^ dla prądu stałego oraz 0,75mm^ dla zasilania 230V. Dioda LED sygnalizująca włączenie zasilacza podłączona jest poprzez rezystor do wyjścia napięcia ze stabilizatora. Włącznik zamyka obwód zasilania mostka prostowniczego, bezpiecznik jest w tym samym obwodzie, co włącznik.
Efekt końcowy
Wygląd to oczywiście kwestia gustu, ja lubię mieć niczym nie osłoniete elementy. Zasilacz zadziałał od razu, wszystko poprawnie zmontowałem. Pracował kilka godzin obciązony wentylatorem, który po rozpedzeniu pobiera 140mA przy 12V, czyli około 2W. Podczas pracy radiator stabilizatora napięcia nagrzał się do około 40 stopni C, a transformator do około 30 stopni C (był taki "letni"). Kondensator nie był zimny, ale ciepły tez nie. Mostek prostowniczy oczywiście był zimny.
Kosztorys
Wszystkie elementy miałem, jednak dla was przedstawię ceny potrzebnych elementów elektronicznych. Ceny są ze sklepu http://www.sklep.avt.pl
Transformator - 20,00zł - TS-6/21 nie maja w ofercie, jest to cena orientacyjna takiego trafa.
Mostek prostowniczy - 1,60zł
Kondensator - 1,31zł
Stabilizator napiecia - 0,81zł
Radiator stabilizatora napiecia - 3,00zł
Dioda LED - 1,20zł
Włacznik - 5,00zł - widać, ze tam drogo
Gniazdo bezpiecznika - 2,20zł
Bezpiecznik 500mA - 0,20zł
Przewody - 0,70zł/m + 1,40zł/m - przewody do zasilacza + zasilajacy
Deska, kawałek plastiku na front, śruby, taśma znajdą się chyba w każdym domu. Chcąc kupić wszystkie elementy w tym sklepie trzeba przygotować około 35zł, jednak kupując w innym, można zmieścić sie w nawet 28-30zł. Mnie zasilacz kosztował 0zł, ponieważ wszystkie elementy miałem, i podejrzewam, że każdy użytkownik tego forum takie ma.
Zapraszam do uczestnictwa w Ankiecie.
Zapraszam do wyrażenia opini w tym temacie.
Chętnie wysłucham krytyki...