silnik
-
pawcios123
- Użytkownik
- Posty: 134
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 8:05
silnik
mam silnik na 220v od wył. czasowego i jak go podlaczam do sieci to nie dziala
na wyprostowane napiecie tez
na wyprostowane napiecie tez
-
pawcios123
- Użytkownik
- Posty: 134
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 8:05
-
pawcios123
- Użytkownik
- Posty: 134
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 8:05
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
moim zdaniem nie z trójkąta mocy (do 3-fazoowego nie potrzeba kondensatora) ale wynika to z faktu że jednofazowy jest de-facto dwufazowym) i to w tej drugiej fazie jest potrzebny kondensator, aby prądy w nich były poprzesuwane wzgledem siebie (powiedzmy 90 stopni) wówczas powstaje wypadkowe eliptyczne pole magnetyczne, ktore jest w stanie powodowac obrót wału silnika. bez kondensatora powstanie pole sinusoidalne, ktore nie jest wtanie kręcic wałem w sposób obrotowy.gwozdex pisze:Jeśli jest to silnik jednofazowy to (asynchroniczny, klatkowy) to do rozruchu potrzebny jest kondensator kompensujący. Jego zastosowanie wynika wprost z trójkąta mocy, ale mniejsza o to. W każdym razie podłącz go do sieci i spróbuj rozkręcić oś ręcznie- potem już będzie pracował poprawnie.
to tyle z teorii.
a co do autora tematu -> to ja nie rozumie, czy podłącza silnik do wyłącznika czasowego, czy też wyciągnął z jakiegoś starego sterownika silniczek i próbuje go ruszyć.
-
pawcios123
- Użytkownik
- Posty: 134
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 8:05
ten silnik obraca sie zawsze tlko w jedna strone, ale tak zostal zbudowanyelemaniac pisze:pawcios123, a możesz ręcznie pokręcić osią - jak się będzie obracać to ok. a jak nie to się oś zapiekła albo jeszcze coś innego.
Jeśli przy poruszaniu będzie duży opór nasmaruj silnik.
a oska chodzi jak po masle
[ Dodano: 2008-08-01, 07:47 ]
a co do autora tematu -> to ja nie rozumie, czy podłącza silnik do wyłącznika czasowego, czy też wyciągnął z jakiegoś starego sterownika silniczek i próbuje go ruszyć.[/quote]
sorry ze napisalem nie zrozumiale - silnik jest OD przelacznika czasowego
Ludzie.
Pokażcie mi, w którym wyłączniku czasowym jest silnik Asynchroniczny, albo klatkowy.
Takie urządzenie nie potrzebuje 100czy 50W mocy, tylko jakies 2-5W.
Czepiając się szczegółów, kolega Pawcio, chyba wie, że w sieci mamy od 2003 roku 230V
[ Dodano: 2008-08-01, 11:28 ]
Jeśli już, to w takim urządzonku jest silniczek, a nie silnik...
--------
Na forum nie krzyczymy. Post edytowany. ZbeeGin
Pokażcie mi, w którym wyłączniku czasowym jest silnik Asynchroniczny, albo klatkowy.
Takie urządzenie nie potrzebuje 100czy 50W mocy, tylko jakies 2-5W.
Czepiając się szczegółów, kolega Pawcio, chyba wie, że w sieci mamy od 2003 roku 230V
[ Dodano: 2008-08-01, 11:28 ]
Jeśli już, to w takim urządzonku jest silniczek, a nie silnik...
--------
Na forum nie krzyczymy. Post edytowany. ZbeeGin
Ostatnio zmieniony 01 sie 2008, 18:16 przez AWS 303, łącznie zmieniany 1 raz.
Kolego AWS 303, Nie bądź takim niedowiarkiem bo zdarzały się dawniej takie wyłączniki czasowe (lub taryfowe), w których do nakręcania sprężyny mechanizmu zegarowego był wykorzystywany maleńki silniczek asynchroniczny. Wiem bo posiadam taki w swoich zbiorach. Kiedy sprężyna mechanizmu zegarowego jest już niedostatecznie napięta (skręcona) to włącza się silniczek, który nakręca sprężynę. Więc prędkość obrotowa tego silniczka nie musi byc stabilizowana dokładnie bo nie ma to wpływu na działanie zegara (mechanizm zegarowy reguluje jak zwykle koło balansowe). Zrobiłem nawet fotki udządzonka będącego w moim posiadaniu:LUDZIE!!!
Pokażcie mi, w którym wyłączniku czasowym jest silnik Asynchroniczny, albo klatkowy!!!

Ostatnio zmieniony 01 sie 2008, 13:56 przez Jasam, łącznie zmieniany 1 raz.
-
pawcios123
- Użytkownik
- Posty: 134
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 8:05