Kicad w (przysłowiowym) praniu

Czyli dyskusje na temat programów takich jak OrCad, Protel, CircuitMaker, Autotrax, Kicad itp.
ODPOWIEDZ
tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Kicad w (przysłowiowym) praniu

Post autor: tasza » 16 kwie 2007, 10:32

Powitanko.

Kicad od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju.
Niby jest Autotrax - ale to tylko program do płytek i dodatkowo pod DOS.
Niby jest Protel, ale ciągłe "poprawianie" wersji demo jest na dłuższą metę co najmniej irytujące.
DipTrace i Eagle...no cóż, fajne tylko że w wersji darmowej posiadają ograniczenia.
Dla małych projektów wprawdzie niezbyt bolesne, ale jednak są.

Pozostał Kicad, o którym co jakiś czas się wspomina...

Postanowiłam wykonać mały test i przenieść jeden niewielki projekt z Protela do Kicad-a.
Przenieść - to w praktyce oznaczało wymalować od nowa schemat, płytkę, dorobić kilka brakujących elementów...

Rzeczony projekcik to "Programator do procesorów DS89C4x0 (Serial ISP)", który swego
czasu wrzuciłam do DIY forum Elektroniki Praktycznej :arrow: http://forum.ep.com.pl/viewtopic.php?t=14738

Założenia były następujące:
* schemat ideowy ma się kwalifikować do prezentacji w sieci,
* rysunki płytek podobnie,
* wydruk pcb ma umożliwić wykonanie jednostronnej płytki drukowanej
domową metodą termotransferu (laser + papier kredowy),

Cel ćwiczenia - uzyskać wszystko co powyżej, nie doznając uszczerbku
na psychice w wyniku "narowistości" nowego narzędzia...

I tak mamy kolejno:

1. Wersja protelowa schematu ideowego.
Rysunek powstał z wydrukowania schematu ideowego na drukarce
postscriptowej, ale do pliku *.ps, potem plik został załadowany
do przeglądarki GsView, następnie zrzutka ekranu i konwersja do *.gif.

Wygląda tak:

Obrazek

2. Płytka drukowana w wydaniu Protel

Na rysunku jak niżej:

Obrazek

widać fragment zrzutki ekranu bezpośrednio z modułu edytora PCB.
Materiał do wykonania płytki powstał z bezpośredniego wydruku warstwy "bottom"
na drukarce HP 5L na papierze kredowym. Z tego fizycznie wykonałam wtedy płytkę.

A teraz wizja kicadowa....

3. Schemat ideowy:

Obrazek

Dorobiłam sobie dwa nowe komponenty: MAX232 i kondensator elektrolityczny.
Jedno i drugie już było w bibliotekach, tyle że mi się nie podobały - więc
namalowałam swoje własne.
Rysunek powstał z wydrukowania (eksportu) schematu do pliku *.ps,
następnie GsView, zrzutka ekranu i konwersja do *.gif.

Czy schemat jest ładny czy nie...kwestia gustu, ale szpetny chyba nie jest.

4. Płytka drukowana.
Ręczne prowadzenie ścieżek, wielkim ułatwienie był rysunek z Protela (ten co wyżej),
po prostu jednym okiem zarkałam w gif-a, drugim pilnowałam, aby w Kicad było mniej
więcej podobnie. Z komponentów pcb domalowałam sobie pojedynczy padzik,
o średnicy 80mils, dwa takie pady to dla mnie początek i koniec zworki na
stronie elementów. Można używać via-s i zmieniać warstwę, ale ja wolę w ten sposób...
Zrzutka ekranu z edytora, z prawie (brak napisów: nick, rok, tytuł) gotową płytką:

Obrazek

Płytkę (warstwy "copper" /po protelowemu "bottom"/ oraz "SilkSCmp" /"top overlay"/)
wyplotowałam do *.ps, dalej jak zwykle - GsView, zrzutka, konwersja...Oto one:

Obrazek

Obrazek

Do warstwy opisów zapomniało mi się domalować ramkę-obwódkę stąd tak dziwnie
wygląda, ale jak wspominałam - to jest __prawie__ gotowe....

Na koniec sympatyczna ciekawostka - widok 3D programatorka:

Obrazek

Obrazek

Drugi rysunek dość dobrze oddaje to, co kiedyś powstało - fizyczne urządzenie:

Obrazek

W podsumowaniu - w Kicad da się pracować (moja osobista opinia, można polemizować...)

Komfort tworzenia schematu i pcb to jednak sprawa względna. Mnie osobiście
strasznie przeszkadzały pewne protelowe przyzwyczajenia, stąd pewne momenty zagubienia.
Ale i tak poszło mi o niebo łatwiej niż w Eagle, który po kilku próbach zrobienia
czegokolwiek po prostu usunęłam z dysku, cierpliwość ma swoje granice.

Jeżeli chodzi o materializację projektu, przygotowanie wydruków...
Dość dobrą metodą jest eksport materiału z Kicad do plików PostScript,
(potem można schematy, płytki drukować - polecam GsView/GhostScript)
lub wydruk na drukarkę postscriptową, ale do pliku na dysk.
Wtedy jest możliwość sprawdzenia czy zgadzają się wymiary (skala)
i czy wydruk zawiera wszystko co potrzeba. Wydruk na żywioł - od razu na papier
kredowy może czasem zepsuć nerwy (i kolejną kartkę papieru kredowego)

W przypadku maszynowego wykonywania pcb...pojawiają się czasem pytania
czy jakaś firma akceptuje pliki z Kicada. Może i jakaś to przyjmie.
Ale na pewno przyjmie pliki GERBER - a Kicad płytki do tego formatu
eksportuje (do podglądu jest specjalny moduł GerbView) - więc problemu
jak gdyby nie ma.

Wracając jeszcze do Kicad jako oprogramowania. Wszystko powyższe wykonałam
w WinXP, nie było problemów ze stabilnością, nic mi się nie uszkodziło
podczas pracy. A wielką (przynajmniej dla mnie) zaletą Kicad-a jest to,
że nie wymaga on instalacji, po prostu działa zaraz po rozpakowaniu
archiwum na dysk...a u mnie działa on z flash-drive (tzw. gwizdek),
więc mam to samo środowisko i w pracy i w domku, co jest dość wygodne.

Cóż dalej...może jakieś pytanka?

pozdrawiam,
N.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 16 kwie 2007, 11:57

tasza pisze:A wielką (przynajmniej dla mnie) zaletą Kicad-a jest to,
że nie wymaga on instalacji
Ale powstały instalki...
tasza pisze:Ale i tak poszło mi o niebo łatwiej niż w Eagle, który po kilku próbach zrobienia
czegokolwiek po prostu usunęłam z dysku, cierpliwość ma swoje granice.
Ja w EAGLE siedziałem jakiś czas temu rzeczywiście trzeba się przyzwyczaić.
tasza pisze:Czy schemat jest ładny czy nie...kwestia gustu, ale szpetny chyba nie jest.
Wydaje mi się że lepszy niż ten z protela...
tasza pisze:Ręczne prowadzenie ścieżek,
To akurat chyba nie jest nic złego autoroutery są beznadziejne...

P.S. Czy mogłabyś gdzieś opisać jak zrobiłaś dodatkowe biblioteki do schematów w kicadzie? Próbowałem tworzyć ale wywalało mi błędy chociaż czasami działały...Chociaż może to kwestia błędów starszej wersji...

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 16 kwie 2007, 12:10

Kulpina pisze:Ale powstały instalki...
Wkładam flash-drive w złącze i mam Kicad, od razu. A skoro powstały, no to już trudno...
Kulpina pisze:Wydaje mi się że lepszy niż ten z protela...
Czasem opisy są nieczytelne, ale to także sprawa bibliotek...da się poprawić.
No i to pierwszy mój taki "prawdziwy", całościowy schemat, wcześniejsze to była zabawa.
Kulpina pisze:Czy mogłabyś gdzieś opisać jak zrobiłaś dodatkowe biblioteki do schematów w kicadzie?
Jak będzie zainteresowanie - to będzie także tutorial...najprędziej w formie
"komiksu" - czyli serie zrzutek ekranu. To nie jest skomplikowany proces, naprawdę.
Powiem więcej - chyba nawet idzie sprawniej niż nowe komponenty w Protelu.

N.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 16 kwie 2007, 12:24

Na mojej płycie CD z KiCADem jest taki kurs który krok po kroku opisuje tworzenie projektu w tym programie. Kurs może nie wyczerpuje wszystkich zagadnień, ale łatwiej zacząć projektowanie z tym kursem niż od zera. Kurs ten dziś umieściłem na forum "elektrody" w postaci pliku PDF więc można go stamtąd pobrać - plik około 1.7 MB i zawiera pliki polskiej wersji językowej dla KiCADa ze stycznia 2007.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic732014-60.html - stąd można pobrać mój kurs KiCADa

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 16 kwie 2007, 12:37

Nie każdy ma konto na Elce, pozostaje zagadnienie punktów za download...
Prośbę mam więc...czy mogę go pobrać i wrzucić na Elportal.pl, aby był
w pełni dostępny dla wszystkich?

N.

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 16 kwie 2007, 13:26

Nie każdy ma konto na Elce, pozostaje zagadnienie punktów za download...
To prawda... jeśli jednak nie byłoby możliwe umieszczenie kursu w zasobach ElPortalu - osobom posiadającym konta na w/w forum służę pomocą "punktową" (wystarczy PW z nickiem na Elce).

Tasza - darmowe narzędzia mają to czasem do siebie, że są "toporne"... co dotyczy także KiCAD-a. Sam staram się go rozgryźć, bo w końcu muszę skończyć z rysowaniem obrazu "w głowie" i przenoszeniem na płytki uniwersalne (czasy OrCad-a się skończyły już dawno).
Jak widać po efektach Twojej pracy - wychodzi to całkiem nieźle (no i ta wizualizacja 3D).
tasza pisze:Wracając jeszcze do Kicad jako oprogramowania. Wszystko powyższe wykonałam
w WinXP, nie było problemów ze stabilnością, nic mi się nie uszkodziło
podczas pracy. A wielką (przynajmniej dla mnie) zaletą Kicad-a jest to,
że nie wymaga on instalacji, po prostu działa zaraz po rozpakowaniu
archiwum na dysk...a u mnie działa on z flash-drive (tzw. gwizdek),
więc mam to samo środowisko i w pracy i w domku, co jest dość wygodne.
Nie można także zapominać o możliwości pracy pod systemami alternatywnymi... wtedy jest to rzeczywiście to samo środowisko projektowania płytek niezależne (częściowo) od miejsca uruchomienia.

Pozdrawiam!

Marcin

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 16 kwie 2007, 14:30

marcing pisze:darmowe narzędzia mają to czasem do siebie, że są "toporne"...
co dotyczy także KiCAD-a.
No w sumie racja, ale i tak Kicad dość "humanitarnie" traktuje użytkownika.
Jest kilka rzeczy, które mi przeszkadzają np. zbyt małe junction /na wydruku szczególnie/,
czy generalnie zbyt wiele "śmieci" na ekranie, które zostają po edycji i które zmiata dopiero funkcja Redraw.
Ale i tak, biorąc pod uwagę inne cechy (głównie cenę i problem legalności) - jest całkiem dobrze.
marcing pisze:Jak widać po efektach Twojej pracy - wychodzi to całkiem nieźle (no i ta wizualizacja 3D).
Tak dla ciekawości - całość imprezki trwała około 2 ... 2.5h. Nie jest to tempo porażające,
ale biorąc pod uwagę wszystko to, co robiłam w międzyczasie (zrzutki, kopie plików roboczych)
nie jest to chyba czas zły. Szczególnie, że w Kicad jestem jednak początkująca...

Co do udostępnienia kursu - zobaczymy co Krzysztof odpowie...chyba trzeba poczekać.

N.

ODPOWIEDZ