Czesc,
Wiesz trudno z powietrza ocenić co się zepsuło, chociaż myślę, ze koledzy którzy często naprawiają takie zasilacze wiedza jakie elementy (i w jakich modelach) siadają najczęściej. Ja proponuję posprawdzać tranzystory mocy oraz diody. Jesli to nie pomoże to pozniej chyba bym wziął sie za sprawdzenie kondensatorow. Wiesz, calkiem niedawno mialem dosc smieszny jak dla mnie przypadek. Mianowicie wyłączyli prąd w czasie pracy komputera. Po ponownym włączeniu (trwalo to doslownie 30s, i nie odlaczylem kompa od sieci) zasilacz zaczął strzelac

Spanikowany wyjalem wtyczke z gniazdka. Pozniej spróbowałem ponownie go włączyć, skończyło się to nastepnym wystrzałem, i wtedy zapadla cisza

a ze komputer byl mi potrzebny, to sie troche zdenerwowalem i rozkrecilem ten nieszczesny zasilacz. Wystrzelily dwa male kondensatorki. Niestety pojemnosci nie dalo sie odczytac, ale sadzac po wielkosci wstawilem 2x47uF. Zasilacz zaczął działać. Trochę mnie to zdziwiło, no ale nie narzekam
Pozdrawiam.