Projekt zasilacza laboratoryjnego - obliczenia i porady

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Kocon
-
Posty: 3
Rejestracja: 27 kwie 2014, 10:26
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Projekt zasilacza laboratoryjnego - obliczenia i porady

Post autor: Kocon » 27 kwie 2014, 10:43

Witam szanownych kolegów

Piszę tu z problemem jak w temacie, dorwałem ostatnio toroidalny transformator 30V 10A i żeby nie leżał i kurzył się postanowiłem zbudować z niego zasilacz laboratoryjny.

Teraz po pierwsze, założenia. Jako że na co dzień zajmuje się mikrokontrolerami teoria szybko ulatuje a brak praktyki tylko w tym pomaga. Proszę o skorygowanie moich obliczeń :
Rzecz oczywista trafo ma 300VA mocy, napięcie jakie mogę uzyskać po sprostowaniu i filtrowaniu to 42.43V zatem (i tu nie jestem pewny) dzieląc moc przez napięcie uzyskuje 7.07A które mogę wyciągnąć z transformatora.

Teraz sprawa kolejna, w internecie krąży multum projektów zasilaczy jednak nie mogłem trafić na żaden w którym wykorzystywane byłoby takie trafo, zawsze są odczepy by zminimalizować straty na tranzystorze. Spotkałem również konstrukcję w której przy danym napięciu i prądzie, niech będzie przykładowo 2V 4A blok sterowania zasilaczem był odłączany, prąd roboczy wędrował na przetwornicę step-down gdzie kolejny blok przejmował kontrolę w komfortowych warunkach.

Zatem piszę o tym z nadzieją że ktoś będzie w stanie mi pomóc właśnie z problemem rozpraszania mocy, z sterowaniem mam nadzieję będę stanie sobie poradzić. Jestem otwarty na wszelkie propozycje.

Dziękuję za zainteresowanie

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 27 kwie 2014, 12:01

Kolego, a do czego potrzebny ci zasilacz o takiej mocy skoro zajmujesz się mikrokontrolerami? Przecież w tym przypadku śmiało można zastosować dowolny zasilacz wtyczkowy, czy też wykorzystać zasilacz AT/ATX jako źródło zasilania do wykonywanych projektów.

Kocon
-
Posty: 3
Rejestracja: 27 kwie 2014, 10:26
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Post autor: Kocon » 27 kwie 2014, 13:21

Wychodzę z założenia że skoro transformator da radę to dlaczego by tego nie wykorzystać.
Mam bestię złożoną zasadniczo kilka lat temu :
Obrazek
Niestety raz miałem przypadek że zasilacz nie podołał (regulacja prędkości silnika z dmuchawy samochodowej) a i nie raz potrzebuję napięcia 18 czy 24V a linie napięcia ujemnego w tych zasilaczach niestety z reguły mają małą wydajność prądową.
Ostatnio też bawiłem się diodami o nietypowych napięciach przewodzenia np. 18V i tu powstała konieczność budowy źródła prądowego gdy mógłbym na zasilaczu regulowanym ustawić napięcie czy prąd i wprost włączać.
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2014, 13:35 przez Kocon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 27 kwie 2014, 13:22

W nieistniejącym już na rynku wydawniczym "Praktycznym Elektroniku" nr 3/1995 strona 30 jest przedstawiony projekt wstępnego stabilizatora tyrystorowego. Jest to przystawka do zasilacza warsztatowego, której zadaniem jest ograniczenie mocy strat na głównym tranzystorze mocy zasilacza.

Kocon
-
Posty: 3
Rejestracja: 27 kwie 2014, 10:26
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Post autor: Kocon » 27 kwie 2014, 21:38

Idea sama w sobie jest genialna, nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałem. Jednak myślę że układ można uprościć, przed mostkiem zastosować triak i nim odpowiednio sterować tak aby po filtracji uzyskać zaniżone napięcie skuteczne.

Teraz pojawiają się pytania, czy zwykłemu filtrowi z kondensatorami nie będzie to przeszkadzać, tzn czy przy obcięciu sinusa więcej niż 75% nie będzie tętnień ?

Druga kwestia : triak można dać po stronie wtórnej, wtedy go katuje pełnym prądem obciążenia, rozwiązanie najwygodniejsze ale nasuwa mi się pytanie jak zachowywałby się transformator jeżeli sygnał obcinałbym po stronie pierwotnej ?

Pozwolę sobie jeszcze spytać czy obliczenia które zamieściłem w pierwszym poście są poprawne. Dziękuję za zainteresowanie

korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Post autor: korfanty33 » 28 kwie 2014, 8:57

Kocon pisze: ale nasuwa mi się pytanie jak zachowywałby się transformator jeżeli sygnał obcinałbym po stronie pierwotnej ?
ciężkie do zrealizowania można trafo uwalić .

teraz nie pamiętam ale toroidy chyba nie lubią takiego zmniejszania napięcia ( przez triak) .
Ale jak powiedziałem nie pamiętam dokładnie

ODPOWIEDZ