Dyskotekowy gadżet
Dyskotekowy gadżet
Witam serdecznie, jestem nowy na forum to mój pierwszy post:)
Nie mam pewności czy dobrze rozumiem działanie pewnego układu który zamieszczam w załączniku. Raz pali się jedna dioda jak jest otwarty tranzystor następnie się zatyka i pali się druga dioda bo 2. tranzystor jest otwarty. Mój problem wydaje się błahy natomiast chciałbym zrozumieć dlaczego to kondensatory powodują zatkanie tranzystorów, jak wygląda rozpływ prądów, czy można traktować kondensator jako zwarcie kiedy jest rozładowany, bo takie informację znalazłem w necie,no co kto wie, nie chce mieć domysłów bo układ dość powszechnie stosowany.
Nie mam pewności czy dobrze rozumiem działanie pewnego układu który zamieszczam w załączniku. Raz pali się jedna dioda jak jest otwarty tranzystor następnie się zatyka i pali się druga dioda bo 2. tranzystor jest otwarty. Mój problem wydaje się błahy natomiast chciałbym zrozumieć dlaczego to kondensatory powodują zatkanie tranzystorów, jak wygląda rozpływ prądów, czy można traktować kondensator jako zwarcie kiedy jest rozładowany, bo takie informację znalazłem w necie,no co kto wie, nie chce mieć domysłów bo układ dość powszechnie stosowany.
- Załączniki
-
- dyskotekowy gadżet.gif
- (25.47 KiB) Pobrany 344 razy
To jest multiwibrator astabilny. Tu masz zasadę działania:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Multiwibra ... _astabilny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Multiwibra ... _astabilny
Hej
Zobacz też to https://forum.elportal.pl/viewtopic.php? ... =astabilny
Szczerze to nie jest raczej popularny układ. Powszechnie stosowac to warto Timer NE555.
Ten układ jest bardziej dydaktycznym elementem abyś poznał elektronikę. Potem się go nie stosuje- nie ma sensu. Wiele elementów zastąpisz układami scalonymi- tańsze i łatwiejsze w aplikacji. A potem znowu zastępuje się "zwykłe" układy scalone mikroprocesorami, bo znow prościej, łatwiej, wygodniej , taniej, itd.
pozdrawiam
Piotrek
Zobacz też to https://forum.elportal.pl/viewtopic.php? ... =astabilny
Szczerze to nie jest raczej popularny układ. Powszechnie stosowac to warto Timer NE555.
Ten układ jest bardziej dydaktycznym elementem abyś poznał elektronikę. Potem się go nie stosuje- nie ma sensu. Wiele elementów zastąpisz układami scalonymi- tańsze i łatwiejsze w aplikacji. A potem znowu zastępuje się "zwykłe" układy scalone mikroprocesorami, bo znow prościej, łatwiej, wygodniej , taniej, itd.
pozdrawiam
Piotrek
Może taki, że próbując połączyć dwa schematy zaczął myśleć, kombinować jak zrobić coś, co chciał. W końcu każdy naukę elektroniki zaczyna od poznania podstawowych schematów - bloków. Następnym krokiem jest próba łączenia tych bloków ze sobą.Spanner pisze:NE555 nie warto stosować. Lepiej nauczyć się wykorzystywać bramki niż powielać układy z google grafiki. Widziałem jak początkujący zastosował przerzutnik RS na kostce 4011 do włączania generatora na NE555... I jaki w tym sens?
Uważam, że warto jest poznać takie proste układy tranzystorowe, zanim weźmie się za bardziej skomplikowane układy. Nie zawsze pod ręką znajdzie się potrzebny układ scalony, często jednak można z elektronicznego złomu wyjąć garść elementów z których uzyskamy alternatywę brakującego układu. Wystarczy tylko wiedzieć jak.
Wracając do przerzutnika astabilnego i migania led, to czy zrobimy to na tranzystorach, czy na NE555 nie ma ani znaczenia ekonomicznego (koszt nowych elementów w obu przypadkach jest podobny), ani znaczenia jeżeli chodzi o rozmiar gotowego układu.
W tranzystorowym przerzutniku astabilnym wystarczy zamiast rezystorów R2 i R3 wstawić potencjometr suwakiem połączony do masy, żeby uzyskać regulację PWM w szerokim zakresie. Do NE555 przeważnie trzeba dokładać diody, a częstotliwość zmienia się wraz z wypełnieniem sygnału.Pozatym NE555 użyjesz np. do PWM
Gdyby ktoś jeszcze miał problemy ze zrozumieniem multiwibratora astabilnego to zamieszczam link:
http://www.fuw.edu.pl/wo/data/prac-fiz- ... r-asta.pdf
http://www.fuw.edu.pl/wo/data/prac-fiz- ... r-asta.pdf