Atmaga8 (czy się spaliła ?)

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
lukas15
-
Posty: 57
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:08
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Atmaga8 (czy się spaliła ?)

Post autor: lukas15 » 25 lut 2012, 15:39

Witam, mam taki problem, ponieważ podłączyłem niechcący naładowany kondensator o parametrach 16V 1000uF, który wcześniej był naładowany z 12V do Zasilania Atmegi 8. Czy procek poszedł z dymem czy będzie działać bo od razu z wyświetlacza zniknęły napisy i pojawili się tylko kratki od kontrastu.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 25 lut 2012, 16:31

1000uF to dość dużo i nie licz na to że procek będzie w 100% sprawny. Zależy tez co tam było również do zasilania 'megi podłączone. Sam procek? Piszesz
lukas15 pisze:Czy procek poszedł z dymem czy będzie działać bo od razu z wyświetlacza zniknęły napisy i pojawili się tylko kratki od kontrastu.
czy układ już nie działa?

Za dużo niewiadomych by wyjmować szklaną kulę. :neutral:

lukas15
-
Posty: 57
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:08
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Post autor: lukas15 » 25 lut 2012, 17:06

Był zasilacz 12VDC 100mA a za nim stabilizator napięcia 7805 i właśnie na jego wyjściu podłączyłem ten kondensator normalnie - do minusa i + do wyjścia 5V (dodam jeszcze, że była iskra) i za tym stabilizatorom był podłączony wyświetlacz, podświetlanie wyświetlacza, 2 czujniki temperatury w szereg z rezystorem i Atmega8.
Przy próbie odczytania fusebitów avrdude wyświetliło błąd taki sam błąd miałem wcześniej jak np. jakiś z 6 kabli był odłączony.

Thud
-
Posty: 42
Rejestracja: 02 sie 2011, 22:47
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Thud » 25 lut 2012, 17:41

Raczej na pewno coś takiego się stało. Tym bardziej że raczej nie modyfikowałeś połączeń programatora a masz błąd odczytu.
Jednakże kolega timo66 ma rację.

Nie widziałem jeszcze żeby przy rozładowanym kondensatorze nigdy iskry. Przeanalizuj schemacik obwodu swojego, bo być może znalazł prąd inną drogę? Choć raczej nie, bo kto głupi zwierałby Vcc, i GND, żeby napięcie na Atmedze było 0V.

Sygnatura:
0x00 0x00 0x00
??

lukas15
-
Posty: 57
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:08
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Post autor: lukas15 » 25 lut 2012, 19:00

Thud pisze:Nie widziałem jeszcze żeby przy rozładowanym kondensatorze nigdy iskry.
Jak nie widziałeś to weź kondensator 4700uF naładuj go i zewrzyj styki.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 25 lut 2012, 19:06

Ale co innego jest podłączyć naładowany kondensator, a co innego zewrzeć dwie okładziny kondensatora. Są to różne rezystancje więc i prąd inny.
Tak po za tym jeśli układ wcześniej działał a teraz nie to wszystko wiadome - uwalona 'mega jeśli jeszcze nie co więcej.
lukas15 pisze:kondensator o parametrach 16V 1000uF,
lukas15 pisze:kondensator 4700uF
coś sugerujesz? :shock: różnica prawie 5 razy

lukas15
-
Posty: 57
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:08
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Post autor: lukas15 » 25 lut 2012, 21:07

Wystarczy 470uF i zobaczysz iskierkę :D

Thud
-
Posty: 42
Rejestracja: 02 sie 2011, 22:47
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Thud » 26 lut 2012, 12:59

Ja mam dziwną zasadę że zawsze rozładowuję konda przez rezystor.

Ale koniec OT.

Werdykt dwóch osób - uwalona Atmega8.

lukas15
-
Posty: 57
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:08
Lokalizacja: Wąbrzeźno

Post autor: lukas15 » 26 lut 2012, 19:37

Dobra 6 zł spaliłem, ale już trochę się pobawiłem ją :D

ODPOWIEDZ