Wał lub rozwiązanie które przeniesie napęd pod kątem 65st.
Wał lub rozwiązanie które przeniesie napęd pod kątem 65st.
Kochani, wiem że forum typowo elektroniczne ale jak pomyśli więcej głów niż jedna to zawsze łatwiej. Szukam rozwiązania wału przegubowego który przeniesie mi napęd pod kątem około 65 stopni. Ważne by była możliwość wykonania tego amatorsko. Potrzebne mi to do napędu przedniej osi w moim modelu.
Ze względu że 65° jest kątem ostrym, więc w grę może wchodzić przekładnia zębata z kołami stożkowymi lub przekładnia cierna. Wszystko zależy jakie "moce" i momenty mają być przenoszone. W tych rozwiązaniach należy uwzględnić zmianę kierunku obrotów. Nie wiem w jakim zakresie kątów może pracować przegub chomokinetyczny ale to rozwiązanie zapewnia równomierne przekazywanie momentu obrotowego bez charakterystycznych "szarpnięć" występujących np. w przegubie Cardana.
Zrób klasyczny wał Cardana.
Zrobić samemu trochę trudno ale można kupić gotowe np:
http://www.sklep.modelarnia.pl/index.ph ... ducent=125
Szarpnięć nie będzie jeśli przeguby (krzyżaki) na wale będą obrócone względem siebie dokładnie o 45°.c4v2 pisze:rozwiązanie zapewnia równomierne przekazywanie momentu obrotowego bez charakterystycznych "szarpnięć" występujących np. w przegubie Cardana.
Zrobić samemu trochę trudno ale można kupić gotowe np:
http://www.sklep.modelarnia.pl/index.ph ... ducent=125
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem pojęcie kąta. dla weryfikacji zamieszczam grafikę.
Jeżeli przenoszenie napędu będzie według rysunku B to przegub Cardana odpada.
Jeżeli według rysunku A to przegub Cardana jest akceptowalny. Jeżeli jest to oś przednia
to "dedukuję" że jest (?) osią skrętną więc przegub Cardana raczej nie wchodzi w grę (zmienne kąty). Przegub homokinetyczny lub modelarski substytut tego rozwiązania jeżeli istnieje sprawdzi się w idei wg.rys A.
Sądząc po podanej prędkości i skali modelu momenty obrotowe będą sporawe jak na zastosowane w warunkach amatorskich materiały (rodzaj łożyskowania np. łożyska igiełkowe). Może warto się rozejrzeć za rozwiązaniami stosowanymi w spalinowych modelach RC, w dobrych sklepach modelarskich.
Jeżeli przenoszenie napędu będzie według rysunku B to przegub Cardana odpada.
Jeżeli według rysunku A to przegub Cardana jest akceptowalny. Jeżeli jest to oś przednia
to "dedukuję" że jest (?) osią skrętną więc przegub Cardana raczej nie wchodzi w grę (zmienne kąty). Przegub homokinetyczny lub modelarski substytut tego rozwiązania jeżeli istnieje sprawdzi się w idei wg.rys A.
Sądząc po podanej prędkości i skali modelu momenty obrotowe będą sporawe jak na zastosowane w warunkach amatorskich materiały (rodzaj łożyskowania np. łożyska igiełkowe). Może warto się rozejrzeć za rozwiązaniami stosowanymi w spalinowych modelach RC, w dobrych sklepach modelarskich.
A da się to wykonać w warunkach amatorskich w tak małej skali? Wada niekoniecznie musi być wadą albo może wcale jej nie być bo napęd potrzebny mi tylko w przód.timo66 pisze:A może rozwiązanie z linką takie jak są w "dremlach" ręcznych ?? Jedyna wada to, to że w jedną stronę linka będzie się rozkręcać .
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
W sklepach modelarskich powinny być gotowe do kupienia, jak nie cale wałki to przeguby, wystarczy 2 złączyć ze sobą. W gruncie rzeczy jak masz zawieszenie w modelu, czyli wahacz przedni to inaczej się tego zrobić nie da. Co do konstrukcji tego wałka, to ja bym proponował skopiować polską myśl techniczna z czasów PRLu, czy żywcem zerżnąć układ przeniesienia napędu z samochodu mojego dzieciństwa, Syreny model 105, tam przegub kardana był całkowicie rozbieralny, i maił dosyć łatwą do skopiowania konstrukcję.kayron napisał/a:
A podwójny przegub kardana ?
Myślałem nad tym, ale nie wiem jak się do takiego wałeczka zabrać?
Co do linki to kiepski pomysł, króciutka linka w modelu bezie bardzo sztywna, no i jej odpowiednie zakucie będzie kłopotliwe.
Istnieją co prawda w mechanice przeguby do przenoszenia takich ostrych katów, ale są to raczej specjalistyczne rozwiązania i ich skopiowanie w wersji mini, raczej bez odlewania z aluminium się nie powiedzie. Znal (stop cynku i aluminium) np można rostopić bez problemu w tyglu nad palnikiem gazowym, ale wykonie formy to będzie małe wyzwanie.
Nie wiem czy to coś pomoże? Słyszałem że największą bolączką syren były właśnie przeguby.kayron pisze:Co do konstrukcji tego wałka, to ja bym proponował skopiować polską myśl techniczna z czasów PRLu, czy żywcem zerżnąć układ przeniesienia napędu z samochodu mojego dzieciństwa, Syreny model 105, tam przegub kardana był całkowicie rozbieralny, i maił dosyć łatwą do skopiowania konstrukcję.
Trochę plaski ten obrazek. Tak wyglądał ów wałek w syrence?
