1. Wypisz rzeczy w których jesteś dobry. Przykłady: znasz się na komputerach lub masz trochę "pary w łapach" i nie bosiz sie pracy fizycznej.
2. Zainteresuj się co możesz robić w tych dziedzinach. Komputerowiec może pisać odpłatne artykuły dla vortalów sprzętowych bądź softwaerowych. Ja w ten sposób dorabiam pare groszy co miesiąć (średnio 50zł, ale to zawsze coś).
Mówiłeś, że byłeś w sklepach pytać, czy nie potrzebują roznosicieli ulotek. Spróbuj z innej strony (dosłownie) i wczesnym rankiem (conajmniej godzinę przed otwarciem sklepu) spytaj na zapleczu, czy nie potrzebują kogoś do pomocy przy rozładunku. Mój ojciec prowadzi sklep i dodatkowa para rąk przy rozładunku to o pół godziny mniej roboty dla niego. Z pozoru drobna kwota np. 10zł za taką usługę trwającą ok. godziny, pomnożona razy np. 20 dni w miesiącu daje już 2 stówki.
3. Propozycja "z innej beczki" to tzw. dirty job, czyli brudna robota
Do pozostałych forumowiczów: nie róbcie chłopakowi wody z mózgu pisząc o jakichś podatkach, umowach, ZUSach i innych tego typu dziadostwach. Luminofor, masz w rodzinie pracowników skarbówki ?