Odśrodkowa pompka wodna

Miejsce dobre do dyskusji nad własnymi projektami - pochwal się wszystkim co samodzielnie stworzyłeś.
Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 14 wrz 2010, 16:47

Może silniczek który posiadasz nie jest przystosowany do pracy ciągłej na 12V, jeżeli jest autentycznie na 12V i dla tego sie grzeje. Z drugiej strony interesujący jest jego oznaczenie PWM co by sugerowało że nie można go podłączać na żywca do 12V, tylko sterować przebiegiem PWM.
Silnika nie warto zanurzać całkiem w wodzie, bo rdza to jedno, a drugie to to że musi pokonać dodatkowe opory ruchu, przecież jego wirnik nie jest do końca opływowy.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 14 wrz 2010, 16:55

No i elektroliza szybko pokaze co potrafi. Zanurzanie, czy to w szczelnej obudowie czy nie, to moim zdaniem kiepski i bardzo awaryjny pomysl.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 14 wrz 2010, 18:28

kayron pisze:oznaczenie PWM
PWN :razz:
kayron pisze:musi pokonać dodatkowe opory ruchu
racja.

Silnika nie będę zanurzał w wodzie będzie on nad baniakiem.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 14 wrz 2010, 19:42

Jak chodzi ci o rurki to do testów możesz użyć termoskurczki jest miękka, ale da się nią wiele można ją dodatkowo zacisnąć do wymaganych rozmiarów, ale nie polecam, bo zwiększysz ciśnienie na wylocie a to efekt niepożądany

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 14 wrz 2010, 19:54

Może skonstruuję przecinak wodny :mrgreen:

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 14 wrz 2010, 20:20

Na upartego to właściwie wcale nie potrzebujesz pompy, wystarczy że zbiornik z wodą będzie wyżej niż doniczka. Wtedy wystarczy ci elektrozawór uruchamiany czasowo. Zero komplikacji, z ciśnieniem przewodami, pompą, zasysaniem (może się przecież zapowietrzyć).
No chyba że zbiornik ma być schowany w doniczce, ale wtedy też tak naprawdę nie trzeba pompki, tylko bardziej skomplikowaną konstrukcyjnie dwuczłonową doniczkę (do nabycia w OBI np.)

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 14 wrz 2010, 20:23

Też pomysł nie głupi. Ale w tej chwili właśnie robię tą pompkę. Jak zrobię i będzie działać, to wrzucę fotki i może filmik.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 14 wrz 2010, 21:35

A ja bym kupił pompkę do oczek wodnych. Jedyny problem jest w tym, że jest na 230V. Poza tym pracuje w zanurzeniu, jest cicha i mała. Z racji jej bezpośredniej kompatybilności może być sterowana bezpośrednio bulbulatorem elektrycznym lub wihajstrem mechanicznym.

rafcio363
-
Posty: 2
Rejestracja: 19 mar 2008, 18:15
Lokalizacja: KCE

Post autor: rafcio363 » 06 kwie 2011, 20:09

Kup sobie zbiornik do spryskiwacza z pompką do samochodu na aukcji, albo wybierz na szrocie, koszt max 20zł za kpl.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 06 kwie 2011, 20:32

O, nawet zapomniałem o tym. Pompka nie wypaliła, bo woda stawiała za duży opór i silniczek nie wyrabiał. Kiedyś kupie taką normalną w OBI czy gdzieś.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 07 kwie 2011, 23:06

Do chłodzenia wodnego procka wykorzystuję pompkę o wydajności 600l/h. Wymiary rurki to 5x7 i jakoś oporów zbyt dużych woda nie ma.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Re: Odśrodkowa pompka wodna

Post autor: e-lektryk » 16 maja 2011, 21:29

siekierzyński pisze:Witam,

Jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków. Kupiłem sobie żywą mięte (już drugą, bo 1-sza mi uschła). Ponieważ nie jestem dobry do podlewania kwiatków, więc myślę nad projektem do automatycznego podlewania kwiatków.

Potrzebuję zrobić pompkę wodną. Myślałem nad zaciskową, czyli, że jakieś walce toczą się po giętkiej rurce i przepychają wodę. Jednak do tego potrzeba dość silnego silnika i odpowiedniej rurki, żeby przepchnąć wodę.

Postawiłem więc na pompkę z siłą odśrodkową.
Obrazek
Na rysunku pokazałem ogólny rysunek jak by to miało mniej więcej wyglądać.
Główny problem jaki mam do rozwiązania to taki, że chce cały silnik zanurzyć w wodzie, żeby był chłodzony (dość szybko się nagrzewa). Nie mam jednak pojęcia, jak odizolować go od wody (żółta część), tak, aby od części obrotowej nie dostawała się woda i żeby nie krępowało to obrotów silnika. Nie wiem czym to można uszczelnić.

Proszę o propozycję jakiegoś uszczelniacza i też o opinie, czy takie założenia mają sens.
TAKIE ZAŁOŻENIA NIE MAJĄ SENSU, MOŻNA TO ZROBIĆ DUŻO PROŚCIEJ I DUŻO TANIEJ.
Jedyne co trzeba ustawić to zrobić taki otwór, żeby woda wypływała z odpowiednią częstotliwością - najlepiej na jakąś podstawkę po której będzie spływać z siłą grawitacji. Np. Wlewasz 200 ml do doniczki 2 x w tygodniu - więc musi wykapać 400 ml w tydzień. Zrób testy i wszystko na temat. A o to rysunek jak to zrobić - wężyk powinien być jak najbliżej rośliny - kapiąca woda może robić dziury, więc dobrze by było, żeby woda spływała po czymś z wężyka albo, żeby był blisko ziemi.
Załączniki
bez tytułu.PNG

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 16 maja 2011, 22:03

Można jeszcze prościej. Sam zbiornik wody może być doniczką. Znaczy się roślina pływa po tej wodzie, tak na skalę przemysłową hoduje się warzywa które kupujemy w marketach, np sałatę. To tgz. hydro uprawy. Właściwie to to wielkie baseny będące linia produkcyjną zarazem, z jednej strony wkłada się sadzonki, które powoli płyną przez taki basen rosnąc, na końcu mamy pyszną, sztucznie odżywioną i wyhodowaną sałatę.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 16 maja 2011, 22:08

Mi raczej w tym projekcie chodziło o dreszczyk automatyzacji ;-)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 17 maja 2011, 7:51

Tam też jest automatyzacja, tylko inna, komputery przecież nadzorują tam warunki środowiskowe, skład, temperaturę wody, przesuwają też taśmę z roślinkami.
Pompka nie wypaliła, bo woda stawiała za duży opór i silniczek nie wyrabiał. Kiedyś kupie taką normalną w OBI czy gdzieś.
Raczej nie wiesz jak ja zbudować, bardzo ważny jest kształt wirnika i komory. oraz szybkość obrotowa.

ODPOWIEDZ