Odśrodkowa pompka wodna
Może silniczek który posiadasz nie jest przystosowany do pracy ciągłej na 12V, jeżeli jest autentycznie na 12V i dla tego sie grzeje. Z drugiej strony interesujący jest jego oznaczenie PWM co by sugerowało że nie można go podłączać na żywca do 12V, tylko sterować przebiegiem PWM.
Silnika nie warto zanurzać całkiem w wodzie, bo rdza to jedno, a drugie to to że musi pokonać dodatkowe opory ruchu, przecież jego wirnik nie jest do końca opływowy.
Silnika nie warto zanurzać całkiem w wodzie, bo rdza to jedno, a drugie to to że musi pokonać dodatkowe opory ruchu, przecież jego wirnik nie jest do końca opływowy.
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
Na upartego to właściwie wcale nie potrzebujesz pompy, wystarczy że zbiornik z wodą będzie wyżej niż doniczka. Wtedy wystarczy ci elektrozawór uruchamiany czasowo. Zero komplikacji, z ciśnieniem przewodami, pompą, zasysaniem (może się przecież zapowietrzyć).
No chyba że zbiornik ma być schowany w doniczce, ale wtedy też tak naprawdę nie trzeba pompki, tylko bardziej skomplikowaną konstrukcyjnie dwuczłonową doniczkę (do nabycia w OBI np.)
No chyba że zbiornik ma być schowany w doniczce, ale wtedy też tak naprawdę nie trzeba pompki, tylko bardziej skomplikowaną konstrukcyjnie dwuczłonową doniczkę (do nabycia w OBI np.)
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
Re: Odśrodkowa pompka wodna
TAKIE ZAŁOŻENIA NIE MAJĄ SENSU, MOŻNA TO ZROBIĆ DUŻO PROŚCIEJ I DUŻO TANIEJ.siekierzyński pisze:Witam,
Jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków. Kupiłem sobie żywą mięte (już drugą, bo 1-sza mi uschła). Ponieważ nie jestem dobry do podlewania kwiatków, więc myślę nad projektem do automatycznego podlewania kwiatków.
Potrzebuję zrobić pompkę wodną. Myślałem nad zaciskową, czyli, że jakieś walce toczą się po giętkiej rurce i przepychają wodę. Jednak do tego potrzeba dość silnego silnika i odpowiedniej rurki, żeby przepchnąć wodę.
Postawiłem więc na pompkę z siłą odśrodkową.
Obrazek
Na rysunku pokazałem ogólny rysunek jak by to miało mniej więcej wyglądać.
Główny problem jaki mam do rozwiązania to taki, że chce cały silnik zanurzyć w wodzie, żeby był chłodzony (dość szybko się nagrzewa). Nie mam jednak pojęcia, jak odizolować go od wody (żółta część), tak, aby od części obrotowej nie dostawała się woda i żeby nie krępowało to obrotów silnika. Nie wiem czym to można uszczelnić.
Proszę o propozycję jakiegoś uszczelniacza i też o opinie, czy takie założenia mają sens.
Jedyne co trzeba ustawić to zrobić taki otwór, żeby woda wypływała z odpowiednią częstotliwością - najlepiej na jakąś podstawkę po której będzie spływać z siłą grawitacji. Np. Wlewasz 200 ml do doniczki 2 x w tygodniu - więc musi wykapać 400 ml w tydzień. Zrób testy i wszystko na temat. A o to rysunek jak to zrobić - wężyk powinien być jak najbliżej rośliny - kapiąca woda może robić dziury, więc dobrze by było, żeby woda spływała po czymś z wężyka albo, żeby był blisko ziemi.
Można jeszcze prościej. Sam zbiornik wody może być doniczką. Znaczy się roślina pływa po tej wodzie, tak na skalę przemysłową hoduje się warzywa które kupujemy w marketach, np sałatę. To tgz. hydro uprawy. Właściwie to to wielkie baseny będące linia produkcyjną zarazem, z jednej strony wkłada się sadzonki, które powoli płyną przez taki basen rosnąc, na końcu mamy pyszną, sztucznie odżywioną i wyhodowaną sałatę.
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
Tam też jest automatyzacja, tylko inna, komputery przecież nadzorują tam warunki środowiskowe, skład, temperaturę wody, przesuwają też taśmę z roślinkami.
Raczej nie wiesz jak ja zbudować, bardzo ważny jest kształt wirnika i komory. oraz szybkość obrotowa.Pompka nie wypaliła, bo woda stawiała za duży opór i silniczek nie wyrabiał. Kiedyś kupie taką normalną w OBI czy gdzieś.